Dodaj do ulubionych

uczta, 3 faza

08.03.11, 15:58
moja niedzielna uczta składała się tylko z ciacha domowego. Cały dzień jadłam jak Dukan przykazał, ale ciacha zjadłam kilka kawałków (jedna porcja na talerzu, bez dokładki).
I chyba mi ta uczta zaszkodziła, wczoraj cały dzień miałam ochotę na słodkie, chodziło za mną, chodziło, a ja nic. Twarda jestem to się nie ugięłam :) Dziś już żadnych ciągot nie odczuwam :)
To chyba normalne i potwierdza tezę, że cukier uzależnia.
Czy któraś z Was też odczuwała brak cukru w następny dzień po uczcie? Pytam, bo czytałam, że niektóre w ramach uczty wciągają litr lodów :)
pozdrawiam,
Wróżka.
Obserwuj wątek
    • sweet_pink Re: uczta, 3 faza 08.03.11, 16:27
      Ja jestem słodkolubna i moje uczty składają się głównie z deseru..niestety.

      Jak zjem ten deser popołudniu to fakt, że do wieczora za mną chodzi żeby jeszcze coś uszczknąć. Za to jak zjem go na śniadanie, to szybko zapominam o słodkim. Nie wiem skąd ta zależność.
      Ja dodatkowo po słodkim mam regularny odlot...serio czuję się jakbym sie czegoś energetyzującego naćpała (jak raz poszłam po słodkim po sprawunki to obróciłam 2 razy szybciej niż zwykle takich chodów dostałam), albo wypiła wiadro kawy.
    • ola_mi Re: uczta, 3 faza 10.03.11, 08:09
      ucztę zaplanowałam sobie na najbliższą nidzielę.
      będą goście i zrobie truskawkowy sernik na zimno. od dukana odbiegnę tym że użyję do niego śmietany 30% , moiodu i cukru zamiast słodzika, ze względu na to ze będa to jadły dzieci.
      mniammmmmmmmmm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka