To wyznanie szczere, naprawde. Nie wyobrazalam sobie, ze facet moze mnie
spytac : czy ci nie ciezko ? /nieslam zakupy/ Mysle sobie o w morde, doniose
to cholerstwo, zebym sie miala rozpasc na kawalki. Donioslam. O przepuszczaniu
w drzwiach szkoda gadac. Mozna sie o faceta zabic. Pcha sie pierwszy. Polak-
nigdy. KOlejna rzecz : paznokcie. Jak facet moze miec dlugie paznokcie ?
Koszmar. Tak wiec Polacy kochani, doceniam Was absolutnie

Jestescie
dzentelmenami w kazdym calu. I tak trzymajcie

))