Dodaj do ulubionych

nie chce jesc obiadkow

28.03.11, 08:00
corcia ma 5,5 m-ca. nie chce jesc obiadkow-ani gotowanych przeze mnie, ani gotowych. wyprobowalam juz wszystkie smaki dostepne dla jej wieku i zaden jej nie posmakowal. co zrobic? czy moge cos dodac do jedzenia?
jak ja przekonac do obiadow?
Obserwuj wątek
    • illegal.alien Re: nie chce jesc obiadkow 29.03.11, 00:45
      Moze nie jest jeszcze gotowa? Poczekaj i sprobuj jeszcze raz za jakis czas.
    • Gość: Patrycja7 Re: nie chce jesc obiadkow IP: *.home.aster.pl 29.03.11, 09:43
      Spokojnie to dopiero poczatke rozszerzania diety. To nie jest tak że dziecko musi od razu zjeść cały słoiczek. Dobrze jak spróbuje łyzeczkę :). Nie zrażaj dziecka, nie denerwuj się tylko daj dziecku jeść łyżeczką, wymazać sobie zupką bużkę itp. Fajne porady tutaj: www.przepisy-dla-dzieci.pl/Cooking/Article/f7ea1081-d8ac-4d99-9131-0c90b0ef04a4

      Dodatkowo zaobserwuj czy dziecko nie chce jeść tylko zupek?? Dajesz przeciery owocowe, kupne kaszki, herbatki itp?? Czasem dziecko tak jest od małego przyzwyczajone do słodkiego smaku z kaszek i innych pierwszych posiłków że nie chce zupek.Czasem wystarczy dodanie do zupki np jabłka.
    • mrs.t Re: nie chce jesc obiadkow 29.03.11, 16:11
      jak sie odbbywa posilek?
      jak dziecko reaguje?
      co tzn nie chce jesc?Wypluwa, placze, ty zabawiasz, stresujesz sie?

      a jak siedzisz z nia pzy stole to zainteresowana jest zawartoscia twojego talerza?
      a poza jedzeniow - wsadza wszystko do buzi?Zabawki?Gryzie co popadnie?
      • monisia900 Re: nie chce jesc obiadkow 30.03.11, 20:46
        nie chce tylko zupek.
        je ze smakiem kaszki-wszystkie smaki (krzywki sie tylko na kleik ryzowy, aczklwiek tez zje), pije soki, herbatki, uwielbia banany, lubi jablka, deserki owocowe.
        z zamilowaniem wklada wszystko do buzi i zapewne by to zjadla gdyby sie dalo.zjada tez oczami zawartosc naszych talerzy.siega do nich rekami.
        daje jej np ziemniaka-po wzieciu do buzi wypluwa:(.
        boje sie ze obecna dieta owocowo-mleczna jest juz dla niej za uboga.
        • monisia900 Re: nie chce jesc obiadkow 30.03.11, 20:47
          dodam, ze w sumie wazy bardzo dobrze. waga urodzeniowa 2800. obecnie 7400.
        • mrs.t Re: nie chce jesc obiadkow 30.03.11, 20:54

          > boje sie ze obecna dieta owocowo-mleczna jest juz dla niej za uboga.

          ani specjalnie zdrowa - w sensie budowania nawykow. owocki fajne slodkie, kaszki tym bardzie, o herbatki i soczki. no slodziutko. no to moze sproboj ugotowac na obiadek ryz na slodko z owocami albo jakas pieczen z jablkiem/poleddwiczki z morelami - tez slodkie.

          w tym bym upatrywala powodu niecheci do innych smakow..tych bardziej wytrawnych..



          --
          Rozszerzanie diety bez słodyczy
        • agnieszka.lelen Re: nie chce jesc obiadkow 30.03.11, 21:44
          Być może nie odpowiada jej smak warzyw. Niemowlę z natury preferuje smak słodki (receptory tego smaku są najlepiej rozwinięte) ale podawaniem słodkich pokarmów (mleko,kaszki,owoce) tylko wzmacnia Pani te upodobania. Teraz trzeba wykazać się wytrwałością i cierpliwością oraz konsekwencją aby wprowadzić warzywa ale i tak jest to nieuniknione więc warto próbować. Proszę się nie zrażać niepowodzeniami i wciąż proponować, zachęcać, jeść razem z dzieckiem (zwłaszcza posiłki warzywne). Pozdrawiam.
          • mrs.t Re: nie chce jesc obiadkow 30.03.11, 23:14
            pani ekspert ladnie to napisala, bardziej elokwentnie i dyplomatycznie niz ja bym potrafila :)

            tu o cukrze (tak tak, tj kaszkach,soczkach, herbatkach zwykle tez, no chyba ze nie podajesz granulkowych a piszezo czystych herbatkach ziolowych ' z suszu' )

            www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/jadlospis-doskonaly/912-cukier-i-slodycze-w-diecie-dziecka.html
            ebobas.pl/artykuly/czytaj/50/kuchnia/slodycze-w-diecie-dziecka
            ebobas.pl/artykuly/czytaj/36/zdrowie/slodycze
            www.rodzice.pl/niemowle/rozszerzanie-diety/slodkie-zycie-bez-cukru.html
            a to o starszakach , ale mysl przewodnia ta sama, do zapamietania
            mamdziecko.interia.pl/pierwsze-miesiace/rozszerzanie-diety/news/nie-przyzwyczajaj-dziecka-do-cukru,1471590,6133

            co robic?
            powoli odzwyczajalabym od cukrow po pierwsze
            zaczynajac podawac kaszki inne niz sklepowe - a na poczatej zmniejszajac ich proporcje - gotuj manne czy kaszke kukurydziana i do tego dodawaj coraz mniej kaszki sklepowej; albo mieszaj sklepowa z kleikiem ryzowym czy kukurydziany bezsmakowym.
            rzeczywiscie, przez jakis czas gotuj obiadki 'na slodkawo' czyli z suszonymi owocami wiele przepisow, jak pialam, z jablkiem ; powoli znow, przyzwyczajajac do smakow obiadkow; bo miesko powinno dziecko jesc, nei samymi dereskami zyje czlowiek.



            aaa doczytalam ze na szczescie ma dopiero 5,5 mca, to wlasciwie bardzo wczesnie,niejedno dziecko diety wcale nie beddzie mialo rozszerzonej, blad ktory szybko stosunkowo mozna naprawic (niz by to bylo u 8mio czy 10miesieczniaka, ktory gust by mial znacznie bardziej wyrobiony)
            w tym wieku jeszcze mozesz wykorzystac naturalny instynkt dziecka, i ciekawosc swiata, to ze wszystko bierze pewnie w raczke i podnosc i wklada do buzi- podac jej warzywa w ciekawej formi- warzyw :) naturalnych ksztaltow. Brokul zacheci ksztaltem i kolorem; owszem, moze nie zje za pierwszym czy piatym razem, za 6stym wgniecie sobei we wlosy ale za 10stym oblize paluszki i zje.
            To troche zabawy,balaganu, ale tez korzystania z tego w jakim okresie rozwoju jest dziecko (zakladam ze potrafi trzymac sie stabilnie, siadzac np oparta o ciebie; bo takiego jedzenia nie praktykuje sie w lezaczku bron boze; dziecko musi byc prosto w pionie,. kontrolowac SAMO co wklada sobie do buzi, co wyplywa, odkaslowuje (czy odksztusza- uczy sie w ten sposob by sie nie udlawic). To troche balaganu i zabawy ale rozwojowe- dziecko uczy sie w ten sposob wlasnie w tym okresie.
            i jak pisze pani ekspert
            Bardzo wazne jest by "dzielic" z dzieckiem posilek - tzn po pierwsze gotowac na tyle zdrowo (bez smazenia, bez chemii) by to co ty masz na talerzu bylo podobne do tego co dostaje dziecko, by chociaz czesc (np warzywa na parze) moglo wciaz od ciebie z talerza, by widzialo jak ty bierzesz brokula w palce i wkladasz sobie do buzi i zjadasz :), po drugie wlasnie - siedziec z dzieckiem przy stole, zajmowac sie swoim talerzem i dawac przyklad (bez wiekszego znaczenia czy dziecko swoje je, czy tylko oglada, czy patrzy na ciebie, nie podtykac, nie zachecac szczegolnie; obserwowac czy nie pomoc, ale raczej byc 'krok do tylu')

            www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,8255890,Czy_niemowle_moze_jesc_jak_dorosly_.html
            www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,8115162,BLW___to_dieta__ktora_chroni_dziecko_przed_otyloscia.html
            i zajrzyj na forum forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
            • mrs.t Re: nie chce jesc obiadkow 30.03.11, 23:15

              > zaczynajac podawac kaszki inne niz sklepowe - a

              albo przynajmniej wybierajac te niedosladzane, na pewno polecane tu czesto Holle, czy chyba jakies ktos ostatnio pisal na noc kaszki sa niedosladzane..
              ta manna i kukrydziana to z braku laku, zeby nie byo wymowki ze inne 'trudno kupic i nie ma ich w moim sklepie'
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka