anja_maciejka
21.03.11, 17:17
Witajcie siostry:) Dłuugo się nie odzywałam, ale jestem wciąż. I nie napiszę,że "wracam" "znów zaczynam" i takie tam. Jestem ciągle. Rok na dukanie. Ostatnio zaliczyłam ogromny dół dietowy,że tak powiem. Nie wdając się w szczegóły-wniosek jeden: jestem uzależniona od obżerania. Jak wspomniany w sąsiednim wątku alkoholik jestem. W przypadku stresu-jem. A że stresu było ostatnio sporo...to same wiecie. Ale jestem. Suwak bardzo nieaktualny. Ale zostaje-ku przestrodze mojej własnej. Jak zrównam go z rzeczywistością-uprzejmie doniosę;)
Witajcie.