Dodaj do ulubionych

T-mobile sen wariata

21.01.12, 19:07
W skrócie - dokonałem we wrześniu 2011 roku cesji numeru na innego abonenta.
W salonie, z pieczątkami, kserowaniem dokumentów, podpisami, uśmiechami, podaniem praw i obowiązków i tak dalej. Cesję miał opłacić przyszły abonent. O.K.
Cesji nie dokonano, ponieważ jak się dowiedziałem po dwóch tygodniach na infolinii "żadne dokumenty do nich nie wpłynęły". Skoro nie wpłynęły, a rachunki dalej przychodziły na moje nazwisko, doszliśmy z niedoszłym przyszłym abonentem do wniosku że sprawy nie ma i zostawiamy temat do najbliższej wizyty w salonie kiedyś tam. Po trzech miesiącach regularnego opłacania rachunków na moje nazwisko, dostałem razem z kolejną fakturą obciążenie za dokonanie cesji. Wnioskuję z tego że jakieś dokumenty jednak dotarły. Po 3 k... miesiącach. Efektem nad wyraz skomplikowanej operacji zmiany abonenta, która musiała trwać 3 miesiące było dokonanie zmiany tylko i wyłącznie adresu e-mail na nowy, oraz naliczenie opłaty. Nic trzeba było się do salonu udać,aby sprawę wyjaśnić. Przeprosinom i "niewiemyjaktosiemogłostać" nie było końca. W ramach rekompensaty zrezygnowano z opłaty za cesję w dotychczasowej wysokości, obiecano mi zwrócić dotychczas pobrane środki za trzy kolejne faktury, wystawić fakturę korygującą do obciążenia cesji i w ogóle cacy i miód. Efekt jest taki że jest 20 stycznia, a ja dostałem wezwanie do zapłaty za coś czego oni nie zrobili, bo jak cytuję za infolinią "to wystawia automat, a pan ma nadpłatę na koncie abonenta" To ja się k... pytam do kogo mam się udać aby sprawę załatwić. Bo w salonie się nie da, na infolinii się nie da. Ja jestem niewiarygodny bo nie zapłaciłem rachunku, którego nie ma. Ja p....

consulting.deso.pl/
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka