uwierz_w_to
03.12.12, 05:38
Boga sobie zmaterializowaliśmy:) owszem Bóg może być wszystkim i niczym,być materialny jak i bezmaterialny,możemy go zobaczyć w różnych postaciach a także poczuć.Poczułem go już kiedyś,opisanie tego to jak powiew świeżego zapachu dojrzałego jabłka z 20 metrów,wstępuje w nas czasem,czasem daje nam znaki,czasem nas wspiera.Jest nie do określenia i pojęcia,rysujemy go jako postać męszczyzny ale tak naprawdę to on jest wszystkim, dał wszystkim stworzeniom wolną wolę,każdy na swój sposób z niej kożysta,staczamy się lub unosimy w górę a na końcu spotykamy jego i zawsze mamy szanse na naprawę błędów,w nastepnym życiu czy wcieleniu ,wszystko zależy od naszej duszy.Dusza to część wszechświata ,cząstaka boska jedności ze wszechświatem i Bogiem.