ireneuszb1 13.09.06, 10:00 Czy warto brać ślub? A jeżeli tak, to czy można zrobić to za granicą? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ireneuszb1 Re: ślub po 40-sce 13.09.06, 10:07 Nie. Chodziło mi raczej o porównanie konkubinatu z "oficjalnym" papierkiem w Polsce. Pozdrawiam, I. Odpowiedz Link
ireneuszb1 Re: ślub po 40-sce 13.09.06, 10:05 Dodam, że moja wybrana jest 8 lat młodsza ode mnie i nigdy nie żyła w trwałym związku. Ja jestem rozwodnikiem z 14-nim stażem małżeńskim. Chcemy wziąść ślub cywilny "cicho i bezboleśnie" - oboje nie lubimy sztuczności, itp. Czy macie doświadczenie lub wiedzę nt. ślubów za granicą. Dziękuję z góry za info. I. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: ślub po 40-sce 13.09.06, 10:09 Teraz rozumiem. Chodzi Ci o taki ślub, o którym nikt się nie dowie. Jakby co to go nie było i niech wybranka się goni. Odpowiedz Link
ireneuszb1 Re: ślub po 40-sce 13.09.06, 10:12 Też nie... Oboje nie lubimy sztucznej pompy. To ma być przede wszystkim rzecz dla nas a nie dla rzeszy "rodziny", czy innych ludzi. Poza tym tutaj ślub wyglądają "za poważnie". Byłem świadkiem na ślubie moich przyjaciół na Jamajce - pastor, czworo nas, ogród, piękna pogoda... Odpowiedz Link
zbyfauch Re: ślub po 40-sce 13.09.06, 10:19 To kupcie sobie prawdziwą pompę. W Castoramie dostaniecie już chyba za dwieście zeta. A do ślubu kupcie sobie baloniki wypełnione helem. Boki będą wszyscy zrywać jak nawdychawszy się helu powtarzać będziecie formułkę. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: ślub po 40-sce 13.09.06, 12:31 ireneuszb1 napisał: > Z. ile masz lat...? 27, a co? Odpowiedz Link
oktoberka Re: ślub po 40-sce 14.09.06, 14:13 skrzydlate napisała: > 27 lat po liceum.. Z tej puenty i karkołomnych wycieczek słownych Zby to się dziś uśmiałam w głos, za co serdecznie dziękuję i pozdrawiam - wszystkich oczywiście przy okazji))) O. Odpowiedz Link
jutka1 Re: ślub po 40-sce 13.09.06, 10:29 Dlaczego zagranica? Mieszkacie zagranica? Jesli tak, to na miejscu latwiej chyba sie dowiedziec o formalnosci etc. Bez pompy w Polsce tez mozna, jesli tylko o to chodzi. Odpowiedz Link
mammaja Re: ślub po 40-sce 13.09.06, 12:17 Moja kuzynka ( pod piedziesiatke, jak sie mowi), wlasnie dojrzala do trzeciego w zyciu slubu, po rozwodzie i wdowienstwie, a ze wlasnie nie chca demonstracji w rodzinnym miescie Krakowie, wymyslili sobie urocza miejscowsc podbeskidzka, Lanckorone.(Znana zreszta powszechnie z pieknej drewnianej archutektury). Mozna wiec bez problemow gdzie sie chce, byle tylko bylo z kim! Odpowiedz Link
ireneuszb1 Re: ślub po 40-sce 13.09.06, 12:20 Hm, myślałem, że odezwą się ludzie z podobnym doświadczeniem... Dzięki za wpis. Nie interesuje mnie post-komuch z łańcuchem na szyi reprezentujący nasze ukochane państwo. Nie interesuje mnie wzrok ani udział tzw. ludzi dobrej woli, których wokół jest pełno. Jeżeli ślub to zorganizowany przez przyjaciół, w super miejscu, bez ingerencji "czynnika urzędniczego". Utopia, ale do zrobienia - tylko, że bez błogosławionego błogosławieństwa ludzi z dostępem do pieczątki lub Najwyższego... Over and out. Odpowiedz Link
dha_tomciaj Polecam Las Vegas;))) 13.09.06, 12:33 www.moda.com.pl/wedding/~strony/obyczaj.phtml?strona=slub_w_las_vegas.i Odpowiedz Link
skir.dhu Re: Polecam Las Vegas;))) 13.09.06, 17:48 No jakis urzednik to bedzie musial byc nawet jesli bedzie pastor albo JP (Justice of Peace). Kazdy resort na jakiej chcesz wyspie (moze byc i Jamaica) oferuje uslugi udzielania slubow, odnawiania slubow i co tam chcesz (koszty znajdziesz na kazdej website jakiegokolwiek resortu). Papier dostaniesz, najprawdopodobniej w jezyku language i potem sie bedziesz z tym bujal zeby przetlumaczyc notarialnie i zafixowac wszystko w polskim biurze. [Jak sie Wam podobaja moje nowe zdobycze jezykowe po kilku sesjach fizjoterapii z mlodym panem Romkiem prawie prosto z Polski? ))] Slub moze bedzie i bez pompy ale podejrzewam, ze sie pozniej niezle nagimnastykujecie w kontaktach z polska biurokracja. Ale to sa tylko NICZYM NIE- POPARTE! podejrzenia Tzw. eloping jest, moim zdaniem, najsensowniejsza forma zawierania zwiazkow malzenskich ale nie jestem pewna czy polska administracja podziela moje zdanie w tym wzgledzie. Szczesc Boze Mlodej Parze, anyway )) Skir Dhu Odpowiedz Link
ireneuszb1 Re: Polecam Las Vegas;))) 14.09.06, 09:53 Skir.dhu, Dzieki za wpis i zyczenia... Znam polska biurokracje. Sam wrocilem tutaj po 17-u latach. Udaje mi sie jednak wszystko jakos zalatwic - kosztuje to tylko duzo czasu i stresu.... Zaraz sprawdze eloping. Moja kolezanka z pracy zasugerowala slub w konsulacie polskim w atenach z jej bratem i zona jako swiadkami. Byloby to super, bo wtedy moglibysmy spedzic "tydzien miodowy" na jednej z wysp. Sounds good to me... Skad piszesz? Pozdrawiam, Ixxx Odpowiedz Link
bodzio49 Re: ślub po 40-sce 13.09.06, 21:42 Też mi to od razu przeszło na myśl: po co? Odpowiedz Link