scrivo
13.06.09, 12:30
wczoraj wieczorem zauważyłam na podwórku cień kotopodobny lecz z baaardzo dłuuugim ogonem. ejże, pomyslałam, to pewnie coś kunowatego tylko skąd w wielkim mieście się wzięło??? dziś małż mój potwierdził, widział 2 takie stwory na naszym dość zamkniętnym, cichym miejskim podwórku.
Co zrobić z tym fantem? dokąd zadzwonić? czy moje dwa wychodzące kociaki nie są zagrożone? to raczej kuny bo na łasice za poteżne. są mokre bo leje deszcze więc trudno dokładnie obejrzeć umaszczenie. macie jakieś doświadczenia?