Dodaj do ulubionych

czy witaminy tucza?

11.04.03, 06:31
zastanawiam sie, czy sztuczne witaminy typu np. VIGOR moga tuczyc?
ostatnio troche przytylam, co zmusilo mnie do zastanowienia sie nad moja
dieta, i jestem zmuszona stwierdzic, ze jednak to chyba przez te witaminy

czy to mozliwe? czy to taka zwykla wymowka?

pozdrowienia,
Koralik
Obserwuj wątek
    • the_ladybird Re: czy witaminy tucza? 11.04.03, 15:25
      Tego nie wiem.
      Wiem natomiast, że całkiem sporo osób miewa po witaminach (choć nie wszystkich
      firm) zatwardzenia. A takie kłopoty z przemianą materii mogą chyba powodować
      wzrost wagi, prawda?
    • ispa Re: 1 tab. centrum,= +2 kg nazajutrz 11.04.03, 20:53
      Boze co Wy piszecie! Jak witaminy moga tuczyc? Tuczy to
      co stanowi REALNA wartosc odzywcza, ma kalorie czyli
      weglowodany, tluszcze czy bialko spozywane w nadmiarze.
      Witaminy absolutnie nie moga tuczyc ale raczej usprawnic
      przemiane materii i metabolizm oraz przyswajalnosc ww.
      skladnikow. A od zatwardzenia faktycznie - jak sie
      zatwardzisz i nie chodzisz do toalety a w miedzyczasie
      rzycisz w siebie 4 kg zarcia, waga z pewnoscia pokaze +4kg.
      Miejcie glowy na karku zamiast pisac bzdury;) Przypomina
      mi sie rozmowa z kobieta, ktora usilnie upierala sie ze
      bita smietana (taka w proszku z torebki) jest strasznie
      kaloryczna. Wyjasnialem, ze nie ma tam zadnych wielkich
      kalorii oprocz tego co zawiera torebka i szklanka uzytego
      mleka - reszta to powietrze wbite przez mikser - bez
      skutku, ona wiedziala swoje. Najwyrazniej objetosc robi
      swoje i racjonalne argumenty nie trafiaja
      • je4 Re: 1 tab. centrum,= +2 kg nazajutrz 12.04.03, 13:19
        Wydaje mi się, że zbyt dosłownie potraktowałeś pytanie.
        Oczywistym jest, że witaminy same nie posiadając kalori - tuczyć nie mogą.
        Jednak ich przyjmowanie ma znaczący wpływ na sprawność trawienia,
        a więc na wchłanianie pokarmu. Tak więc konsekwencją przyjmowania
        witamin może być znacznie lepsza przemiana materii, a więc więcej energii
        dostarcza się organizmowi. W efekcie - nie wykorzystanie tej energii
        (np zbyt mało ruchu)- powstają zapasy tłuszczu no i nadwaga.

        Tak więc Koralik27 pisząc:
        (...)i jestem zmuszona stwierdzic, ze jednak to chyba przez te witaminy

        - moim zdaniem trafnie sformułowała wnioski.


        Także the_ladybird - zupełnie logicznie pisze:

        (...)kłopoty z przemianą materii mogą chyba powodować wzrost wagi, prawda?

        Niefortunne sformułowanie tematu wątku nie uprawnia jednak do teksu:
        Miejcie glowy na karku zamiast pisac bzdury;)

        Nawet spożywanie posiłków w dobrze oświetlonym pomieszczeniu znacznie
        poprawia skuteczność trawienia, niż zjadanie po ciemku.
        A nikt przecież nie przypisuje światłu żadnych kalorii.

        ... i jeszcze do Koralika27
        Ja nie doszukiwałbym się problemu w sztuczności przyjmowanych witamin.
        Ich nienaturalne pochodzenie może jedynie obniżać stopień ich przydatności
        dla organizmu (skuteczność), jednak wzrost wagi wiązałbym właśnie z poprawieniem
        metabolizmu.

        Pozdrawiam




        • je4 wnioski 12.04.03, 14:21
          ... ostatecznym wnioskiem jaki chciałem napisać jest:

          Przyjmując witaminy, należy skorygować dietę (zubażając ją).
          • koralik27 jedno jest pewne :-) 14.04.03, 05:47
            odstawilam te witaminy tydzien temu i apetyt mi spadl tak o 1/3
            (mniej wiecej :-)))
            autosugestia?

            nadal zaintrygowany Koralik
            • ispa Re: jedno jest pewne :-) 14.04.03, 10:58
              moze w tych witaminach co lykasz jest haszysz albo stuff
              sproszkowany a one wzmagaja apetyt :) ni wiem co Ci
              powiedziec. Ja mam taka tendencje ze tyje od picia wody
              mineralnej - walne sobie stropolanke 1,5 litra na raz,
              wchodze na wage ...a tam + 1,5 kg !!!! Od witamin sie nie
              tyje, no nonsens, przeanalizuj inne czynniki, to nie moze
              byc wina pigulek wiatminowych, pozdro
              • je4 do ispy 14.04.03, 13:59
                Cofam tekst, który wcześniej kierowałem do Ciebie

                cytuję:
                > (...) nie uprawnia jednak do teksu:
                >> Miejcie glowy na karku zamiast pisac bzdury;)

                Przepraszam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka