Gość: realizm
IP: 157.158.10.*
20.08.10, 10:47
na oczach "życzeniowym huraoptymistom" po meczu Agi ze Swietą, jeśli
to oglądali. Kidyś, dawno temu, Aga wygrywała z tymi lepszymi, jak
miały dołki i doły, teraz i to się skończyło. Kiedy Radwańska
wygrała ostatnio z klasową zawodniczką ? bodaj rok temu taki
rodzynek wydarzył się w Pekinie z Dementiewą, mecz w Doha z Azarenką
się nie liczy, był krecz, a Azarenka wygrywała 6/4, 4/0, potem
kontuzja i krecz w 3 secie. Pamiętny wygrany finał z Petrową to
było ostatnie chyba wykorzystanie okazji, że rywalka po wygraniu 1
seta i wysokim prowadzeniu w 2 secie nagle stanęła, zapadła w dołek
i Aga to wykorzystała. Panie z czołówki mają doły i dołki, Aga jakby
nie może sobie na nie pozwolić, bo nie wygra z tymi dziewczynami jak
grają przyzwoicie. Jak nie potrafi już wykorzystać okazji, że grają
żle, to po ptokach, końcówka dziesiąki będzie nierealna, a z
obniżonym rankingiem w 1 rundach będą trudniejsze rywalki.