Dodaj do ulubionych

Kozetka narzekan i biadan

21.07.06, 22:02
Doszlam do wniosku ,ze tu na forum narzekanie przyjmowane jest z dezaprobata
a narzekajacy delikwent ustawiany jest natychmiast do pionu.
Strach jest napisac o upalach,zlych szefach lub zlych partnerach bo
natychmiast uslyszymy reprymende.
Wiem,biadolenie powoduje lancuszek biadolen i dziala bardzo dolujaco.
Ciagle nam powtarzano,nie narzekaj inni maja jeszcze gorzej. Albo i lepiejsmile

Dlatego pozwalam sobie zalozyc ten watek dla osob ,ktorzy maja potrzebe
wywalic z siebie balast zlosci,frustracji czy po prostu zlego humoru.
Badzmy tylko sluchaczami, sprobujmy zrozumiec i pomoc.
Humor i slowa otuchy wskazane jak najbardziejsmile
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 22:07
      To ja moze jutro z kacem sie na kozetce poloze i bede biadolic, ze mnie glowa
      boli...
      Dzis nie - Dado za jakies pol godziny powinna sie zjawic smile)

      Ale watek jak najbardziej pozytywny. Znaczysie - negatywny. Znaczy no ten no: o,
      na miejscu!
      smile))
    • poor_kitty Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 22:10
      Verbeno pomysl Twoj jest bardzo na czasie ...
      Proponuje w tym watku powiesic jeszce jakis worek treningowy
      do boksowania. Oraz wytlumic wirtualne sciany, dla tych, ktorzy
      chcieliby pokrzyczec. Albo wrecz niecenzuralnie nazwac te czy inna
      osobe wink))))))))))))))0
      • ewelina10 Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 22:12
        Nareszcie będzie sobie można pobiadolić do woli
        • antyproton Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 22:21
          Kupilem sobie dzisiaj preparat w sprayu dla okularow do plywania.
          Mial zapobiegac zaparowywaniu powyzszych.
          Wyprobowalem i okazalo sie ze to preparat nie do okularow lecz do d..py .
          Skonczylo sie na uzyciu tradycyjnego i sprawdzonego preparatu :
          naplulem , potarlem i wyplukalem.

          wink

        • joujou Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 22:23
          >No i coś Ty Verbenko narobiła??? Teraz będzie
          polegiwanie na tej kozetce,biadolenie i domestosy
          pójdą w kąt,a ja już plany snułam jakby tu zacząć
          zarabiać na tym domestosie i innych podobnie żrących
          środkach wink
          Dziś to miejsce nie dla mnie,ostatnio jakoś nie dołuję
          i oby tak dalej,no może wczoraj mina mi troszkę zrzedła,
          gdy okazało się,że mój aparat fot. już prawie dwie stówki
          tańszy i jednak trza było chłopa się słuchać,bo ten jeden
          jedyny raz miał rację wink
          • joujou Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 22:29
            >Uuuuuuuu Verbeno!!! Tak Trzymaj!!! Za Twoim przewodem
            ... i my rzucimy.Jeżeli ma Cię to utwierdzić w słusznie
            podjętej decyzji,to dodam,że po pół rocznej przerwie
            zaczęłam z głupoty i palę dużo więcej niż przedtem,a pewien starszy
            pan mnie przestrzegał,że tak właśnie będzie.
          • jutka1 Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 22:47
            Joujou, to wszystko przez wzrost cen ropy, a chlopu sie trafilo jak slepej kurze
            ziarno! smile))

            Pytanie natury formalnej, czy na kozetce mozna sie polewac domestosem i czasem
            podpalac? smile)
            • poor_kitty Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 22:49
              Popalac?wink

              I uzywek innych uzywac???wink)))
      • verbena1 Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 22:20
        Wszystkie chwyty dozwolone poza wyrazami na k i hsmile)))
        Watek zalozylam bo jest mi zle i stresujaco.
        Od dwoch dni nie pale i jestem rozdrazniona jak osa. Szwendam sie po domu i
        ciagle zagladam do lodowki.
        Diabel podpowiada-nie mecz sie,zapal a aniolek-dzielna dziewczynka,wytrzymalas
        juz dwa dni.
        Mam chec powrzeszczec sobie i potupac nogamismile)
        • antyproton Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 22:40
          Verbeno , trzym twardo .
          Jak mi napiszesz , ze nie wytrzymalas i zaczelas od nowa to nie gadam z toba!
          Tzn. nie pisze.

          wink))
          • jakotakot Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 22:50
            Verbeno - lacze sie z Toba w bolu jako ta doswiadczona rzucaczka. Udalo mi sie
            dwa razy rzucic na jakies dwa lata. Jest to koszmarny proces (nacisk na PROCES),
            i trzeba naprawde wyczekac na odpowiedni moment. Moze jeszcze nie nadejszla
            wiepokomna chwila ?
            • verbena1 Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 22:57
              No prosze,kozetka az trzeszczysmile)
              Dziekuje za wsparcie,moze jakos przetrzymam. Niech mi tylko nikt palacy nie
              przychodzi w odwiedziny a chlop moj nie zaczyna klotni to wszystko bedzie
              dobrzewink)
              • jakotakot Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 22:59
                Z doswiadczenia wiem, ze to Ty klotnie zaczniesz, zeby miec pretekst do
                wyladowania emocjii :0))))) Trzymaj sie mocno marchewki !
                • antyproton Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 23:08
                  Jak zwykle to bedzie wina chlopa.

                  wink)
                  • jakotakot Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 23:11
                    A jakzesz by inaczej ! smile))))
            • omeri Re: Kozetka narzekan i biadan 21.07.06, 22:58
              Mnie się udalo za trzecim razem z preparatem "unilobin". Bardzo dobry
              aczkolwiek kosztowny.
    • jutka1 Re: Kozetka narzekan i biadan 22.07.06, 14:05
      Klade sie na kozetce, i narzekam, ze mialam dzis ponarzekac, a nie mam powodu,
      bo sie nie ululalam wczoraj i nie mam kaca.
      Z tego powodu musze ponarzekac na kozetce.
      Ufff.
      Ulzylo. smile))
      • dan8 Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 03:17
        Verbena , trzymaj sie dzielnie,kazdy dzien bez papierosa zbliza Ciebie do tego
        dnia,kiedy bedziesz mogla powiedziec sobie,wyzwolilam sie z nalogu i on juz mna
        nie rzadzi.
        Trzymam kciuki smile.
        • poor_kitty Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 13:02
          Uprzejmie donosze, ze serwer gazetowy chodzi jak slon. Albo stado sloni..
          Zeby sie dostac do jakiegokolwiek watku czekam, kurcze blade (!!!!) w
          nieskonczonosc!

          Ponadto dzieje sie tak juz drugi dzien.

          ps. ja rowniez sie nie ululawszy, daje upust swemu niezadowoleniu.
          wink))))
          • jutka1 Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 13:13
            Kitty, dzisiaj to chyba nie serwer, ale Twoj provider, bo u mnie chodzi jak
            strzala. Odpukac. ;-D

            Ja ponarzekam na upal. Na pietrze temperatura 28C, na parterze 24, w miare
            znosnie, ale jednak cieplo.
            I ponarzekam, ze nic mi sie nie chce.
            Moze sobie puszcze radio F.I.P., moze mi sie zechce cokolwiek.

            Narzekajaca J. sad
            • bodzio49 Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 13:23
              jutka1 napisała:

              > Ja ponarzekam na upal. Na pietrze temperatura 28C, na parterze 24, w miare
              > znosnie, ale jednak cieplo.
              > I ponarzekam, ze nic mi sie nie chce.
              > Moze sobie puszcze radio F.I.P., moze mi sie zechce cokolwiek.

              Jeśli chce sie pobiadolić na ten sam temat to można razem na kozetce?
              Jeśli tak to posuń się jutka deczko smile
              Mam dosyć upału. Cały tydzień w delegacji w Grudziądzu (bez klimy)a tutaj
              jeszcze gorzej. Prawie nie wychodze z domu.
              To, może kilka ładnych fotek tego miasta wrzucę do albumu.
              Pozdrowionka.
              • jutka1 Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 13:29
                Juz Ci robie Bodziu miejsce.
                Kozetka duza, zmiescimy sie. smile))
                • antyproton Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 14:31
                  GORACO !!!
                  • jakotakot Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 14:42
                    SMUTNO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • joujou Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 14:57
                >No to sobie Bodziu przechlapałeś u mnie
                na całego.Byłeś cały tydzień w moim mieście
                i dopiero teraz się chwalisz?
    • joujou Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 15:02
      >Dawaj te fotki do albumu...gdybyś coś pisnął
      pokazalibyśmy Ci kilka naprawdę ładnych miejsc smile
      Normalnie zasłużyłeś by torebkom...
      • antyproton Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 20:27
        JouJou,
        zwracam ci dyskretnie uwage,
        ze to co napisalas mozna odczytac dwuznacznie .

        wink))
      • joujou Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 20:37
        >Anty...Ty tu nie sugeruj niczego,napisałam
        pokazalibyśmy czli l.mn. tongue_out
        • jutka1 Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 20:40
          joujou napisała:

          > >Anty...Ty tu nie sugeruj niczego,napisałam
          > pokazalibyśmy czli l.mn. tongue_out
          *********
          Jeszcze dwuznaczniej... wink)))))))))
          • joujou Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 20:46
            >och Wy...a ja tu szczere zamiary i dobre
            intencje miałam.
          • antyproton Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 20:49
            smile)))))))

            A tak z innej beczki,
            przypadkiem JouJou nie mialas podac do wiadomosci cos co wiesz ?
            Ja tu czekam i czekam jak na drozdzach wink))
            • joujou Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 20:58
              >Jak to czekasz? Przecie to Jutce miałam wyjaśnić,
              a nie do publicznej wiadomości podawać,ja dyskretna
              jestem-nie myśl se...Poza tym skręcamy ten wątek,
              bo po wyprawie nad jezioro i patrząc teraz na te
              cudowne ,różowe chmurki na błękitnym niebie ani
              myślę o biadoleniu,nooooo aż się zmachałam od tej
              wyczerpującej wypowiedzi.Ciekawski jesteś co? wink
              • jutka1 Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 21:01
                joujou napisała:

                > >Jak to czekasz? Przecie to Jutce miałam wyjaśnić,
                > a nie do publicznej wiadomości podawać,ja dyskretna
                > jestem-nie myśl se...
                ************
                No, ja tez bym sie chciala dowiedziec, a zadnej wiadomosci top-secret od Ciebie
                nie mam.... smile))))
              • antyproton Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 21:04
                Baba , ktora trzyma jezyk za zebami w dodatku w sprawie zamazpojscia innej.
                No musi te zmiany spoleczno-genetyczne zaszly dalej niz zakladalem.
                wink))

                To tylko taka podpucha smile)
                I tak wiem , ze nie wytrzymasz i powiesz wink
                • jutka1 KURDE :-)))))))) 23.07.06, 21:07
                  Przeciez ja zazadenmaz sie nie wybieram!
                  Sama jestem ciekawa, co tam Jou sobie wykombinowala smile)))
                  • joujou Re: KURDE :-)))))))) 23.07.06, 21:07
                    >nie zapieraj się Jutek wink
                    • antyproton Re: KURDE :-)))))))) 23.07.06, 21:11
                      Jutek , nie boj sie.
                      Od tego sie nie umiera .

                      smile)))
                      • jutka1 Re: KURDE :-)))))))) 23.07.06, 21:13
                        Ja rozumiem, ze upal, ale zeby az tak? smile))

                        Poprosze Jou o oficjalne wyjasnienie tej zadymy, moze byc droga prywatna smile))
                        • lablafox Re: KURDE :-)))))))) 23.07.06, 21:16
                          Nawet mi się narzekac nie chce - 36 stopni .
                          W taki upał to chyba fata -morgana Jou-jou sie przytrafiła , jak tak się Jutek
                          zapirasz.
                          • jutka1 Re: KURDE :-)))))))) 23.07.06, 21:18
                            Lx, zapieram sie kopytami, bo gdzie mi takie rzeczy w glowie! smile))

                            Boli, nie boli, lepiej nie ryzykowac wink)))
    • joujou Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 21:15
      że też na ten temat nic nie wiem,ale ktoś
      musi być winny i jest nim nikt inny jeno
      oczywiście chłop,czyli Anty big_grin Na dzisiejkach
      Verbenka nie zrozumiała mojej wypowiedzi,albo to
      mała podpucha z jej strony była,Anty oczywiście
      podchwycił no a ja biedny żuczek nieco ubarwiłam smile
      Jutek chyba się nie gniewasz? weselej nam było...
      • jutka1 Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 21:17
        Alez Jou, skarbie, czemu mam sie gniewac? Ja to co napisalas wiem. smile)))
        Tez sie usmialam smile))

        wink)))))
        • joujou Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 21:21
          >No kamień mi spadł,rzadko mieszam,ale tym
          razem to było nawet przyjemne hihi Poza tym,
          gdybyś się jednak zdecydowała,to musiałabyś
          nas wszystkich na wesele prosić,to bogaty chłop
          musiałby Ci się trafić...tyle ludzisków wink
          • jutka1 No dobra to na powaznie :-) 23.07.06, 21:25
            Joujou, tak powaznie, to a) nie spieszy mi sie; b) zycie mnie nauczylo, ze inne
            rzeczy sa wazne u partnera, a nie pieniadze. I tak wiekszosc doroslego zycia - a
            wlasciwie cale - moglam finansowo liczyc tylko na siebie.
            Wsparcie emocjonalne, milosc i szacunek, to co innego.
            No i poczucie humoru i inteligencja.

            Amen.
            smile))))))
            • skynews Re: No dobra to na powaznie :-) 23.07.06, 21:28

              Ja tam wiem swoje:
              w kazdej plotce jest czesc prawdy.
              Zyczen nigdy nie za wiele.
              Nalezy wiec pogratulowac Pannie Mlodej:
              " W malenkiej obraczce uczuc swiat caly,
              milosc, obowiazek i wzniosle idealy...."


              Enjoy it !
              • jutka1 Re: No dobra to na powaznie :-) 23.07.06, 21:30
                Sky, to byl zart, nie plotka.
                smile
                • joujou Re: No dobra to na powaznie :-) 23.07.06, 21:33
                  >Sky bo skończy się tak,że Jutka napakuje
                  kamieni do torebki i nam się dostanie.
                  Koniec,kropka,amen i co tam jeszcze...
                  Posypuję się popiołem i poproszę o pokutę,ale
                  niezbyt uciążliwą wink
                  • skynews Re: No dobra to na powaznie :-) 23.07.06, 21:39

                    Joujou napisała:
                    "Sky bo skończy się tak,że Jutka napakuje
                    kamieni do torebki i nam się dostanie."

                    Joujou,
                    uwierz mni,
                    zakochana kobieta nie bije...
                    Ona jest ostatnio piekniejsza niz dotychczas...


                    Enjoy it !
                • skynews Re: No dobra to na powaznie :-) 23.07.06, 21:46

                  Zart ?
                  a ten wyjatkowy blask, ktory od Ciebie ostatnio emanuje ?

                  smile))

                  Enjoy it !
                  • poor_kitty Re: No dobra to na powaznie :-) 23.07.06, 21:50
                    Jutka, Ty sprawozdaj jak na spowiedzi!
                    Co od Ciebie emanuje, dlaczego i kiedy za tego meza
                    sie wybierasz?
                    wink))))
                    • jutka1 Re: No dobra to na powaznie :-) 23.07.06, 21:53
                      poor_kitty napisała:

                      > Jutka, Ty sprawozdaj jak na spowiedzi!
                      > Co od Ciebie emanuje, dlaczego i kiedy za tego meza
                      > sie wybierasz?
                      ***********
                      Uomatko, nastepna!!!!! smile)))

                      Nienienienienienie
                      Dementi
                      Dementi
                      Dementi!!!

                      big_grin
                    • joujou Re: No dobra to na powaznie :-) 23.07.06, 22:22
                      poza tym zakochani biadolą,jak mało kto i na
                      kozetce lubiom leżeć i nie tylko
            • lablafox Re: No dobra to na powaznie :-) 23.07.06, 21:33
              jutka1 napisała:

              > Wsparcie emocjonalne, milosc i szacunek, to co innego.
              > No i poczucie humoru i inteligencja.
              >
              > Amen.
              > smile))))))
              >

              Amen ,zmieniłabym jeno trochę kolejność, reszta jest do załatwienia.
              • jutka1 Re: No dobra to na powaznie :-) 23.07.06, 21:36
                Lx, zapomnialam dodac "niekoniecznie w tej kolejnosci" smile))

                "Reszta jest do zalatwienia"?? Masz zamiar mnie z kims swatac???
                wink)))))))))))
          • antyproton Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 21:34
            Eeeee...
            bez przesady , dalibysmy rady.
            Ja z Dado moglbym w kuchni pichcic,
            Bodzio na fotografa,
            Sky przywiozlby trunki(okazja zeby wygrana ksinke zobaczyc!wink)
            Verbena zrobila by bukiet ze swoich kwiatkow w ogrodzie,
            JouJou by uszyla sukienke ,
            kazdy by cos pomogl.

            Lepiej biedny a dobry i seksowny niz bogaty i gbur .

            wink))))))
            • lablafox Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 21:36
              Popieram wywód Anty, bo co nam po gburze z pieniędzmi.
              • antyproton Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 21:42
                I prosze sie nie dziwic niczemu.
                Sezon letni, forum potrzebuje sensacji i atrakcji.
                To taka nasza rubryka - "z zycia gwiazd".

                A ze nie wszystkie informacje sa prawdziwe ?
                A kto powiedzial ze w zyciu wszystko musi byc naprawde ?

                smile))
            • jutka1 Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 21:41
              Dlaczego mnie wypychacie na sile za jakies meze?

              Nie rozumiem... smile
              • lablafox Re: Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 21:43
                Jutek , nic na siłę , Oni z dobrego serca wypychają.
                • jutka1 Re: Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 21:45
                  Chca miec pewnosc, ze w innych rekach jestem, ze tak powiem, ot co!
                  smile
                  • antyproton Re: Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 21:47
                    ???
                    Zeklby raczej ze to najwyzej ktos moglby byc w twoich rekach !

                    wink))
                    • jutka1 Re: Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 21:49
                      antyproton napisał:

                      > ???
                      > Zeklby raczej ze to najwyzej ktos moglby byc w twoich rekach !
                      ***********

                      Naprawde az za taka wiedzme i hetere mnie masz?
                      smile))
              • skynews Re: Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 21:44

                Nie wypychamy ale jak Jutka slucha namietnie i bez przerwy flamenco to przyczyna
                moze byc tylko jedna...

                Enjoy it !
                • jutka1 Re: Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 21:47
                  Eeee tam Sky, przyczyna tylko jedna!
                  Za darmo sciagnelam dzis prawie 100 utworow!
                  Wot, i przyczyna sluchania.
                  smile
                  • skynews Re: Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 21:54


                    Wow,
                    to dziala u Ciebie wreszcie wszystko !

                    A,
                    alaczego wybralas wlasnie flamenco... - odpowiedz: Women in Love - Good for
                    Yousmile)))

                    Enjoy the Music !
                • lablafox Re: Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 21:52
                  skynews napisał:

                  >
                  > Nie wypychamy ale jak Jutka slucha namietnie i bez przerwy flamenco to
                  przyczyn
                  > a
                  > moze byc tylko jedna...
                  >
                  > Enjoy it !

                  Moze planuje zemstę?
                  Bo flamenco to nie tylko miłość to pasja , uczucia nie tylko pozytywne.
                  • skynews Re: Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 22:01

                    Lablafox napisała:

                    "Moze planuje zemstę?
                    Bo flamenco to nie tylko miłość to pasja , uczucia nie tylko pozytywne."

                    Masz racje ze to pasja ale rowniez temperament - zwieksza sie nieproporcjonalnie
                    gdy kobieta kochasmile


                    Enjoy it !
              • antyproton Re: Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 21:44
                A dlaczego wszystkie maja sie meczyc a ty nie ?

                wink))))))))
                • jutka1 Re: Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 21:46
                  antyproton napisał:

                  > A dlaczego wszystkie maja sie meczyc a ty nie ?
                  *************

                  Te, Marlowe! Sam sie ozen, jak taki madry jestes!
                  wink)))))))))))
                  • lablafox Re: Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 21:55
                    jutka1 napisała:

                    > antyproton napisał:
                    >
                    > > A dlaczego wszystkie maja sie meczyc a ty nie ?
                    > *************
                    >
                    > Te, Marlowe! Sam sie ozen, jak taki madry jestes!
                    > wink)))))))))))
                    >

                    Do Krasnych Krasawicach z Krasnojarska pewnie mu daleko , ale serce nie zna
                    granic i skraca przestrzenie , teraz to chyba żadna , blizej mieszkajaca,mu w
                    głowie nie zawróci po tych syberyjskich doznaniach.wink)
                  • antyproton Re: Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 21:59
                    Podobno Chandler chcial go ozenic, ale nie zdazyl bo wczesniej zmarl.
                    Podejrzewam , ze Marlow maczal w tym palce .

                    smile))
              • joujou Re: Why? Dlaczego??.... 23.07.06, 22:03
                jutka1 napisała:

                > Dlaczego mnie wypychacie na sile za jakies meze?
                >
                > Nie rozumiem... smile
                >

                >Jesteś naszą chyba jedyną i na pewno najlepszą
                kandydatką,ale się rozkręca no,no wyszłam na
                momencik a tu proszę nadążyć nie mogę.Kitty tu ostatnio
                trza być bez przerwy na czujce by się połapać kto z kim i po co wink
            • skynews Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 21:41

              Anty,
              zgadzam sie - dostanie skrzynke i to nie jednasmile
              Niech jej szczescie bedzie naszym szczesciemsmile))

              Enjoy it !
              • poor_kitty Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 21:52
                ja tez publicznie wyznam, ze czuje sie wyalienowana
                ten-tego....
                Z powodu nieregularnosci jak i absencji na forum
                pokojarzyc nie moge kogo sie przesluchuje i w jakiej
                sprawie?
                wink))))
                • lablafox Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:01
                  No to znikam co by od Anty bez łep nie dostać.
                  Idę oglądać "Królów przeklętych" .

                  Psss po ci chut ku my sle sobie ,że może by tak Anet'mu jakomś kandy datke
                  znaleźć, swojskom , polskom .
                  • poor_kitty Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:03
                    lablafox napisała:

                    > Psss po ci chut ku my sle sobie ,że może by tak Anet'mu jakomś kandy datke
                    > znaleźć, swojskom , polskom .

                    Kandy (blind) dat(k)e wink))
                  • antyproton Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:05
                    A Lx z tym to nie bedziecie mialy problemu,
                    bo ja malo wymagajacy jestem.

                    Byleby byla bogata.

                    wink))))
                    • poor_kitty Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:07
                      Do czego ona ma byc bogata?
                      Albo inaczej: czym ma byc bogata?
                      Chyba, co byscie sie wzajemnie mogli "ubogacac"smile))
                      • antyproton Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:09
                        A to nie ma znaczenia czym.
                        Moze byc konto, moga byc akcje, moze byc duza firma, moze byc ziemia.

                        wink))
                        • joujou Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:10
                          >a w dziatki też bogata być może???
                    • jutka1 Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:08
                      Zawszec to dobrze miec tylko jedno kryterium wyboru - sprawa od razu jest mniej
                      skomplikowana. smile)))

                      Poza tym, nie odpowiedziales na moje pytanie ws. hetery - interesuje mnie
                      odpowiedz smile))
                      • antyproton Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:13
                        Odpowiadam :
                        uwazam cie za osobe silna , twarda, nieustepna, majaca jasne cele i dazaca do
                        nich po trupach, wyrachowana , egoistyczna i samolubna.
                        Czyli hetera by chyba pasowalo ?

                        • antyproton Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:17
                          Aha , zapomnialem dodac :

                          wink))))))))))))))))))))

                          Hahahhahaha

                          Zemsta jest slodka smile)
                          • jutka1 Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:18
                            Ufffffff.
                            Maupo.
                            smile)))))))
                            • antyproton Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:25
                              Jak ci w ogole takie pytania moga przyjsc do glowy ??!!

                              smile))
                              • jutka1 Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:29
                                Tak samo, jak Tobie wtedy, za co sie zemsciles teraz.
                                Dokladnie tak samo.
                                smile))
                                • joujou Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:32
                                  >No jeszcze kilka małych wpisów,a Verbenka zamknie
                                  biuro matrymonialne i otworzy nowy gabinet dla smutasów wink
                                  • skynews Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:37

                                    Joujou,
                                    to rozpocznij watek randkowy - moze sie przydacsmile))

                                    Enjoy it !
                                    • joujou Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:39
                                      >Kiedyś uwzględniałam w swych planach
                                      otwarcie biura matrymonialnego big_grin może jednak ?
                                • verbena1 Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:40
                                  Mlodziezy! Zwracam uwage ,ze uzywanie kozetki do celow niezgodnych z
                                  przeznaczeniem jest surowo wzbronione.
                                  Dlatego w nocy gabinet bedzie zamkniety aby komus nie przyszlo do glowy
                                  swintuszyc na mojej nowo zakupionej kozetce.
                                  smile))
                                  • skynews Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:41

                                    Jak kozetka solidna to nic jej nie bedziesmile

                                    Enjoy it !
                                  • poor_kitty Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:42
                                    Verbeno,
                                    od razu tam swintuszyc....wink
                                    Porandkowac i poplotkowac conieco
                                    big_grin
                                    • joujou Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:44
                                      > W nowym gabinecie poprosimy o wygodną
                                      leżankę,co by nam się myśli nie mieszały i
                                      byśmy nie zapominali po co tu przyszliśmy smile
                        • jutka1 Re: No dobra wyznam publicznie... 23.07.06, 22:17
                          antyproton napisał:

                          > Odpowiadam :
                          > uwazam cie za osobe silna , twarda, nieustepna, majaca jasne cele i dazaca do
                          > nich po trupach, wyrachowana , egoistyczna i samolubna.
                          > Czyli hetera by chyba pasowalo ?
                          ***********
                          Jesli to prawda, bo nie widze emotikona, to rece i nogi mi opadly.
                    • verbena1 Kozetka zdezorientowana... 23.07.06, 22:15
                      Co tu sie do pioruna dzieje?
                      Biuro matrymonialne? Sio mi stad ale szybko!
                      Mialo byc o powaznych problemach a tu co? Wymuszanie jakichs slubow, swatanie
                      Bogu winnej Jutki i jeszcze oszczerstwa ,ze to niby ja cos namacilam.
                      Gdyby nie te upaly to dostaloby sie wam za skrecanie watka.
                      Uff,zmeczylam sie zdziebko tym pisaniemsmile))
                      • skynews Re: Kozetka zdezorientowana... 23.07.06, 22:18

                        Verbeno,
                        milosc to sprawa jak najbardziej powazna i mimo ze nie koniecznie zaraz problemsmile))

                        Swietny watek zalozyassmile

                        Enjoy it !
                      • joujou Re: Kozetka zdezorientowana... 23.07.06, 22:19
                        >a ja,a ja (palusek w górze) zwracałam im uwagę,że
                        skręcamy pse pani sad
                        • verbena1 Re: Kozetka zdezorientowana... 23.07.06, 22:23
                          Jou, nie uznaje takiego usprawiedliwienia, na drugi raz przyjdz do mojego
                          gabinetu i podaj wszystkie nazwiska skrecajacych.
                          Musimy brac przyklad z gory.
                          Mozesz odmaszerowacsmile))
                          • joujou Re: Kozetka zdezorientowana... 23.07.06, 22:25
                            >ok,to ja na nocniczek pójdem grzecznie usiąść...
    • joujou Re: Kozetka narzekan i biadan 23.07.06, 22:09
      >ja tam nic mówić nie będę,ale może jeszcze
      ktoś mi dziękować będzie wink
    • oktoberka Re: Kozetka narzekan i biadan oraz biadoleń 01.08.06, 18:03
      A ja chciałam tylko powiedzieć, że ja tu leżę cały czas tylko mówić mi się nie
      chce. Więc jakby ktoś się walił, to niech uważa z łaski swojej i najpierw niech
      zwróci uwagę gdzie siada, żeby we właściwym miejscu ...znaczy się w nogach
      ewentualnie... Na razie nawet jest nieżle, tak cicho i spokojnie, nawet się
      zdrzemnęłam chyba.
      Pozdrawiam leniwiewink))
      O.
      Czy jest przewidziany termin zamówienia prania tej kozetki bo przez te upały
      chyba się przepociła, czy może wystarczy jak następny poleje się domestosem?
      smile))
      • poor_kitty Re: Kozetka narzekan i biadan oraz biadoleń 01.08.06, 18:15
        Oktoberko, nie poleguj na tej kozetce,
        bo sie do tej czynnosci przywiazesz... I nie bedziesz
        mogla sie "odwiazac"wink.
        Pranie kanapy jest zamowione po kazdej "setce".Poza wszystkim:
        jest nowa, swiezsza kanapa... Ale....., czy to cokolwoek zmienia?

        ps. Tyle, ze regulamin jakowys zostal wywieszony.
        Ja go jednak nie widze, mimo, ze sie rozgladam....
        a co tam, ide juz i Ty tez zlaz i spadamy stad
        wink)))))
        • oktoberka Re: Kozetka narzekan i biadan oraz biadoleń 01.08.06, 18:21
          Kitko,
          Jaki regulamin?? Nie wolno polegiwać bez narzekań?? Czy narzekać bez
          polegiwania?? Przespałam coś?? Osochodzi??
          Ale masz rację, zmykam, chyba przyjdą prać tą za moment..
          Poooczekaj naaa mnieee...!
          wink))
          O.
        • jutka1 Re: Kozetka narzekan i biadan oraz biadoleń 01.08.06, 18:23
          To ja, przycupujac kadlubkiem na samym skraju, coby Oktoberce nie usiasc na
          odnoza, ponarzekam tez.

          Cierpie na niedobor snu. Klade sie pozno, bo w dzien podczas upalow odbywalam
          sjeste na kanapie, inaczej sie nie dalo, wiec wieczorem nie chcialo mi sie spac.
          A Daisybub budzila o osmej najpozniej.
          Teraz niedobory snu, bo nocne Polakow rozmowy, a Daisybub budzi jw.

          Poza tym wszyscy zdrowi, dziekuje smile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka