mamalideczki
26.06.10, 09:18
Jak widać na suwaczku - wynik zadowalający. Nie mogę się doczekać, kiedy
zobaczę z przodu ósemkę. Póki co spodnie mi zjeżdżają z tyłka, staniki
odstają, gacie się nie wrzynają ;-) Jakoś nie jestem specjalnie ortodoksyjną
dietowiczką, ale głównie dlatego, że u mnie nie można dostać produktów
odtłuszczonych do 0, zwykle jest to 3-4%. Niby jest Lidl i Netto, a nie ma 3/4
asortymentu co w większych miastach.
Mój plan jest trochę inny, niż zakłada Dukan. Zamierzam być na II fazie
najdłużej do końca roku, ponieważ chcę się starać o dziecko później. 80kg na
suwaczku to plan minimum - mam nadzieję, że uda się go zrealizować do tego
czasu, a jak będzie mniej, to tym lepiej :-)
Pozdrawiam wszystkie Proteinki i życzę wytrwałości i sukcesów w dalszej drodze :-)
Miłego weekendu!