arekc
06.12.05, 21:15
Za BBC Polska:
Wiewiórki zagryzły psa
Czarne wiewiórki zagryzły psa w parku w miejscowości Lazo na wschodzie Rosji.
Według świadków duży bezpański pies biegał pod drzewami warcząc i szczekając
na wiewiórki siedzące na drzewach.
W pewnym momencie - jak twierdzą świadkowie - kilkanaście z nich skoczyło na
ziemię i zaatakowało psa.
"One go dosłownie wypatroszyły. Kiedy zobaczyły zbliżających się ludzi uciekły
na drzewa, niektóre nadal z kawałkami mięsa w zębach" - powiedziała
"Komsomolskiej Prawdzie" lokalna dziennikarka Anastazja Trubiczina.
Zdaniem naukowców do ataku mógł doprowadzić wiewiórki głód. Michaił Tijunow,
jeden z nich, zetknął się z czymś takim po raz pierwszy.
"To by wskazywało na to, że te małe i skądinąd miłe zwierzątka po prostu nie
mają co jeść" - powiedział Tijunow.