Dodaj do ulubionych

Netia - problem z usługą internetową

19.08.13, 20:42
Witam

W roku 2007 pierwszy raz w moim mieszkaniu zagościł internet - TELE2 1MBit. Wszystko było ok - pingi poniżej 37-42.
Internet nie zrywał a prędkość zawsze była pełna.

Po jakimś czasie przyszedł list w którym poinformowano, że TELE2 zostało wchłonięte w Netię. Na początku nie było źle.
Do czasu... Po około roku coraz częściej łącze zaczęło przerywać. Minęło kilka miesięcy i umowa się skończyła więc trzeba było przedłużać.. Nie byłem zorientowany w ofercie jak i w ogólnym temacie sieci adsl.

Przed końcem umowy zadzwoniła szanowna pani konsultant - zaproponowała świetne pakiety - darmowe połączenia internet 6Mb (tyle obsługuje moje łącze). Wiec się zgodziliśmy.

Przez kilka miesięcy pełnej w miarę stabilnej prędkości z pingami 28-34 było wspaniale. Do czasu... Po owych kilku miesiącach znów zrywanie połączenia - prędkości rzędu 1-7MBit.

Zadzwonił pan z Orange. Zaproponował niższy abonament i taki sam transfer - wspaniale! Ale przecież umowa się nie skończyła z Netią... - To nic zajmiemy się tym powiedział pan z Orange. Gdy Netia dowiedziała się, że mamy zamiar zmienić operatora zaproponowała jednak pozostanie na jeszcze dogodniejszych warunkach. Bez namysłu zdecydowaliśmy się na propozycję Netii.

Po pewnym czasie i kilku listach sprawa się zawikłała - Netia coś schrzaniła i mieliśmy usługę od Netii i Orange równocześnie!

Zgłosiliśmy sprawę do Urządu Komunikacji Elektronicznej. Po kilku miesiącach zawikłanej sprawy i popsutych nerwów okazało się, że Netia podrobiła podpisy i dostała karę 600zł, która miała pokryć zerwanie umowy z Orange.

Po tych całych zajściach było w miarę stabilnie - nie zrywało często łącza ale prędkość bardzo się wahała - telefon do Netii i znów spokój na jakiś czas.

Można by rzec, że dało się żyć. Do czasu...

Od kilkunastu tygodni internet zrywał nawet co kilka sekund a prędkości rzędu 1.2 - 1.5Mb nie pokrywały się z obiecanymi 6MBit. Chciałem zgłosić sprawę i zadzwoniłem pod 801 802 803 (Infonetia) a tam przywitały mnie "automaty", które "załatwiły sprawę" za konsultanta.
Po 48h oddzwonił konsultant, który powiedział, że założyli jakieś urządzenie stabilizacyjne i fakt faktem jest stabilne... 3Mb! Więc mówię, że umowa jest na 6MBit i nie chcę słyszeć o niższym transferze zwłaszcza, że 6Mb może iść po moim kablu. Na to konsultant, że umowa jest DO 6Mb i słysząc w moim głosie "lekkie" poirytowanie zakończył rozmowę.

Zadzwoniłem jeszcze raz i udało mi się połączyć z konsultantem. Opowiedziałem na spokojnie jak wygląda sprawa i usłyszałem z jego ust zdziwienie gdyż internet z którego korzystam jest to "Internet Max 20MBit"(nie był przez nas zamawiany). Powiedziałem mu że nie obchodzi mnie co to za pakiet tylko chcę mieć umowne stabilne 6MBit.
Niestety mineły kolejne tygodnie i bezowocne rozmowy z konsultantami aż w końcu dowiedziałem się, że ich centrala jest przeciążona co wiąże się z obniżeniem transferu na 1.2Mb.

Prędkość taka w dzisiejszych czasach to zdecydowanie za mało zwłaszcza, że płacimy co miesiąc przeszło 100zł abonamentu.



Chcielibyśmy zerwać umowę lecz ta obowiązuje do połowy 2014 roku. Dzwoniliśmy do konsultantów i usłyszeliśmy od nich, że jest to jednak umowa na czas nieokreślony i można ją zerwać bez żadnych kar i kosztów (potwierdziło to 3 konsultantów).
Coś mnie tknęło i zadzwoniliśmy przez Skypa na infonetię i tam konsultantka powiedziała, że to bzdura i umowa trwa do 2014 roku...





Doradźcie co robić?

Chcielibyśmy się uwolnić od Netii i przejść na lokalnego dostawcę ale zapewne wiązało by się to z pokryciem kary umownej.


Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka