Dodaj do ulubionych

Blueconnect

27.10.10, 16:47
Witam, mam blueconnecta o od kilku dni znacznie mam ograniczoną szybkość, nagle szybkość transferu spadła z ok 1Mbps do 0,1 Mbps, po telefonie do BOK okazało się że wszystko u nich jest ok i to jest mój problem, oni nie gwarantują przecież żadnej prędkości, czy istnieje możliwość obniżenia abonamentu w przypadku obniżenia jakości korzystania z internetu?
Obserwuj wątek
    • Gość: case Re: Blueconnect IP: *.centertel.pl 27.10.10, 23:21
      W necie stacjonarnym zdarza się bonifikata na abonament lub obniżenie opcji z winy operatora - chociaż też nic nie gwarantują. W necie mobilnym może być z tym problem, właśnie przez mobilność. Sam w jednym miejscu mam 2 Mb/s, w innym 0,02 Mb/s, w jeszcze innym w ogóle nie działa - takie uroki mobilnego. Jeśli korzystasz ciągle w jednym miejscu może jakiś BTS padł, albo moherowe towarzystwo wywalczyło likwidację bo "szkodzi zdrowiu". Możesz zgłaszać problem i powinieneś to robić, jednak kwestie obniżenia abonamentu są tylko kwestią dobrej woli operatora i wszyscy mobilni raczej tego nie robią. Ostatecznie pozostanie zaczekanie do końca umowy i wybór tego operatora który będzie działał najlepiej w stosunku do Twoich potrzeb, może to być każdy z pozostałych MNO.
    • gale Re: Blueconnect 31.10.10, 21:51
      Nie.
    • Gość: zawiedziony Re: Blueconnect IP: *.ar-network.pl 16.11.10, 14:31
      Mam internet od Blueconnect na szczęście kończy mi się umowa z tym "operatorem" żałosna ta usługa prędkość żałosna tak jak to opisują inni na forum miałem taki sam problem z prędkością też dzwoniłem do BOA wykręcali się jak zwykle że u nich wszystko jest w porządku itp. na szczęście mija okres w którym kończy się umowa i zaczyna się problem i to jaki. Otóż aby rozwiązać umowę z ERĄ trzeba złożyć wypowiedzenie na 30 dni przed upływem terminu na jaki została podpisana. Ja podpisałem umowę 17.11. 2008r. umowa opiewała na okres 24 miesięcy (2 lata) abonament 49 zł. Limit danych 1GB. Umowa była zawarta w salonie ERY w małym mieście na Kujawach. 18 października 2010r. udałem się do salonu gdzie zakupiłem ów nieszczęsny internet Blueconnect aby złożyć rezygnacje z dalszego korzystania z tej usługi (rezygnacje miałem na piśmie), panie w tym salonie poinformowały mnie że nie mają faksu z potwierdzeniem więc proponują że najlepiej wysłać poleconym do ERY do WARSZAWY. tak też uczyniłem mam potwierdzenie nadania 18.10.2010r. rano. Jako że umowa była podpisana 17 listopada 2008 roku, a rozwiązanie może nastąpić na koniec cyklu rozliczeniowego, byłem spokojny bo do 24 października było sześć dni (okres rozliczeniowy trwał od 25 do 24) więc pismo spokojnie do ERY dotrze. A jak się okazało pismo do operatora dotarło 27 października tak mnie poinformowali czyli odległość około 200 km list polecony szedł 9 dni. Czy tak szybko działa nasza poczta polska?, czy operator specjalnie manipuluje terminem w którym otrzymał przesyłkę. przedłużono mi termin rozwiązania umowy o jeden miesiąc. Śmiem twierdzić że ERA próbuje na siłę utrzymać klienta choćby jeden miesiąc dłużej. Ja nie zamierzam płacić ostatniego rachunku co z tego wyniknie opiszę. Osobiście nie polecam sieci ERA jako dostawcy internetu bo jest to usługa beznadziejna, tylko pięknie brzmi w reklamach a kiedy podpiszecie umowę to Cię mają, uwolnić się od nich to dramat którego nie życzę nikomu !!!!
      • Gość: case Re: Blueconnect IP: *.centertel.pl 16.11.10, 23:59
        Ale o co Ci chodzi? Chyba każdy operator ma takie okresy wypowiedzenia. Co do Poczty Polskiej, sam na wszelki wypadek wysyłam wypowiedzenia co najmniej 2 tygodnie przed terminem. Jak wysłałeś poleconym to chyba masz możliwość sprawdzenia terminu odbioru. Dalej sam sobie zaprzeczasz. Nie wnikałem w regulamin PTC, ale jak sam piszesz: "Otóż aby rozwiązać umowę z ERĄ trzeba złożyć wypowiedzenie na 30 dni przed upływem terminu na jaki została podpisana", następnie piszesz: "Jako że umowa była podpisana 17 listopada 2008 roku, a rozwiązanie może nastąpić na koniec cyklu rozliczeniowego, byłem spokojny bo do 24 października było sześć dni (okres rozliczeniowy trwał od 25 do 24) więc pismo spokojnie do ERY dotrze." Eeeeee?
        • Gość: zawiedziony Re: Blueconnect IP: *.ar-network.pl 17.11.10, 11:13
          Nie wiem czemu piszesz że sam sobie zaprzeczam otóż tam gdzie zakupiłem internet czyli w salonie ery nie przyjęli rezygnacji bo nie mają faksu z potwierdzeniem. Kazali mi wysłać poleconym na poczcie. Ja miałem złożyć rezygnacje do 24 października, aby dotrzymać umownego terminu wypowiedzenia miałem jeszcze 6 dni zapasu, prawda?. Ale chodzi o to że w salonie ery możesz zakupić internet, ale złożyć rezygnacje już nie bardzo. Czy tu nie chodzi o to aby utrudniać rozwiązanie umowy, i na siłę trzymać abonenta, choćby o miesiąc przedłużyć płacenie za beznadziejną usługę. Sam chyba przyznasz że to tak wygląda prawda? Chciałbym tu przestrzec innych aby znacznie wcześniej składali wypowiedzenia i nie dali się tak wykołować.
          • natalia_sankowska1 Re: Blueconnect 17.11.10, 15:08
            @zawiedziony
            Popełnił Pan błąd: jeżeli zgłosił się Pan do punktu, w którym swego czasu nabył usługę, brak środków łączności z centralą reprezentowanej firmy jest problemem pracowników tego punktu, nie Pańskim! Powinien był Pan zostawić pisemne wypowiedzenie umowy/zawiadomienie o nieprzedłużaniu umowy w punkcie (za pokwitowaniem, oczywiście) - i niech się firma martwi! Co do miesięcznego okresu, to nie ma znaczenia, czy złożył PAn odpowiednią rezygnację W OSTATNIM MIESIĄCU OBOWIĄZYWANIA UMOWY NA CZAS OKREŚLONY, czy w jakimkolwiek następnym. Z braku rezygnacji umowa zmienia status na umowę na czas nieokreślony (z warunkami konsumenckimi takimi samymi jak w trakcie trwania umowy na czas określony), zaś wypowiedzieć ją można w każdej chwili ZE SKUTKIEM NA KONIEC OKRESU ROZLICZENIOWEGO NASTĘPNEGO po tym, w którym wypowiedzenie złożono. Za datę złożenia wypowiedzenia uznaje się datę otrzymania pisma (wysłanego drogą pocztową, kurierem itp.) przez odpowiedniego odbiorcę (centralę firmy lub punkt ja reprezentujacy jako sprzedawca usług) lub datę pokwitowania odbioru pisma doręczonego osobiście (także do centrali firmy lub PUNKTU).
            Ludzie, nie dawajcie się zbyć niedouczonym (lub nauczonym na wszelkie możliwe sposoby spławiać klientów) pracownikom różnych punktów obsługi! Kto sprzedaje usługi, ma przyjmować wypowiedzenia tych umów!
            W razie problemów korzystajcie z pomocy Rzeczników Konsumentów!
            • kemotost Re: Blueconnect 08.12.10, 18:35
              natalia_sankowska1 napisała:

              > @zawiedziony
              > Popełnił Pan błąd: jeżeli zgłosił się Pan do punktu, w którym swego czasu nabył
              > usługę, brak środków łączności z centralą reprezentowanej firmy jest problemem
              > pracowników tego punktu, nie Pańskim! Powinien był Pan zostawić pisemne wypowi
              > edzenie umowy/zawiadomienie o nieprzedłużaniu umowy w punkcie (za pokwitowanie
              > m, oczywiście) - i niech się firma martwi!

              I tu nie do końca się z Tobą zgodzę. Jeśli umowa była zawarta w punkcie handlowym pośrednika, nie własnym operatora, to złożenie wypowiedzenia w takim punkcie nic nie daje. Operator zastrzegł to w regulaminie, że wypowiedzenie musi być dostarczone osobiście lub korespondencyjnie do placówki własnej operatora. POS-y takiego statusu nie mają i przyjąć rezygnacji nie mogą.
          • Gość: case Re: Blueconnect IP: *.centertel.pl 17.11.10, 23:58
            Chodziło mi o to, że najczęściej jest tak: jak w porę wypowiesz lojalkę umowa kończy się dokładnie z ostatnim dniem jej obowiązywania. Dopiero jeśli się spóźnisz umowa przechodzi na czas nieokreślony i wtedy rzeczywiście rozwiązanie jej następuje z końcem pełnego okresu rozliczeniowego.
            • kemotost Re: Blueconnect 11.12.10, 22:43
              Nawet jeśli wypowiesz umowę na 30 dni przed okresem jej zakończenia, to i tak jest ona przeciągnięta do końca najbliższego cyklu rozliczeniowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka