ditta12
20.01.13, 11:03
Tak mi przyszło teraz na myśl:Capuletti i Monteki.Może ze względu na te Sabinki porywane :D
Bo jak jest wesele to się dwa rody schodzą i się bawią a potem obgadują.
Ja się źle bardzo czułam na swym weselu i ślubie.Straszny to był dla mnie stress.