Dodaj do ulubionych

Kochani, będę pisarką! :)

02.07.07, 21:43
Właśnie podpisałam umowę na debiutancką powieść. Dziwne uczucie: jakby się
wydawało ukochaną córkę za mąż. Żeby było jeszcze fajniej zdecydowałam się na
hmm... oryginalną promocję: zrobię filmowy trailer do książki, bo właściwie
to piszę scenariusze, a i muzykę komponuję - powieść wyszła mi przy okazji.
Wprawdzie nie wiem, co potem z tym trailerem zrobię, ale... będzie się działo!
Obserwuj wątek
    • zielonamysz Re: Kochani, będę pisarką! :) 02.07.07, 21:52
      Gratulacje!!



    • nomina Re: Kochani, będę pisarką! :) 02.07.07, 22:28
      Gratuluję :). A pomysł świetny, sama miałam w planie coś podobnego (nie trailer,
      ale też z muzyką), ubiegłaś mnie. Daj znać, jak dalej będzie szło. Pozdrawiam :)!
      • kasia-asia1 Re: Kochani, będę pisarką! :) 02.07.07, 23:45
        Gratulacje:) pomysł świetny:)
    • skajstop Re: Kochani, będę pisarką! :) 03.07.07, 09:59
      Miło :) a kto wyda, możesz zdradzić?

      A ten trailer to gdzie zamierzasz umieścić? Tylko na stronie czy masz jakieś
      inne pomysły?
    • zona_mi Re: Kochani, będę pisarką! :) 03.07.07, 19:03
      Gratulacje!
      :)
    • senseeko Re: Kochani, będę pisarką! :) 03.07.07, 23:39
      Gratulacje ma się rozumieć! Brawo!
    • dreammy Podziękowania i szczegóły. 04.07.07, 11:42
      Po pierwsze primo chciałabym podziękować za gratulacje. Ci, którzy już mają
      ten "pierwszy raz" za sobą wiedzą, że jest czego gratulować. Napisać książkę
      taką, którą ktoś kupi, nie jest łatwo - do dziś nie wiem, jak tego dokonałam (i
      nie przemawia przeze mnie fałszywa skromność, bo resztę swoich zdolności znam,
      dziwię się tylko tym pisarskim).
      Co do trailera: na tym polu - filmowym - czuję się pewniej, więc: koszt takiego
      przedsięwzięcia to kilka tysięcy zł. Pod warunkiem, że:
      1.ma to być jakość profesjonalna, czyli nadająca się do TV, a nie kręcona przez
      faceta "od ślubów"
      2.ma się znajomą ekipę, tj. reżysera, operatora, montażystę, kierownika
      produkcji, pomocników (wózkarzy), a jeśli trzeba to i dźwiękowca, nie mówiąc
      już o geniuszach od efektów specjalnych, którzy to dobrzy ludzie będą pracować
      za darmo lub półdarmo.
      Napisanie, nagranie, aranżacja muzyki (w jakości nieco lepszej od midi) to
      kolejne kilka tysięcy.
      I tu niespodzianka: takiego treilera, czy teledysku, choćby był nie wiem jak
      fajny, nikt nigdzie nie puści (chodzi mi o stacje TV komercyjne i
      niekomercyjne), a to choćby z powodu, że: w teledyskach musi być ileś tam
      procent postaci śpiewającej (a ja opowiadam historię, a nie gibam się na
      scenie:), jeśli robisz trailer do książki, traktują to jako reklamę (właściwie
      słusznie) więc nie dość, że nie kupią, nawet nie wezmą, to jeszcze musisz
      zapłacić za czas antenowy (wiem, ile kosztuje 30 sek, wolę nie wiedzieć, ile 3
      min).
      Ale i tak zrobię ten trailer, bo marzenia są po to, by je spełniać.
      No nie?
      • zona_mi Re: Podziękowania i szczegóły. 04.07.07, 12:31
        > Ale i tak zrobię ten trailer, bo marzenia są po to, by je spełniać.
        > No nie?

        No pewnie!
        :)
      • jasmina_tdi Re: Podziękowania i szczegóły. 11.07.07, 16:55
        Hej, jest mnóstwo miejsc, w ktorych taki trailer moglby zaistniec, to po
        pierwsze.

        Po po drugie - w czesci tych "drogich" miejsc o ktorych piszesz, moznaby go
        wyemitowac za w friko, a raczej w barterze. Oczywiscie, o ile szanowne
        wydawnictwo, z ktorym masz podpisana umowe, nie kladzie laski na promocje
        Twojej ksiazki.

        pozdrawiam
        J.

        dreammy napisała:

        > Po pierwsze primo chciałabym podziękować za gratulacje. Ci, którzy już mają
        > ten "pierwszy raz" za sobą wiedzą, że jest czego gratulować. Napisać książkę
        > taką, którą ktoś kupi, nie jest łatwo - do dziś nie wiem, jak tego dokonałam
        (i
        >
        > nie przemawia przeze mnie fałszywa skromność, bo resztę swoich zdolności
        znam,
        > dziwię się tylko tym pisarskim).
        > Co do trailera: na tym polu - filmowym - czuję się pewniej, więc: koszt
        takiego
        >
        > przedsięwzięcia to kilka tysięcy zł. Pod warunkiem, że:
        > 1.ma to być jakość profesjonalna, czyli nadająca się do TV, a nie kręcona
        przez
        >
        > faceta "od ślubów"
        > 2.ma się znajomą ekipę, tj. reżysera, operatora, montażystę, kierownika
        > produkcji, pomocników (wózkarzy), a jeśli trzeba to i dźwiękowca, nie mówiąc
        > już o geniuszach od efektów specjalnych, którzy to dobrzy ludzie będą
        pracować
        > za darmo lub półdarmo.
        > Napisanie, nagranie, aranżacja muzyki (w jakości nieco lepszej od midi) to
        > kolejne kilka tysięcy.
        > I tu niespodzianka: takiego treilera, czy teledysku, choćby był nie wiem jak
        > fajny, nikt nigdzie nie puści (chodzi mi o stacje TV komercyjne i
        > niekomercyjne), a to choćby z powodu, że: w teledyskach musi być ileś tam
        > procent postaci śpiewającej (a ja opowiadam historię, a nie gibam się na
        > scenie:), jeśli robisz trailer do książki, traktują to jako reklamę
        (właściwie
        > słusznie) więc nie dość, że nie kupią, nawet nie wezmą, to jeszcze musisz
        > zapłacić za czas antenowy (wiem, ile kosztuje 30 sek, wolę nie wiedzieć, ile
        3
        > min).
        > Ale i tak zrobię ten trailer, bo marzenia są po to, by je spełniać.
        > No nie?
    • lucyolejniczak Re: Kochani, będę pisarką! :) 11.07.07, 14:45
      Tylko zadbaj o dobrą reklamę, bo z wydawnictwami różnie bywa...Gratuluję i
      życzę Ci spełnienia marzeń!
    • cmokwyznanie Re: Kochani, będę pisarką! :) 15.07.07, 13:25
      Gratuluję:P

      Ostatnio czytałam, ale nie pogratulowałam, bo trzeba się logować! A to za dużo
      czasem roboty:P


      Congratulation with my all heart:)
      • sapiencja dreammy 16.07.07, 14:58
        Dlaczego napisałaś, będę pisarką? Jesteś:)
    • a_sjm gratulejszyn 18.07.07, 08:32
      Z całych sił, witalnych i pozawitalnych :)

      Brawo, brawo, brawo!!!
    • dreammy Raz jeszcze podziękowania i inne 04.08.07, 15:12
      Kochani, dziękuję za gratulacje i słowa otuchy. Przydadzą się. Przedsięwzięcie
      w postaci teledysku to coś co przechodzi wszelkie pojęcie. Mam gotowy materiał
      na nową powieść - będzie zabójcza, jak sam ten projekt. Ilość ludzi w to
      zaangażowanych, ludzi, wspierających bezinteresownie, pieniędzy własnych i
      sponsora, sprzętu, miejsc, rekwizytów... Gdybym zupełnie przypadkiem nie była
      menadżerem przez ostatnich 6 lat, dawno dałabym sobie spokój.
      Piosenka jest niesamowita.
      Całość zapięta na ostatni guzik: cztery samochody, 12 ludzi z ekipy
      realizatorskiej, lokalizacje, zwierzęta, straż pożarna (tak, tak, będziemy
      podpalać a potem gasić), aktorzy, ok. 50 rekwizytów, w tym część na zamówienie.
      Kurczę, ważę już mniej niż zero, ale jeżeli będzie to takie, o jakim wszyscy
      zaangażowani marzymy.........
      Trzymajcie kciuki bardzo mocno, szczególnie za pogodę. Przyda się Wasze
      mentalne wsparcie.
      Gdy wrócę ze zdjęć, nieco przytomniejsza niż jestem teraz, napiszę, jak było.
      Spełniają się słowa znajomego reżysera: "Czy ci to wyjdzie czy nie, na pewno
      będziesz się dobrze bawiła". I bawię się, kurde, bawię :)
      • lucyolejniczak Re: Raz jeszcze podziękowania i inne 05.08.07, 19:29
        Dreammy, jeśli to ta piosenka, o której myślę, to rzeczywiście jest SUPER! I
        wszystko się uda.
        Zaskoczyłaś mnie kotek, ale tylko przez moment ;)
        • a_sjm Re: Raz jeszcze podziękowania i inne 05.08.07, 20:33
          Lucy - czy to chodzi o "A wszystko to bo kocham ciebie"? :)
          • lucyolejniczak Re: Raz jeszcze podziękowania i inne 05.08.07, 22:14
            Nie :)
            Ale czuję, że wszystkim kapcie spadną z nóg...
        • dreammy Re: Raz jeszcze podziękowania i inne 10.08.07, 13:21
          Lucilla, to ta.
          Jestem po trzech dniach zdjęciowych i jednym dniu odreagowywania.
          Przez te trzy dni nauczyłam się kląć, reżyserować, przewracać drzwi,
          wpadać do studni i umierać ze strachu o aktorów, sprzęt za 200tys i
          plan. Jeśli ktoś chce schudnąć w ciągu trzech dni ze trzy kilo
          polecam. Po prostu dieta cud.
          Widziałam nakręcony materiał i jest.... Jest... Po prostu jest
          obłędny.
          Miejsca mi na płycie nie wystarczy na podziękowania.
          Teraz pozostał montaż, oprawa graficzna no i... dokończenie książki.
          Ucałowania dla wszystkich a szczególnie dla mojej dobrej duszki Lucy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka