Gość: bławatek
IP: *.wum.edu.pl / 10.40.1.*
18.11.10, 20:42
Jestem mężatką od 15 lat oraz pozostaję w luźnym związku o charakterze przyjacielsko-seksulanym z innym mężczyzną. Spotykamy się często, zwierzamy, rozmawiamy o tym co nas boli w naszych małżeństwach, czasem uprawiamy seks, który dopełnia naszą przyjaźń i oddanie. Ale mój przyjaciel jest koszmarnie zazdrosny o naszego wspólnego kolegę, którego postrzega jako swojego rywala. Z kolegą tym - poza luźną znajomością i figlarnymi żartami nic mnie nie łączy. Czy jestem winna bezwzględną wierność mojemu przyjacielowi? Czy ma prawo wymagać ode mnie zerwania tej znajomości? Nie ślubowaliśmy sobie przecież niczego.