Dodaj do ulubionych

Edytorstwo podyplomowe

13.06.13, 22:01
Witam serdecznie. Od października chciałbym rozpocząć studia podyplomowe z edytorstwa na UAM w Poznaniu:

poledyt.amu.edu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=47&Itemid=27
Ponieważ jednak nie chcę kupować kota w worku, chciałbym zapytać kogoś, kto być może je skończył lub też zna kogoś, kto skończył - o opinie na ich temat. Warto - nie warto? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • birkin-bag Re: Edytorstwo podyplomowe 14.06.13, 11:02
      Nie wypowiem się na temat tych studiów, ale:
      Skończyłam podobne, PAN w Warszawie i były to studia absurdalne. wiedza w 80% sprzed 30 lat, zakładająca, że redaktor przerzuca opasłe tomy w bibliotece i próbuje odszyfrować staropolskie rękopisy. nic, czego uczono na tych studiach, nie pomogło mi w późniejszej pracy w wydawnictwach.
      Lista lektur, obejmująca książki z lat 60. na temat np. składu, jest dość zabawna. Podobnie jak pozycje typu Marketing w wydawnictwie.
      Ciekawa może być lista praktyków prowadzących zajęcia, ale tej nie widzę. Jest gdzieś?
      • trist.an77 Re: Edytorstwo podyplomowe 14.06.13, 13:22
        Listy jako takiej też nie widzę, ale są nazwiska pod linkami znajdującymi się z prawej strony na górze: pod dydaktyką edytorską, naukami pomocniczymi, edukacją naukowo-informatyczną i technologiami informacyjnymi.
    • jogi514 Re: Edytorstwo podyplomowe 14.06.13, 15:21
      Skończyłam w Poznaniu 10 lat temu. To był pierwszy rocznik. Miło, sympatycznie, interesująco, ale mało praktycznie i drogo. Wszyscy najbardziej się nastawiali na naukę składu komputerowego, niewiele z tego wyszło, bo w grupie byli i zawodowcy i ludzie słabo posługujący się komputerem, prowadzący nie potrafił jakoś wypośrodkować i niewiele zyskaliśmy. Ogólnie przydało mi się tylko do poszerzenia horyzontów, praktycznych korzyści niemal żadnych.
    • antreja Re: Edytorstwo podyplomowe 19.07.13, 15:47
      Nie polecam. Prowadzący zajęcia to pracownicy UAM, którzy nie mają pojęcia o pracy w "normalnym" czytaj nieuczelnianym wydawnictwie. Przynudzają, podając przykłady ze swojego skromnego podwóreczka. Bajdurzą o Gutenbergu i czcionkach. Tak naprawdę strata czasu i pieniędzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka