gajasirocco 27.01.05, 17:10 Wyprawa: Wyprawa przez serce Sahary: MALI, NIGER 2 wolne miejsca na 21.02 - 12.03, Czas: 21 dni Cena: 1950 Euro +790 $ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gajasirocco Re: Sahara- dorzucam program! 27.01.05, 17:29 Starożytne królestwa, rejs łodzią po Nigrze, podróż wielbłądami przez pustynię, nomadzi z wielu plemion, zasypane piaskiem miasta, wulkaniczny masyw w środku Sahary - to wszystko czeka uczestników tej wyprawy. Podróż ta to prawdziwa wyprawa dla globtroterów gotowych pokonywać trudne trasy w trudnych afrykańskich warunkach, nie bojących się palącego słońca i pustynnego wiatru. Czekają nas noclegi przy ogniskach, surowe góry, rzadko przemierzane szlaki, radykalnie inna kultura. Dobrze się będzie bawił ten, kto jest na to przygotowany, kto wyżej ceni przygodę niż wygodę, kto nie jedzie po to żeby zwiedzać hotele, a raczej knajpy w zaułkach starego pustynnego miasta. PROGRAM RAMOWY (poszczególne punkty programu mogą ulec zmianie, w zależności od woli uczestników lub okoliczności zaistniałych w trakcie imprezy) 1 dzień: Polska - Mopti Spotkanie na Międzynarodowym Lotnisku Okęcie w Warszawie - hala odlotów ok. 2 godz. przed planowanym odlotem. Wylot przez Paryż do Mopti w środkowej części Mali. 2 dzień: Mopti Przylot do Mopti. Transfer do hotelu. Zakwaterowanie. Wieczorne wino pod afrykańskim niebem na dachu hotelu nad rzeką Niger. Dla chętnych nocna wyprawa do niesławnego Bar Mali, knajpy pełnej wędrownych handlarzy z Nigerii, drobnych złodziejaszków i nomadów z północy. Nocleg. 3 dzień: Mopti - Djenne - Mopti Wycieczka do Djenne, słynnego miasta z gliny. Zwiedzanie miasta, zakupy na lokalnym rynku, zdjęcia przed największą na świecie budowlą z gliny, słynnym Grand Mosque, odwiedziny w jednej z siedzib „mafii”, czyli komunie młodych chłopaków, którzy wyprowadzili się od rodziców, rządzącej się specyficznymi prawami. Wycieczka na motorkach czerwonymi polnymi drogami do wioski plemienia Fulani, którego kobiety tatuują sobie twarz, a młode dziewczyny dają znać że są jeszcze do wzięcia poprzez chodzenie topless. Powrót do Mopti. 4-5 dzień: Mopti - Timbuktu Rejs Nigrem do Timbuktu. Płyniemy pirogą o słomianym dachu, zatrzymując się w wioskach do których nie da się dojechać lądem i które nie widziały nieraz białego człowieka od lat. Po drodze mijamy wielkie lądowe jezioro, którego brzegu nie widać, można natomiast czasem zauważyć żyjące tu krokodyle czy hipopotamy. Niesamowita cisza i palące słońce, wrażenie jakbyśmy płynęli w pustce, zaś w nocy czarne, rozgwieżdżone pustynne niebo. Na brzegu stopniowo pojawia się coraz więcej wydm, zbliżamy się do Sahary. Pierwszy nocleg na łodzi, drugi już w hotelu w Timbuktu. 6 dzień: Timbuktu Zwiedzanie Timbuktu, niegdyś perły Sahary. Rozsypujące się meczety, dawny uniwersytet, zasypywane piaskiem zaułki. Tutaj nadal rozładowują się karawany z solą idące wiele dni z północy. Po południu wyjeżdżamy na wielbłądach na nocleg na pustyni w tuareskim obozowisku. 7-8 dzień: Timbuktu - Gao Przejazd lokalną komunikacją (ciężarówki, jeepy lub nawet łodź na Nigrze) do Gao, największego miasta na pustyni w Mali, w drodze do Niamey. To niełatwa trasa przez suchy, zasypywany przez pustynię teren, pełna pozostałości po dawnych cywilizacjach, skalnych malowideł z czasów gdy Sahara była zielona. Przejazd może zająć tylko jeden, a może nawet dwa dni. 9 dzień: Gao Odpoczynek w mieście gdzie krzyżują się szlaki wielu współczesnych nomadów, gdzie słychać nie tylko typowe języki południa mali, ale i tamashek czy arabski. Zdjęcia zrobione na tutejszym rynku to naprawdę uczta dla oczu, zaś wieczorem, mimo, iż to ziemie islamu, nawet tu da się znaleźć nocny klub i zimne piwo. Nocleg. 10-11 dzień: Gao - Niamey Ponownie trudna przeprawa hybrydą ciężarówki i autobusu coraz dalej na wschód do Niamey. Po drodze zmagamy się nie tylko z trudną przyrodą ale i legendarną afrykańską biurokracją na granicy - wjeżdżamy bowiem do Nigru. Przystanki na rozprostowanie kości i konsumpcję grillowanego wielbłąda, czy owcy w kucki z nomadami przy przydrożnym ognisku. Nocleg. 12 dzień: Niamey Zwiedzanie Niamey, stolicy Nigru. Ta 700 tysięczna metropolia na której centralnych ulicach w nocy płoną ogniska na pewno wywrze odpowiednie wrażenie. Kolorowe postacie w rzecznym porcie, wielkie egzotyczne rynki to jedna strona życia miasta, z drugiej jednak to ostatnia szansa na spróbowanie pizzy czy wykąpanie się w hotelowym basenie przed wyprawą w głąb kraju. Nocleg. 13 dzień: Niamey - Agadez Całodzienna podróż do Agadez na północy Nigru. Jedziemy wielkim autobusem pełnym Tuaregów w turbanach, czy czarnych jak smoła Wodaabe. Nocleg w drugim po Timbuktu z najsłynniejszych miast Sahary. 14 dzień: Agadez Zwiedzanie Agadez i okolicy oraz przygotowania do trekkingu. Charakterystyczna pustynna architektura domów, meczetów, pałacu sułtana, kolory Grand Marche (wielkiego rynku nomadów), targ wielbłądów i kóz, labirynt Vieux Quartier, wreszcie nocna wizyta w podejrzanym nocnym klubie w Hotelu Sahara, przypominającym nieco bar awanturników na pustynnej planecie w Gwiezdnych Wojnach. To wszystko czeka nas w tym niezwykłym mieście. Nocleg. 15-19 dzień: trekking w górach Air Trekking na pustyni i w surowych górach Air. Wielbłądem, jeepem, pieszo, pokonujemy szlaki, którymi wędrują Tuaredzy. Odwiedzamy ich obozowiska i wioski osiadłych górali. Dziwne wulkaniczne skały, kaniony, przełęcze, wydmy, ogrody i wodospady. Nocujemy pod namiotami lub przy ognisku wprost pod rozgwieżdżonym pustynnym niebem. Poczucie przebywania na końcu świata, to przecież jedno z największych i zarazem najbardziej odległych pasm górskich w sercu Sahary. Kiedyś pokrywał ten region las tropikalny, i zobaczymy ślady po tamtej epoce w postaci prehistorycznych malowideł i rytów naskalnych. Teraz jednak bardziej przypomina scenerię Mad Maxa, z opuszczonymi od dawna osiedlami i zasypywanymi piaskiem skalnymi wieżycami. Z pewnością nie spotkamy tu sprzedawców coca coli czy pamiątek. 20 dzień: Agadez Ostatni dzień na zakupy i cywilizację, której zaczęło nam braknować. Najpierw w postaci hałaśliwego rynku i targów z dywanami czy srebrnymi mieczami, potem zaś sklepów wolnocłowych na paryskim lotnisku - wylatujemy bowiem z powrotem do kraju. 21 dzień: powrót do Polski Przylot do Warszawy Cena: 1950 Euro + ( 790 $ ) I rata: opłata rezerwacyjna 600 zł płatna przy zapisie II rata: 1950 Euro (- I rata) x kurs sprzedaży NBP płatna na 30 dni przed planowanym rozpoczęciem imprezy III rata: 790 $ - uczestnik zabiera ze sobą Odpowiedz Link
raja1 Re: Sahara- dorzucam program! 27.01.05, 20:12 wow swietny plan wycieczki, sama bym się wybrała ale to raczej oferta dla zapracowanych biznesmenów, taka cena! Odpowiedz Link
hela1 Re: Sahara- dorzucam program! 28.01.05, 10:23 Wow,to plan wycieczki moich marzen! Nie tym razem, niestety, ale kiedys, moze... Odpowiedz Link
gajasirocco Re: Sahara- dorzucam program! 28.01.05, 11:14 Może dla grona forumowiczów przygotujemy jakiś tańszy wariant i w drogę przez Saharę do Timbuktu!!! Odpowiedz Link