Dodaj do ulubionych

wróżka, jasnowidz, itp

24.06.05, 08:55
chodzicie? wierzycie?

no coś w tym chyba jest.
Moje koleżanki chodzą do wróżek.

3 lata temu miałam kryzys, fatalny okres w moim życiu. i wtedy zastanawiałam
się czy pójść...
nie poszłam w końcu. bałam się tego co usłyszę. a znając siebie tak bardzo
bym się tym przejęła, że gdybym się dowiedziała, że np. wypadną mi wszystkie
włosy to robiłabym wszystko żeby tak było i czekała kiedy w końcu się tak
staniesmile))
Obserwuj wątek
    • zeppelia Re: wróżka, jasnowidz, itp 24.06.05, 09:16
      Wierzę. Nie chodzę i nigdy nie pójdę, z zasady.
      Znam jedną wróżkę osobiście nawet, dobra jest ponoć.
    • kohol Re: wróżka, jasnowidz, itp 24.06.05, 09:43
      Nie byłam, nie wierzę, nie jest mi to potrzebne.
    • lady.oracle Re: wróżka, jasnowidz, itp 24.06.05, 11:08
      nie byłam, nie wierzę, jest mi to potrzebne.
      • f.l.y Re: wróżka, jasnowidz, itp 24.06.05, 11:17
        znam takie, co chodzą...
        z tego co mówią, że im wróżka powiedziała - sama mogłabym im to powiedzieć...
        dlaczego ludzie nie rozumieją, że klepać można wszystko....
        każdy miał w domu jakieś przejścia...
        prawie każda kobieta marzy o uczuciu jak z bajki, o domu....
        każdej można powiedzieć, że ma cichegowielbiciela blondyna czy
        bruneta.../sąsiad, kolega z pracy czy klient/

        oj, naiwności....
        • lady.oracle Re: wróżka, jasnowidz, itp 24.06.05, 17:33
          no nie wiem, ja nigdy nie miałam i nie mam cichego wielbiciela
          BRUNETA
          od razu zdemaskowałabym wróżkę!!
          a na tym astro.com - same ogólniki, pasuje do każdego...
    • rafi.raf Re: wróżka, jasnowidz, itp 24.06.05, 11:15
      chyba wierze, nie wiem sam, ale sie wybieram. wczoraj zrobilem sobie analize w
      internecie na www.astro.com gdyby ktos z was chcial.
    • warszawianka_jedna Re: wróżka, jasnowidz, itp 24.06.05, 11:28
      ja byłam kilka razy, dawno temu i muszę wam powiedzieć, że jest to niesamowite.
      Ktoś, kto nie zna nawet twojego imienia, zaczyna mówić o twoich najskrytszych
      sprawach. Wróżbę należy traktować jak ostrzeżenie, wiedząc o pewnych złych
      rzeczach, można starać się ich uniknąć. Oczywiście nie zawsze to możliwe.
      Wróżenie ma jednak podstawową wadę, uzależnia.Chcesz co raz więcej wiedzieć,
      bez konsultacji z wróżką, trudno podjąć wazne decyzje. Dlatego zrezygnowałam.
      • f.l.y Re: wróżka, jasnowidz, itp 24.06.05, 14:54
        jakby się głębiej zatanowić, to wszyscy te najskrytsze sprawy mamy podobne smile
        • agnie_szka9 Re: wróżka, jasnowidz, itp 24.06.05, 15:15
          jakby się zastanowić, to niby taksmile

          ale od kilku osób słyszałam, że faktycznie wróżka powiedziała im coś bardzo
          osobistego, czego nijak nie mogła wiedzieć...

          dziwne...
          • skiela1 Re: wróżka, jasnowidz, itp 24.06.05, 15:24
            agnie_szka9 napisała:

            >
            > dziwne...
            Dziwne a nawet bardzo.Znajoma poszla do wrozki ot tak dla zabawy.Ta jej
            powiedziala,ze maz ma romans.Oczywiscie chichy smichy z tego,bo maz tylko praca
            i dom nigdzie nie chodzi.Ktoregos razu chyba dobrze nie pozamykal stron na
            internecie,dzieciaki zawolaly mame no bo za bardzo po polsku nie rozumialy a
            mama jak zaczela czytac to jej caly dzien zszedl.
            Teraz sa w procesie rozwodowym.Taki internetowy romans,ale musialy tam
            odchodzic teksty odnosnie jego malzenstwa,nie tylko sexpierdoly,jezeli doszlo
            do rozwodu.
            • deja.vu Re: wróżka, jasnowidz, itp 27.06.05, 12:38
              Fakt, wrozka jest duuuuzo tansza niz detektyw smile
              A co do ukrytych pragnien? Ludzie, ktorzy przychodza z mody lub dla zabawy
              otrzymuja informacje, ktore faktyczne sa na jakims poziomie ogolnosci. Jak sie
              dobrze zastanowic to niemal kazdy tekst moze zinterpretowac na kilka sposobow.
              Dlatego osoby, ktore korzystaja z uslugi polegajacej na odpowiedzi na 3 pytania
              (i nic wiecej) wychodza z takim wlasnie wrazeniem. Dopiero kilkanascie minut z
              wrozka daje oczekiwany efekt. Zwykle przepowiadanie przyszlosci jest zabawa z
              punktu widzenia klienta. Prawdziwa pomoc zaczyna sie kiedy ktos pyta o
              terazniejszosc lub wrecz przeszlosc. Mozna analizowac otaczajaca sytuacje majac
              dodatkowe informacje (np. przyczyna chorob, kto nam bruzdzi itd.
              Pzdr
              DejaVu
              www.wrozka.net
              • warszawianka_jedna Re: wróżka, jasnowidz, itp 27.06.05, 13:20
                idąc do wróżki nigdy nie mówiłam o co mi chodzi ale ona zawsze wiedziała.
                Potrafiła mówić nie tylko przyszłości ale również o przeszłości i o relacjach z
                różnymi osobami. Nigdy z ną nie rozmawiałam "prywatnie", nie znała nawet mojego
                imienia.
                • f.l.y Re: wróżka, jasnowidz, itp 27.06.05, 15:25
                  człowiek jest jak, hmm..no co by tu powiedzieć....

                  taka sprytna wróżka będzie wiedziała o was więcej, niż sie Wam wydaje - jak?

                  po ubraniu, fryzurze, obrączce na palcu, paznokciach zadbanych lub nie...po
                  dłoniach spracowanych lub nie, po butach bardzo zdartych lub nie....
                  po oczach, które zaczerwienione świadczą o niedosypianiu a w domyśle dzieci,
                  problemy....
                  kochani, nie oszukujmy się....
                  kochana kobieta wygląda inaczej niż zdradzana z problemami....
                  każdy z nas ma tez jakąś chorobę...
                  po wieku figurze można widzieć czy ktoś ma dzieci....
                  po siwych włosach...po torebce którą trzymacie na kolanach, albo stawiacie obok
                  albo byle gdzie....
                  ludzie nawet nie zdaja sobie sprawy jak z takich szczegółów można się o nas
                  wiele dowiedzieć....
                  o tym czy siedzicie u wróżki prosto czy pochylacie sie ku niej...

                  kochani - to komu powróżyć? smile

                  pozdrawiam Was,

                  dobra wróżka fly smile

                  dlaczego wróżki nie rządzą światem? smile bo nie mają takiej mocy....
                  • skiela1 Re: wróżka, jasnowidz, itp 27.06.05, 15:35
                    98 proc.to oszustki.
                    Za malo wiesz zeby je wszystkie tak oceniac.
                    • deja.vu Re: wróżka, jasnowidz, itp 27.06.05, 15:46
                      A skad sa te %
                      ?
                      I jak poznac prawdziwa wróżkę?
                      Pzdr
                      DejaVu
                      www.wrozka.net

                      skiela1 napisała:
                      > 98 proc.to oszustki.
                      > Za malo wiesz zeby je wszystkie tak oceniac.
        • kohol Re: wróżka, jasnowidz, itp 24.06.05, 15:16
          Czyli jakie?
          smile
          • agnie_szka9 Re: wróżka, jasnowidz, itp 27.06.05, 15:33
            Fly, czyżbyś wróżyła??

            mam kolegę, który wróży z ręki...ale nie odważyłam się...

            moja koleżanka zaniosła do wróżki zdjęcia. nic nie mówiła, ani jak się nazywa,
            ani nic o swojej rodzinie, po prostu nic...
            kobieta popatrzyła na zdjęcia...i jedno odsunęła. powiedziała, że nie będzie
            nic mówiła o tej osobie...

            na zdjęciu była mama mojej koleżanki, która w niedługim czasie nagle zmarła...

            przypadek? może...
            • skiela1 Re: wróżka, jasnowidz, itp 27.06.05, 15:37
              To sa wlasnie te,ktore reprezentuja 2 proc.
            • f.l.y Re: wróżka, jasnowidz, itp 27.06.05, 15:57
              agnie_szka9 napisała:

              > Fly, czyżbyś wróżyła??
              ====
              nie...aguś...
              nie wróżę....
              zażartowałam tylko.... że mogę spróbować powróżyć jak 98% tych, o których pisze
              skiela....

              te pozostałe 2% to dla mnie czyste zbiegi okoliczności....

              dlaczego zatem mając taką rzekomą wiedzę - nie zbawiają świata, nie pomagają
              ludziom....

              przypomniało mi się - historia jednej rodziny....

              dziecko 4 lata, rosnący guz przy oku, pani wróżka do ktorej poszedl ojciec -
              jedna ze znanych - ta z pierwszej strony magazynu Wróżka...powiedziała, ze
              widzi ze wszystko bedzie ok...po miesiacu dziecko zmarło....

              i nie mówcie mi, że ona wiedziala tylko nie chciala mówić...dlaczego
              zainkasowala takie pieniadze za wizyte? ochydne to i potworne dla mnie takie
              wrozenie....
              dawanie ludziom nadzieję...
              eech...
              • agnie_szka9 Re: wróżka, jasnowidz, itp 27.06.05, 16:01
                wiem...dlatego nigdy nie byłam...
                ale dziwi mnie to i nie jestem pewna do końca...

                słyszałam, że wróżki nie mówią o złych sprawach - chorobach czy śmierci...
                może nie powinna była brać za to pieniędzy...ale wtedy rodzice mogliby się
                domyślić, że coś jest nie tak, że wróżka coś ukrywa...

                ona z tego żyje...
                tak myślę...miała im powiedzieć prawdę? nie wiem czy rodzice chcieliby usłyszeć
                prawdę...
                • f.l.y Re: wróżka, jasnowidz, itp 27.06.05, 16:11
                  agus...
                  podobno ta prawda...jest zapisana w naszych genach...co i kto i kiedy....

                  sami sobie bądźmy wróżbitami...bo tylko od nas tak naprawdę zależy jak będziemy
                  żyć, jak nasze życie wyglądać będzie, czy będziemy szczęśliwi, czy będziemy
                  miec pracę, domy i spełnione uczucia....
                  chcieć to móc....i to jest takie moje życiowe credo....

                  i uwierz mi, nigdy nie uwierzę, że ktoś o moim życiu wie więcej niż ja sama i o
                  tym co dla mnie będzie lepsze....

                  ostatnio moja koleżanka była u wróżki...
                  jest sama, ma dziecko z cudzoziemcem....wróżka jej powiedziała, żeby nie
                  leciała do niego, bo może chcieć zabrać jej dziecko....
                  wiesz...ja z koleżanką powiedziałyśmy jej to wcześniej, parę miesięcy temu jak
                  facet koniecznie chciał wyrobić dziecku paszport a z nią niespecjalnie
                  utrzymuje kontakt...aż tak trudno się domyślić?
                  dodam, że dziecko nie jest białe...czy nie jest powszechnie wiadome, że kiedyś
                  ja czeka daleka podróż? każda kobieta w jej sytuacji myślała z raz o locie do
                  kraju swojego faceta i każda łyknie taki tekst...
                  no trochę psychologii dziewczyny...

                  eech...
    • zettrzy Re: wróżka, jasnowidz, itp 27.06.05, 18:51
      nie chodze, chodzenie do wrozek przynosi nieszczescie
      natomiast pare razy bylam w szoku kiedy sprawdzil mi sie HOROSKOP (mowimy o
      okresie plus minus pelny rok, wiec to nie seria przypadkow)
      • lady.oracle Re: wróżka, jasnowidz, itp 27.06.05, 18:56
        tego dnia kiedy wywalili mnie z roboty
        przeczytałam w horoskopie, że to jeden
        z najlepszych dni mojego życia wink
      • f.l.y Re: wróżka, jasnowidz, itp 27.06.05, 21:27
        zettrzy napisała:

        > nie chodze, chodzenie do wrozek przynosi nieszczescie
        > natomiast pare razy bylam w szoku kiedy sprawdzil mi sie HOROSKOP (mowimy o
        > okresie plus minus pelny rok, wiec to nie seria przypadkow)

        ==========
        nie uważasz, że po przeczytaniu horoskopu mogłaś sama wpływac na to, jak
        potoczy sie Twoje życie?
        niby sie o tym nie myśli, ale można kierowac się przeczytanym tekstem....

        po drugie czy wszystkie np. wodniki w danym roku wyjda za mąż? urodzą dzieci
        albo przejdą poważna chorobę?
        dam rękę, że znalazła by sie osoba z Twojego znaku, której nic a nic nie
        spełniłoby sie z Twojego horoskopu smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka