Dodaj do ulubionych

Adrenalina

25.01.06, 22:04
Wywoluje zwiekszenie cisnienia krwi, szybkie bicie serca, stany euforyczne.
U panow zwiekszenie adrenaliny wystepuje najczesciej podczas szybkiej jazdy,
ogladania najnowszego modelu samochodu lub pieknej dziewczyny.
Jak jest u Pan? Co powoduje w nas kobietach stany odlotu, oderwania sie na
chwile od ziemi, zapomnienia?
Jakie sa nasze najwieksze przyjemnosci?
ps.panowie moga tez odpowiadac smile
Obserwuj wątek
    • jej_maz Re: Adrenalina 25.01.06, 22:30
      Zadne dziewczyny czy samochody - nic tak nie dziala na meska adrenaline, jak
      seria "z biodra" z karabinu maszynowego. Wiem co mowie - do dzisiaj pamietam
      taka zabawe na strzelnicy wojskowej z przydzialowym AK wink)
    • jutka1 Re: Adrenalina 25.01.06, 23:34
      Verbenko, pozwolisz, ze odpowiem jutro? Bo wlasnie weszlam, i niedlugo odpelzne
      do sypialni?
      big_grin
    • dado11 Re: Adrenalina 25.01.06, 23:55
      Wybacz przeciętność, Verbeno; ale, idealna harmonia natury; każde zwycięstwo nad ludzką głupotą i
      bezdusznością; każdy proces twórczy; no i generalnie dobro i tolerancja, nasza lub czyjaś...and so..... smile
      D.
      • mammaja Re: Adrenalina 26.01.06, 00:04
        Lubie jakies akcje, kiedy trzeba sie sprezyc, cos zrobic na szybki termin,
        wtedy robie sie skuteczna. Najlepiej pracuje mi sie niestety "na ostatnia chwile" smile
        No i niestety lubie szybka jazde samochodem, ale panuje nad tym smile
        • fedorczyk4 Re: Adrenalina 26.01.06, 14:59
          Galop, po prostu galop. W naturze. W górach, albo nad morzem. W ogóle jazda
          konna.
    • jutka1 Re: Adrenalina 26.01.06, 15:38
      - Kiedy mam na nogach ukochane buty, w ktorych moge przejsc pare(nascie)
      kilometrow, nie czujac zmeczenia ani uwierania i widzac wokol piekno.
      - Kiedy slysze dobre flamenco puro, albo dobry jazz, czy inna dobra muzyke.
      - Kiedy czytam czy ogladam cos, co mi dziala na dusze i wyobraznie.
      - Kiedy rozmowa jest dobra, smieszna, intrygujaca, odkrywcza dla mnie.
      - Kiedy jem cos dobrego czy pije dobre wino.
      - Kiedy pracuje nad czyms co mnie fascynuje, mam burze mozgu, slowa sie nanizuja
      na nitke, jedno po drugim, jedno po drugim...

      - I nie musze chyba wspominac... kiedy... odlatuje big_grin
      • joujou Re: Adrenalina 26.01.06, 16:56
        >W kilku punktach zgadzam się z Jutką,ale
        dla mnie przede wszystkim działanie,jego
        tempo, duże zaangażowanie-podobno potrafię
        tym zarażać innych.
        • oktoberka Re: Adrenalina 26.01.06, 18:10
          Zamyśliłam się...bo tak wprost do opisanej definicji to tylko seks oraz
          przeciwny biegun czyli totalne wqrzeniewink)))
          Natomiast podobne stany to jak muszę pogłówkować nad trudnym tematem w robocie
          i zaczynam widzieć rozwiązanie,ale jeszcze muszę popytać, załatwić,omówić, ale
          widzę,że ścieżka się przeciera i pójdzie jak po maśle choć z początku wydawało
          się,że już tylko cud....I... WIEM JUŻ! BINGO !- szczególnie pod presją czasusmile)
          Ćwiczenia fizyczne typu aerobic - tuż przed końcem - że dociągnęłamsmile)
          Adrenalina + stan prawie euforyczny to długi samotny bieg lub pływanie na
          pustym basenie.
          No i oczywiście jak znowu mnie zaskoczy,że 2+2 to jednak naprawdę = 4
          Wiem,że jeszcze coś...ale nie mogę sobie przypomnieć....smile)
          Naprawdę go home nowsmile
          O.
          • lablafox Re: Adrenalina 26.01.06, 21:36
            Szybka jazda samochodem , zwłaszcza jeśli mogę się "pościgać".
            Moment gdy się zastanawiam czy radar mnie złapał czy nie , czy policjant
            zachęcająco machnie do mnie lizakiem czy nie.
            Gdy w szachach przeciwnik robi roszadę , a ja wiem ,że teraz to mnie ma , bo
            się pogubiłam i kombinuję tak,że aż przekombinuję.
            Widoki , piękne, czegokolwiek, powodują raczej wewnętrzne rozdziawienie , to
            taka wyższa forma zachwytu.
            Obiekt , który chcę złapać aparatem fotograficznym i może mi umknąć, z reguły
            umyka bo od tej adrenaliny mam wewnętrzną trzęsionkę.
            I wiele , wiele innych rzeczy.
            • verbena1 Re: Adrenalina 27.01.06, 15:03
              Jestem osoba raczej zrownowazona i zyjaca juz dosyc dlugo na tym swieciesmile
              Myslalam do niedawna, ze niewiele juz rzeczy moze spowodowac szybsze bicie
              mojego serca czy wypieki na twarzy ale....nie mow nigdy - nigdy.
              Pare lat temu zaczelam amatorsko malowac.
              Odkrylam inny swiat, radosc i przyjemnosc w malowaniu. Kiedy juz zrodzi sie
              pomysl i zaczynam wyciagac farby i pedzle, odplywam powoli w inna rzeczywistosc.
              Koncentruje sie tak bardzo ,ze nic juz do mnie nie dochodzi.
              Fajne uczucie, wewnetrzna trzesionka - dobrze to ujelas Lbx.
              Robienie zdjec tez dostarcza mi sporej porcji adrenaliny, zwlaszcza
              wtedy ,kiedy ogladam juz je w komputerze i rezultat jest zupelnie niezgodny z
              wyobrazeniamismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka