Dodaj do ulubionych

leki - pomocy!

17.11.03, 23:46
Wasze forum ucieszylo mnie bardzo, bo w koncu zaswitala jakas nadzieja, ze
ktos potraktuje problem w miare powaznie.
Mam 19 lat, migrene od 14 roku zycia i jak do tej pory zadnych skuteczny
lekow przeciwbolowych. Dodatkowo ok ok roku lecze ciezka depresje (juz nie ma
znaczenia czy to ona z migreny czy migrena z niej) i polaczone sily
neurologiczne i psychiatryczne orzekly, ze lek p/depresyjny (niezaleznie od
nazwy zawsze zwrotny wychwyt inhibitorow serotoniny) ma przy okazji
dzialac "profilaktycznie" przecim atakom migreny. Dzialaja niezle, ale czesto
je zmianiam,a nie mam zadnego porzadnego leku przeciwbolowego (albo 8
ibupromow albo tramal). Migrene mam glownie bolowa (lekkie mdlosci,
swiatlowstret i "zapachowstret" ale do zniesienia) wiec to bol jest glownym
problemem. Neurolog rozklada rece (nie dziala na mnie nic na kofeinie, ale
np. slabo tez rzeczy typu sumamigrean) Pomozcie prosze..
magda
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: leki - pomocy! 18.11.03, 03:34
      Witamy na forum, Eudajmonio!
      bardzo mi ciebie szkoda. W tym wieku miec takie migreny to naprawde jeszcze
      gorzej niz np kolo 40-stki.
      lekarze boja sie wypisac porzadny lek p/bolowy doroslemu a co dopiero mlodej
      dziewczynie - zaraz ze sie przyzwyczai. a co z bolem - ano wlasnie rozkladaja
      rece.
      Monio, po pierwsze, music sie nauczyc o bodzczach wywolujacych ataki migreny i
      ich unikac.
      Staralam sie o tym obszernie pisac, a o watkach pokarmowych jest chyba
      pod "Czego nalezy unikac."

      Na jedzenie i picie trzeba bardzo uwazac.
      czasami jeden bodziec np czekolada nie wywola bolu ale np czekolada i ser
      zjedzony w tym samym dniu - tak.
      Migrena jest trudna w leczeniu.
      Potrafi sie oprzec wielu lekom.
      to prawda ze lek p/depresyjny moze pomoc na migrene, to dlatego ze zarowno
      przy depresji jak i przy migrenie sa zaklocenia wydzielaniu serotoniny w mozgu.
      Ale czy lek dziala czy nie, nalezy go brac przynajmniej 2 miesiace.
      Z depresja i migrena jest tez tak, ze to co pomoze na depresje moze nie pomoc
      w migrenie.
      Tutaj zaznaczam ze leczenie migreny polega na ZMINIMALIZOWANIU ilosci atakow i
      ich nasilenia, przykro mi zrobic ci zawod ale na calkowite wyleczenie nie ma
      co liczyc, przynajmniej na razie.
      A wiec wracajac do leczenia depresji - czasami trzeba te choroby leczyc
      rownorzednie.
      tzn co innego na depresje co innego na migrene.
      jesli znajdziesz jakis lek ktory pomaga i na to i na to to dobrze, jesli nie
      to szukaj dwoch roznych i obserwuj - czy ten pomaga na depresje? tak? to
      zostawiamy, teraz szukamy na migrene.
      Na migrene tez sa rozne leki nie tylko p/depresyjne.
      sa beta blokery, calcium (wapn) blokery, p/padaczkowe.
      W USA i Canadzie najchetniej stosuja Topamax (Topiramate), Depakote oraz
      Neurontin.
      jesli chodzi o srodki p/bolowe to wyglada na to ze byc moze bole twoje sa
      wystarczajaco silne aby kwalifikowac sie na narkotyki, a tego nie wiem czy ci
      tak latwo dadza.
      moze jakbyscie ustalili jakas dawke miesieczna, np 20 tabletek ktorej nie
      mozna ci przekroczyc?
      ja w tej chwili biore Zomig ( Zolmitriptan) i 1000mg paracetamol z 60mg
      kodeina.
      Oba srodki sa za slabe w przypadku silnego ataku ale co robic - nie ma nic
      innego.
      Wiec biore w'g przepisu Zomig co 2 godz, ten drugi co cztery.
      W przypadku b silnego ataku, biore to razem- co 4 godz, w miedzyczasie sam
      Zomig co 2.
      zebys sie nie pogubila - przykladowo:
      godz 12 - zomig razem z PiK.
      godz14 - zomig
      godz 16 zomig razem z PiK itd.
      tak to staram sie brac osobno bo organizm do wszystkiego sie przyzwyczaja i
      nie jest to takie skuteczne.
      ibuprom jest niedobry na zoladek.
      lekarz powinien dac ci cos albo na oslaniecie zoladka albo cos zamiast.

      Poniewaz jestes mloda, obawiam sie czy aby jestes wystarczajaco powaznie
      traktowana.
      Dobrze gdybys pokazala mamie nasze forum zeby mama wiedziala co to za choroba
      migrena i umiala sie za ciebie dobrze wstawic.

      Ano, sa migrenicy ktory zyja na plastrach narkotycznych, wydzielajacych
      lekarstwo powoli.. inaczej nie mogliby zyc..
      A zagladaj do nas czesto, jak coi idzie..
      jak sobie radzisz i w szkole i z migrena..znam dziewczynki ktore maja 16 lat i
      nie moga sie przez te bole uczyc..

