17.10.04, 22:47
hej,

czy znacie dobrego szewca w Warszawie? i niekoniecznie na Kabatach...wink
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • magurka Re: szewc 18.10.04, 09:46
      Nie wiem czy najlepszy to szewc, ale ja z mamą jesteśmy z niego zadowolone. I
      jest niedaleko, bo na Belgradzkiej od strony Stryjeńskiego. Przy bramie
      naprzeciwko przychodni. Taki malutki zakladzik, szpilki nie wcisniesz, a butow
      milion.
      --
      Nie możesz mieć wszystkiego. Gdzie byś to położył?
    • gouda5 Re: szewc 06.08.13, 18:48
      profesjonalny i w dobrej cenie jest szewc na Dembego i sympatyczny do tego
      • jadwiga37 Re: szewc 07.08.13, 01:17
        Teraz szewców już nie ma. Są tylko nabijacze fleków
    • davegarr uwaga na oszustow 12.01.14, 12:51
      Na pewno OK sa dwaj panowie majacy zaklad na bazarku u zbiegu Wawozowej i Stryjenskich. Podbijaja uczciwie i porzadnie. Oszustny jest szewc vis-a-vis Galerii Ursynow na ul Belgradzkiej w osobnym pawilonie za Super-pharm, nie polecam go oszust i zlodziej, fleki od niego starly sie po 1 tygodniu! Szewc na bazarku W/Stryjenskich podbil mi te same buty i chodzilam wiele miesiecy!
      • babeta1 Re: uwaga na oszustow 13.03.14, 12:38
        panowie na bazarku są po prostu fantastyczni! też bardzo polecam, szybko, dobrze, solidnie, niedrogo i miło!
    • lapestkaa Re: szewc 25.01.16, 14:37
      Polecam szewca z Bielan, ul. Perzyńskiego 14, Szewc Jacek, ma nawet swoją stronę internetową www.szewcwarszawa.com.pl Ma super opinie
    • mutts Re: szewc 13.09.16, 14:32
      Nie polecam, na pewno szewca na Bielanach na ul.Kasprowicza 48, zepsułl mi sandalki jedyne jakie mam, z gory wziol za to 25 zl, gdy poprosilam o poprawienie tego co zrobil zle NIE ZGODZIL SIE mowiac, ze nie bo nie, poprosilam o zwrot pieniedzy i TEZ ODMOWIL krzyczac na mnie ze jestem chosztaplerka i zaczal wypychac mnie brzuszyskiem na zewnatrz swojego warsztatu. Zostalam bez butow, bez pieniedzy i zostalam obrazona przez niego i roztrzesiona ze zlosci. Autentycznie, mam teraz zaciasne buty, bola mnie palce u stop- masakrycznie, chodze jak kaleka. W naprawie sandalkow chodzilo o wdanie, zwezenie paska w przedniej czesci. To drobna poprawka.
      Dałam sobie spokoj z wracaniem do tego kogos i kloceniem sie o moje pieniadze i zepsute buty i obolale stopy przez niego, ( myslac sobie: nie ruszaj G bo smierdzi).
      Ale, ale... ten szewc jak tylko przechodze ulica obok jego warsztatu, zaczepia mnie krzyczy za mna " czesc .. i TU WYMYSLA WYZWISKA'' i zagradza swoim cielskiem przejscie na chodniku" .

      Co zrobic ??? Ten szewc? ten ktos jest bezkarny!!! w tym co robi! Ja juz mam dosc. Za kazdym razem lekcewaze go, udaje ze nie slysze i nie widze. Dodam ze od pierwszego razu jak przyszlam z tymi sandalami, a kazal mi przychodzic trzy razy do przymiarki ( dziwne), to za kazdym razem mowil mi o tym ze, wezmie prysznic itp. teksty ...

      Na pewno skorzystam z ktoregos poleconego tutaj szewca, wczesniej nigdy mi sie to nie przytrafilo a zwezam paski od bardzo dawna, bo mam bardzo waska stopke.
      • horpyna4 Re: szewc 28.09.16, 07:42
        Jak jest taki pyskaty, to nagraj go i wytocz mu sprawę. Jeśli nie o oszustwo, to przynajmniej o ubliżanie. W dodatku publiczne.

        Nawiasem mówiąc, można go sprowokować do tego, żeby przyznał się głośno do oszustwa. Taki cham zazwyczaj to robi, wrzeszcząc "no i co mi zrobisz?", czy coś w tym rodzaju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka