borama
28.07.09, 16:20
Witam! Mam kota, 3,5-letniego, który waży od 4 do 4,5 kilo. Niby w normie, zwłaszcza, że ma bardzo smukłą budowę...ale już nie mogę patrzeć na jego zapadnięte boczki. oglądam fotki Waszych pięknych, puszystych kotów z forum i Wam zazdroszczę...Mój kocio jest wybredny-ale je chyba w miarę dobrze-jeśli chodzi o ilość. Kupuję saszetki Animonda Rafine-każda ma 100g, a on zjada około trzech dziennie...Oczywiście ma zawsze dobrą suchą karmę obok, ale jej prawie nie rusza. Nie tknie żadnych karm specjalnie "dla wybrednych kotów", żadnych gotowanych piersi z kurczaka...Kiedyś spadł mi kawałek szynki konserwowej-zjadł, jakby nic nie miał w pyszczku od roku-ale niestety-tego kotom jeść nie wolno i nie dostanie żadnych słonych wędlin! Nie ma pasożytów, jest profilaktycznie odrobaczany regularnie, jest kotkiem niewychodzącycm z domu. No-czasem wciągnie muchę, z wielkim apetytem...
Nie chodzi mi o to, żeby zrobić z niego utuczonego kicia, ale żeby choć trochę był pełniejszy-bo znajomi pytają, czy daję mu jeść.....Za wszelkie porady z góry dziękuję!