      Pozdrawiam, Venus
      Venus

      ps - sumamigren to Imitrex, moze powinnas sprobowac inny triptan?
      v.
      • kena1 Re: leki - pomocy! 18.11.03, 07:31
        Witajcie, nawiązując do młodego wieku, to naprawdę koszmarne,ale znam
        jedenastolatka (chłopca), który ma bóle migrenowe :(
        • ypsilon Re: leki - pomocy! 18.11.03, 08:47
          Doskonale Cię rozumiem. U mnie zaczęło sie w podobnym wieku i nikt mnie
          powaznie nie traktował. Dobrze, że byłam dobrą uczennica, bo przynajmniej w
          szkole nie uwazano, że migam sie od nauki. A jak mnie łapał ból, to po prostu
          wychodziłam i szłam do domu. Przez wiele lat lekarze lekceważyli migrenę,
          uważano ją za "pańska" chorobę i babskie fanaberie. Teraz jest inaczej, ale tez
          nie wszędzie. Ja przeszłam w klinice wszystkie badania w kierunku migreny, ale
          też i po to, aby wykluczyć inne ewentualne przyczyny bólów. Zwykłe leki pbólowe
          (równiez tramal) nie działaja, szkoda ich brać ze względu na organizm. Dobrze,
          że są triptany, ale co bedzie, gdy się do nich przyzwyczaje. A wydaje mi sie,
          że jestem na dobrej drodze do tego. Coraz dłuzej czekam na reakcje po zażyciu.
      • eudajmonia Re: leki - pomocy! 18.11.03, 08:40
        Venus - bardzo dziekuje! widze, ile tutaj problemow wchodzi w gre.. o dziwo z
        nauka bardzo dobrze (2gi rok studiow, dwa kierunki, szybciej skonczona szkola),
        ale to zasluga maksymalnego wykorzystania okresow bez bolu i chyba ogolnie
        bardzo podwyzszony prog bolu, od ktorego juz naprawde nic nie mozna robic.
        Istotnie, mam pewne watpliwosci co do powaznego traktowania, ale co robic? nie
        mozna nieustajaco zmieniac lekarzy..No a oczywiscie trudno jest ich przekonac
        ze to naprawde AZ TAK boli..
        Duzym problemem jest dla mnie zaobserwowanie jakichs czynnikow, ktore moga
        powodowac atak, a nawet pierwszych objawow. Czytam wiec Wasze posty i sie
        ucze :)
        pozdrawiam najserdeczniej,
        e
        • marialudwika Re: leki - pomocy! 18.11.03, 10:12
          I u mnie migrena zaczela sie w dosc mlodym wieku iszukano innych
          przyczyn "silnych boli glowy",jak to nazywano....
          Dawniej chyba wogole nic na temat migreny nie wiedziano.Pozdrawiam Cie
          tara
          P.S. Ciekawe,ze wiekszosc migrenikow ma lub miewa depresje...I ja tet sie do
          nich zaliczam.
    • megi251 Re: leki - pomocy! 19.11.03, 00:08
      Co prawda nie mam migreny, ale ma ją moja mama i to od dzieciństwa. Wydaje mi
      się że głowa boli ją dość często ale ataki zdarzają się coraz rzadziej - leży
      wtedy bite trzy dni w ciemnym pokoju prawie nieprzytomna, nie je i wymiotuje
      (chociaż nie wiem czym). Właściwie dopiero kilka lat temu zorientowała się że
      większość ataków jest od jedzenie. Metodą prób i błędów doszła do tego co może
      a czego nie może jeść (a nie może naprawdę wielu rzeczy). Wracając do leków
      farmakologicznych próbowała chyba wszystkiego co tylko się da, a niedawno
      odkryła dość skuteczny (dla niej) środek o nazwie "Ketonal forte". Jest to
      dość silny środek i nie można go kupić bez recepty, pozatym skutkuje
      (przynajmniej na mojej mamie) do momentu kiedy atak nie jest jeszcze tak silny
      żeby rozłożył na łopatki. Mam nadzieję że ktoś będzie mógł skorzystać z tych
      rad bo żyje obok migrenki już parę lat i wiem że mało który lekarz wie coś na
      temat jej leczenia. Pozdrowionka dla wszystkich.
      • mika_1 Re: leki - pomocy! 06.12.03, 05:21
        Mnie migrena dopadla w wieku lat okolo 6- 7. Mecze sie z nia juz ponad 20 lat!
        Ketonal forte, to jest cos co rzeczywiscie pomaga. A kolezankom po tej stronie
        wody (USA, Kanada), moge powiedziec, ze dosc skutecznie walcze z migrena przy
        pomocy Excedrinu (Migrain lub Extra Strength).
        A poza tym, zauwazylam, ze odkad przestalam sie stresowac (glownie mordercza
        praca) glowa boli mnie zdecydowanie rzadziej. Nawet zaczynam zapominac, co to
        takiego...:)))))
        Tfu, tfu, zeby sobie o mnie nie przypomniala:(
        • venus22 Re: leki - pomocy! 06.12.03, 06:43
          Excedrin Migraine i Excedrin ES (Extra Strenght) to dokladnie jedno i to samo-
          jest to oburzajace wprowadzanie publiki w blad.
          Za to tylko ze nazywa sie E Migraine biora wiecej pieniedzy - nie dajcie sie
          nabrac..
          [na mnie to w ogole nie dziala - jakbym lykala Tic-Tac :( ]
          Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka