pampleluna
27.06.10, 19:09
Kiedyś się witałam, podukałam 3 dni i mi się impreza trafiła, ale
teraz mogę się smiało ujawnić bo sama nie wierzę, że wytrzymałam, na
diecie od 3 maja, wynik 8,5 kg mniej (2 schudłam kiedys tam). Wynik
nie powala ale ja słodze z premedytacją kawę bo to moja przyjemność,
której sobie nie odmówię, reszta zgodnie z dietą. Żałuję, że dopiero
tydzień temu odkryłam chlebek Klary, to moja ukochane śniadanie z
szynka indyczą:)))
Jeszcze mi zostało 5kg, sama nie wierzę, że tak szybko i bezboleśnie
się to odbyło.
Trzymam kciuki za tych na początku drogi i gratuluję tym, którzy sa
na III fazie:)