Dodaj do ulubionych

Amatorom "Bolszoj Raznicy"

09.06.09, 21:11
Zwracam uwagę: w tym tygodniu wyjątkowo będzie w czwartek, o 21:30
naszego czasu. Natomiast w piątek - "12" Nikity Michałkowa o 21:20
oraz "Andriej Rublow" Andrieja Tarkowskiego o 0:05. Poza tym fajne
kreskówki (nie tylko dla dzieci) - "Sadko Bogaty", "Dobrynia
Nikiticz", "Kniaź Władimir".
Na RTR-Planeta oglądajcie "Ten sam Munchausen" - 12:30. O 6 rano -
"Piotr I", klasyk z Nikołajem Simonowem, Michaiłem Żarowem i Ałłą
Tarasową.
Obserwuj wątek
    • demka Re: Amatorom "Bolszoj Raznicy" 09.06.09, 22:03
      Wiesz Natalia..Twoja megalomania zaczyna już być nużąca smile)
      • natalia_sankowska1 Re: Amatorom "Bolszoj Raznicy" 09.06.09, 23:41
        Jaka megalomania? Prosze sięgnąć po słownik.
        Po prostu anonsuję niektóre programy TV ze względu na to, że nie
        wszyscy mają program rosyjskiej TV. Andrzej także anonsuje filmy i
        wydarzenia w klubie "Spotkanie" - to co, też go obwinisz w
        megalomanii?
        Poza tym, chciałabym zauważyć, że cokolwiek komuś zarzucając, masz
        być gotowa do udowodnienia swych zarzutów, bo za słowa należy
        odpowiadać ("слово - не воробей, вылетит - не поймаешь").
        Już nie mówiąc o tym, że ze względu na wiek chyba mogłabym być twoją
        matką wink
        • demka Re: Amatorom "Bolszoj Raznicy" 10.06.09, 09:40
          Большая разница polega na tym, że Andrzej po prostu anonsuje. Ty dla
          odmiany anonsujesz i dolewasz kropelkę jadu. Jakoś do tej pory nikt
          z forumowiczów nie założył wątku o tak nietaktownym tytule.
          Natalio, z całym szacunkiem dla Twojej ogromnej wiedzy, którą
          niewątpliwie posiadasz - daruj sobie tą misję!! Nie wytykaj ludziom
          niewiedzy, nie rzucaj haseł: proszę zajrzeć do słownika!! To jest
          tylko forum, a nie wirtualny instytut megawiedzy o Rosji. Każdy
          wchodzi tu po to, żeby znaleźć tu coś dla siebie i uczestniczyć w
          rozmowach, które go interesują choćby to były debaty o dupie Maryni.
          Nigdzie nie jest napisane, że wszyscy mają myśleć wg jednego
          schematu, mieć ten sam gust, polot, inteligencję i wiedzę. Jakoś do
          tej pory nikt Ci nie napisał, że to co Ty proponujesz to np. nuda
          dla emerytów, że jest nieśmieszne, nieciekawe, że to w gruncie
          rzeczy jakiś bełkot, który interesuje tylko Ciebie i garstkę ludzi.
          • natalia_sankowska1 Re: Amatorom "Bolszoj Raznicy" 10.06.09, 10:32
            Jakiego jadu? Dziewczyno, opamiętaj się! Co nietaktownego jest w
            tym, że zwróciłam uwagę właśnie amatorów tego programu? Chwilę temu
            napisałam do amatorów rosyjskiej piosenki i słynnej Ludmiły Zykiny
            (Zykinej). Gdybym ironizowała na temat amatorów tego lub owego,
            wyraz "amatorzy", zgodnie z zasadami gramatyki, podałabym w
            cudzysłowiu.
            O dupie Maryni załóż sobie osobne forum pod takim tytułem - przecież
            wolno! Jeżeli tu przychodzą ludzie potrzebujący informacji, wiedzy,
            wymiany zdań - to chyba potrzebują wiedzy rzetelnej, informacji
            prawdziwych, wymiany zdań na temat. Fora tematyczne właśnie jstnieją
            jako instytuty megawiedzy na temat, wiem, że sporo osób właśnie na
            forach tematycznych poszukuję wskazówek i informacji, których dalej
            nie sprawdzają, którym wierzą właśnie dlatego, że pochodzą ze
            źródła, które niby ma być pewne, rzetelne, sprawdzone praktycznie.
            Co do "moich rekomendacji": nikomu niczego nie proponowałam, po
            prostu, jeżeli chodzi o programy TV, zwracam uwagę na niektóre, w
            szczególności filmy. Po prostu w anonsach prasowych, w których
            umieszczają programy RTR lub Pierwszego, bardzo rzadko umieszczają
            notki, w odróżnieniu od filmów na innych kanałach.
            A teraz będę się obruszać poważnie.
            Kto ci dał prawo z taką wyższością wypowiadać a)o programach, które
            mogą ci się nie podobać (z różnych powodów), ale istnieją i z
            pewnością interesują innych (a ty nawet nie przytoczyłaś przykładu
            twego rozumienia "bełkotu"!); uogólniać sobie możesz, ale dając
            publiczną ocenę, powinnaś swoje poglądy przynajmniej spróbować
            udowodnić. Inaczej оставь своё мнение при себе; b)pogardzać "garstką
            ludzi" - mających takie same prawa do wypowiadania się na tym forum,
            jak ty. I jak wyliczyłaś tę "garstkę"? A może takich jak ja i
            ta "garstka" jest więcej, aniżeli tobie się wydaje? I my jako
            wiekszość będziemy żądali przeprosin i "wywalenia" cię z forum? Czy
            ty uwazasz, że jedynie twoje gusta mają prawo bytowania na forum? To
            napisz o czymś sensownym, zamiast napadać na kogoś, kto pisze o tym,
            na czym się zna!
            Wiesz, uwielbiam współrozmówców, którzy nie potrafią argumentowanie
            dyskutować, wypowiadać myśli z uzasadnieniem, czytać ze
            zrozumieniem, wskutek czego przekręcających wypowiedzi
            interlokutora, nie rozumiejących ich sensu.
            Co do misji - wiesz, nie ty będziesz decydować, co ja uważam za moją
            misję (czy w ogóle nie mam żadnej), na jakie tematy wypowiadać.
            I na końcu o słowniku: nie chciałam cię wystawiać na pośmiewisko
            (choć sama się wyrwałaś przed orkiestrę), więc poradziłam zajrzenie
            do słownika. Rada ogólna: nim użyjesz jakiegoś podobającego się
            wyrazu, sprawdź jego znaczenie w słowniku, bo inaczej się ośmieszysz
            na własne życzenie.
            A w ogóle to, niestety, na wielu forach widać nawałę osobników w
            typie Szwondera. Bolszewizm jako sposób myślenia i zachowania jest,
            niestety, uniwersalny, powszechny, nie związany z krajem
            pochodzenia. Smutne czasy, gdy dyletantyzm w rozumieniu Bułata
            Okudżawy jest zastępowany dyletantyzmem-prymitywizmem.
            • sedona Re: Amatorom "Bolszoj Raznicy" 10.06.09, 11:09
              I my jako
              wiekszość będziemy żądali przeprosin i "wywalenia" cię z forum?

              Hej, Natalio, z calym szacunkiem - nie uwazasz, ze to troche z grubej
              rury? To "MY", to - tusze - majestic plural. Troche luzu na codzien.
              • natalia_sankowska1 W toku dyskusji 10.06.09, 15:12
                Kasiu, nie przeczytałaś tego, co było przed: napisałam, że nikt
                Demkę nie upoważniał do występowania w imieniu WSZYSTKICH i że może
                takich ramoli, jak ja - lubiących "bełkot" rosyjskich programów -
                będzie większość, to co, wtedy będziemy żądali itp....
                Uważam, że jeżeli jest program przez kogoś robiony, film, sztuka -
                pokazywane są dla widzów i ja jako widz mam prawo je oceniać. Jeżeli
                ktoś coś wykłada w necie - to po to, by ktoś inny to obejrzał i też
                ocenił. I ja mam do tego prawo tak samo, jak każdy inny. A
                oceniając, nie używam koronnego argumentu "to jest do d..., bo JA
                tak mówię", lecz staram się wytłumaczyć moje zdanie - zresztą, tak
                jak to robię teraz. I jedyne, czego oczekuję od współdyskutantów, to
                czytanie ze zrozumieniem i przemyślane używanie wyrazów.
                • sedona Re: W toku dyskusji 10.06.09, 16:27
                  Przeczytalam caly watek zanim zabralam glos.
                  Nie pisalam o tym, ze polecilas jakikolwiek program. Troche na wyrost
                  za to wydal mi sie argument wywalania kogos z tego forum. Cenzury
                  chyba tu jeszcze dzieki Bogu nie bylo.
                  Demka chyba nie wypowiedziala sie zreszta w imieniu wszystkich.
            • demka Re: Amatorom "Bolszoj Raznicy" 10.06.09, 13:03
              Zanim coś napiszesz zażyj krople walerianowe - to przede
              wszystkim smile)
              Megalomania - doskonale znam znaczenie tego słowa i dlatego go
              właśnie użyłam.
              I może wreszcie sama zacznij czytać ze zrozumieniem, a nie ucz tego
              innych, bo fragment o "bełkocie" wcale nie oznacza, że tak właśnie
              myślę o Twoich postach. I wierz mi, że gdybym nawet tak kiedykolwiek
              pomyślała to nigdy i w żaden sposób nie dałabym Ci do zrozumienia,
              że tak jest. I podkreślam raz jeszcze: FRAGMENT O "BEŁKOCIE" TO
              TYLKO PRZYKŁAD TEGO CO KTOŚ MÓGŁBY NAPISAĆ TOBIE NA TEMAT TWOICH
              PROPOZYCJI. Ty dla odmiany nie masz oporów przed takim zachowaniem.
              Podsumowując: przestań się sadzić, uczestnicz w forum i daj
              uczestniczyć innym bez osobistych wycieczek na temat gustów i
              wiedzy. I nie wiem czy zauważyłaś przez żółć zalewającą Ci oczy, że
              ludzie tu przychodzą nie tylko po to aby prowadzić specjalistyczne
              debaty, ale też właśnie dla wątków o dupie Maryni, przy których nikt
              z karabinem nie stoi i Cię nie zmusza do uczestnictwa.
              I nie strasz mnie wywaleniem z forum zasłaniając się w dodatku
              rzekomą wolą większości, bo to nie robi na mnie wrażenia.
              • natalia_sankowska1 Prosze jeszcze raz uwaznie przeczytać, co pisałam 10.06.09, 15:49
                1."Bełkotem" nazwałaś pewne programy TV, o których się niegdyś
                wypowiadałam, żałując , że nie ma podobnych w naszej TV.
                2. Nie wystraszyłaś mnie ani nie zestresowałaś, więc krople zostaw
                raczej dla siebie.
                3.I znów o czytaniu ze zrozumieniem: powiedziałam, że gdyby się
                okazało, że osoby podzielające moje gusta "dla emerytów" stanowiłyby
                większośc forumowiczów, to co - moglibyśmy żądać przeprosin i
                wywalenia "ideowych przeciwników" z forum? Tak jak Ty żądasz, bym
                przestała tu pisać.
                4. Napisałam do Sedony, ale tu powtórzę: jak ktoś coś nadaje w
                radiu, TV, wykłada w necie, robi to, by ktoś inny zwrócił na to
                uwagę i ocenił. Mam prawo do ocen jako widz, słuchacz, internauta, i
                nie ty, ani nikt inny nie będzie mi zabraniał wypowiadania ocen
                tego, co widziałam/czytałam/słyszałam.
                5.Co do wiedzy: czy ty zaprzeczysz, iż wiedza profesjonalistyczna
                istnieje? I jeżeli ktoś, będąc przekonany, że dobrze wie o czym
                pisze, tak naprawdę okazuje się w błędzie ( a wkracza akurat do
                strefy czyjejś wiedzy zawodowej), uporczywie powiela ten błąd -
                należy go pochwalić, a nie sprostować błędne twierdzenie?
                Moim zdaniem, należy sprostować - tym bardziej, że dla niektórych
                gosci i uczestników forum zaczerpnięte tu informacje ze względu na
                jego "specjalizację" są uznawane za pewne.

                Wiem, że na Tobie żadne moje argumenty nie robią wrażenia - cóż,
                rozmawiaj sobie o przysłowiowej dupie Maryni, jeżeli jest to dla
                Ciebie odpowiedni i interesujacy temat. Żółcią tu zieją niektórzy,
                którym nie odpowiada, że znalazł się ktoś kompetentny w pewnych
                zagadnieniach, ktoś, kogo nie da się zadeptać insyniacjami i
                inwektywami.
                Cóż, jeżeli się komuś wyraz "amator" (nie w códzysłowiu) kojarzy się
                z jadem i (chyba) ironią...
                "На зеркало неча пенять, коли рожа крива".
                • demka Re: i vice versa !!! 10.06.09, 17:15
                  > 1."Bełkotem" nazwałaś pewne programy TV, o których się niegdyś
                  > wypowiadałam, żałując , że nie ma podobnych w naszej TV.

                  Powtarzam raz jeszcze, że słowo "bełkot" to tylko przykład i że ja
                  osobiście wcale nie uważam, że go uprawiasz. Szczerze podziwiam i
                  bardzo szanuję Twoją wiedzę!! Zresztą niejednokrotnie z niej
                  skorzystałam.
                  Krótko mówiąc Natalio, chodzi o to, że ludzie mogą mieć różne gusta
                  i zainteresowania wynikające z różnych przyczyn, ale nie wnikajmy.
                  Twój problem polega na tym, że nie potrafisz tego uszanować, bo
                  jeśli nawet z czymś się nie zgadzasz, coś Ci się nie podoba to nie
                  mów ludziom i nie sugeruj na każdym kroku, że są prymitywni i denni.
                  To nie fair.

                  > 2. Nie wystraszyłaś mnie ani nie zestresowałaś, więc krople zostaw
                  > raczej dla siebie.

                  Niech każda z nas łyka swoje piguły i kropelki smile)

                  > 3.I znów o czytaniu ze zrozumieniem: powiedziałam, że gdyby się
                  > okazało, że osoby podzielające moje gusta "dla emerytów"
                  stanowiłyby
                  > większośc forumowiczów, to co - moglibyśmy żądać przeprosin i
                  > wywalenia "ideowych przeciwników" z forum? Tak jak Ty żądasz, bym
                  > przestała tu pisać.

                  Póki co nie wiemy kto emeryt, kto rencista, kto weteran, kto
                  inwalida, kto z nami, kto przeciw nam smile) I niech tak pozostanie.
                  Jeżeli przeczytasz raz jeszcze ( ze słynnym już zrozumieniem smile) )
                  to dowiesz się, że napisałam : bądź na tym forum i daj być innym.
                  Wcale nie chcę, żebyś przestała pisać.

                  > 4. Napisałam do Sedony, ale tu powtórzę: jak ktoś coś nadaje w
                  > radiu, TV, wykłada w necie, robi to, by ktoś inny zwrócił na to
                  > uwagę i ocenił. Mam prawo do ocen jako widz, słuchacz, internauta,
                  i
                  > nie ty, ani nikt inny nie będzie mi zabraniał wypowiadania ocen
                  > tego, co widziałam/czytałam/słyszałam.

                  Zgadzam się i nie zabraniam. I jak już wyżej wspomniałam mam tylko
                  momentami obiekcje co do Twoich niektórych komentarzy dotyczących
                  wiedzy, gustów i zainteresowań innych. Podkreślam: niektórych
                  komentarzy.
                  Po prostu oceniaj, komentuj coś a nie kogoś jeszcze przy okazji. To
                  wystarczy.

                  > 5.Co do wiedzy: czy ty zaprzeczysz, iż wiedza profesjonalistyczna
                  > istnieje? I jeżeli ktoś, będąc przekonany, że dobrze wie o czym
                  > pisze, tak naprawdę okazuje się w błędzie ( a wkracza akurat do
                  > strefy czyjejś wiedzy zawodowej), uporczywie powiela ten błąd -
                  > należy go pochwalić, a nie sprostować błędne twierdzenie?
                  > Moim zdaniem, należy sprostować - tym bardziej, że dla niektórych
                  > gosci i uczestników forum zaczerpnięte tu informacje ze względu na
                  > jego "specjalizację" są uznawane za pewne.

                  Nie zaprzeczam i zgadzam się z Tobą w 100% !!!

                  > Wiem, że na Tobie żadne moje argumenty nie robią wrażenia - cóż,
                  > rozmawiaj sobie o przysłowiowej dupie Maryni, jeżeli jest to dla
                  > Ciebie odpowiedni i interesujacy temat. Żółcią tu zieją niektórzy,
                  > którym nie odpowiada, że znalazł się ktoś kompetentny w pewnych
                  > zagadnieniach, ktoś, kogo nie da się zadeptać insyniacjami i
                  > inwektywami.

                  Rozmawiać będę sobie o tym, o czym mam ochotę rozmawiać i nikt mi
                  nie zabroni tak jak Tobie nie zabroni nikt rozmawiać o czym chcesz -
                  to proste jak budowa cepa i nie ma tu nad czym deliberować.
                  Poza tym nikt Cię tu nie chce zadeptać ani zaszczuć z powodu Twojego
                  profesjonalizmu.

                  > Cóż, jeżeli się komuś wyraz "amator" (nie w códzysłowiu) kojarzy
                  się z jadem i (chyba) ironią...

                  bez komentarza
                  • lacietis Re: i vice versa !!! 10.06.09, 21:37
                    No w końcu kolejna osoba nie wytrzymała!
                    Nie wnikając w szczegóły - bo nie zamierzam wdawać się w kolejne pyskówki z
                    Natalią S. - to forum, ma w nagłówku "muza" - co w swoim wzorcowym
                    "niewieżiestwie" ((-; odbieram, jako możliwość wypowiadania się nie tylko o
                    Kulturze rosyjskiej, przez wielkie "K", ale i te mniejsze tyż...
                    Choć oczywiście można się zastanawiać, czy tytuł wątku był akurat najlepszym
                    przykładem megalomanii... Sam kilkanaście minut wcześniej wszedłem sobie na
                    stronę z programem "Pierwogo" i spostrzegłem, ze "Bolszaja raznica" jest tym
                    razem w czwartek - i czytając pierwszą wypowiedź N.S. , może nie tyle odczułem
                    ja jako wyraz troski o amatorów "BR" - ale zwykłe podzielenie się wiadomościami,
                    do których inni mogli nie dojść (ja zupełnie przypadkiem sprawdziłem również
                    program na jutro) - choć co do wniosków ogólnych - to się z Tobą zgadzam...
                  • natalia_sankowska1 Re: sapientis sat 10.06.09, 22:24
                    Nigdy nikogo nie oceniałam, a jestem na tym forum dość dawno.
                    Wypowiadam swoje oceny zjawisk, nie ludzi - i robiłam tak zawsze,
                    póki pewne osoby nie zaczęły obrzucać mnie inwektywami; starałam się
                    najpierw prostować pewne błędy przez nie głoszone jako prawda.
                    Miękkie argumenty nie pomagały, więc po raz pierwszy od mojego
                    pojawienia się na forum użyłam argumentu, że może nie wiedzą, z kim
                    mają do czynienia, ale akurat jestem specjalistką w danej dziedzinie
                    i świadczę jako specjalista, że zagadnienie rozpatrywane z punktu
                    widzenia nauki wygląda zupełnie odwrotnie, niż twierdzi mój
                    interlokutor - wtedy obrzucono mnie wyzwiskami, podważono wiedzę,
                    przypisano twierdzenia, które do mnie nigdy nie mależały, na dodatek
                    w aroganckiej formie. Musiałam odpowiedzieć, że w ten sposób
                    zachowują się osoby źle wychowane i źle wykształcone. I że nawet
                    niezbyt rozgarnięty student wie, że jak się trafiło na fachowca ( a
                    wcześniej o tym nie wiedziano ani nie wyczuło), należy nie brnąć w
                    błąd podpierając go chamstwem.
                    Nie musisz śledzić wszystkich wątków, ale ja też nie muszę znosić
                    wyzwisk i arogancji - tym bardziej, że jej niczym, poza fachowymi
                    wypowiedziami, nie prowokowałam.
                    Napisałaś (miałaś na myśli siebie), że nikt tu nie próbuje mnie
                    zadeptać. Jesteś tego pewna? A poczytałabyś sobie niektóre posty...
                    Ludzie mają różne gusta - i niech mają. Nie sugeruję w związku z
                    tym, że wszyscy muszą mieć jednakowe. Ale jak ktoś zaprasza do
                    dyskusji, mam prawo wypowiedzi i oceny tego, nad czym ta dyskusja
                    się toczy. Nawet jeśli jest to ocena niezgodna z oceną
                    zapraszającego.Już podkreślałam, że zawsze staram się swoje poglądy
                    argumentować - wyniosłam to z domu, ale też jest to jedna z zasad
                    prowadzenia dyskusji, której uczą na porządnych studiach. Dlatego
                    nie uznaję argumentów typu "nie, bo nie" i "jest tak, bo mi się
                    chce".
                    Zresztą, niejednokrotnie pisałam, że nie uczestniczę w dyskusjach na
                    tematy, których nie znam - bo jak każdy normalny człowiek nie lubię
                    się ośmieszać. Ale też śmiem twierdzić, że nie wszystkie podejmowane
                    tematy i posty w niektórych topicach noszą oznaki normalnej
                    dyskusji. Niestety, arogancja i buszowanie trolli to plaga
                    większości forów (nawet specjalistycznych, gdzie się udzielam).Po
                    prostu anonimowość wyzwala w niektórych osobnikach radosną agresję,
                    jest to swoisty sposób samostanowienia i wzrostu własnej wartości we
                    własnychże oczach. Nie jestem psychiatrą i nie zamierzam nikogo
                    leczyć z jego kompleksów, ale nie będę też potulnie znosić obraz
                    kierowanych pod moim adresem.
                    Wieloznacznie napisałaś "bez komentarza" - a ja właśnie chciałabym
                    się dowiedzieć, dlaczego za tak prosty topic zawierający normalny
                    wyraz "amatorom" (kilka dni temu adresowałam też wypowiedź "amatorom
                    opery" - czy oni też, Twoim zdaniem, mają się obrazić?)odsądziłaś
                    mnie od czci i wiary, imputując jad, żółć i co tam jeszcze. Lub
                    przeczytać zwykłe: "sorki, pomyliłam się".
                    Bo coraz częściej odnoszę wrażenie, że reguły dobrego wychowania na
                    tym forum nie obowiązują.
                    • demka Re: sapientis sat 10.06.09, 23:59
                      Natalio, przeczytaj sobie swój wątek pt. " Zauważyłam pewną rzecz" a
                      potem mi go jeszcze raz streść. Tak jak chłop krowie na rowie. Bo
                      może rzeczywiście za mało światła jestem, aby zrozumieć o co Ci
                      chodzi?

                      > Miękkie argumenty nie pomagały, więc po raz pierwszy od mojego
                      pojawienia się na forum użyłam argumentu, że może nie wiedzą, z kim
                      mają do czynienia, ale akurat jestem specjalistką w danej dziedzinie
                      i świadczę jako specjalista,

                      Fora mają to do siebie, że są anonimowe. Ja nie wiem kim tak
                      naprawdę jesteś, jaki masz tytuł, czym się zajmujesz i jakim jesteś
                      specjalistą. Każdy może tak tu o sobie powiedzieć. To proste - zanim
                      się coś napisze, można to gruntownie gdzieś sprawdzić i potem
                      brylować aczkolwiek to zapewne moja spiskowa teoria dziejów więc nie
                      bierz tego proszę do siebie. Mam nadzieję, że rozumiesz co mam na
                      myśli. To raz. Dwa - ja tu piszę i nie zgadzam się z Tobą tylko i
                      wyłącznie w swoim imieniu. Nie przypominam sobie z mojej strony
                      wyzwisk. Arogancji może było trochę dziś, ale to tylko ze względu na
                      dość ostry ton wymiany zdań. Faktycznie może niepotrzebnie.
                      Piszesz, że nie jesteś psychiatrą i nie będziesz nikogo leczyć z
                      kompleksów. OK, nie bądź, nie lecz, ale nie wpędzaj w kompleksy.
                      Powiem Ci, że "strach" ostatnio założyć wątek, bo potrafisz wykpić
                      wszystko. Działasz na zasadzie: dobra, dzisiaj będzie wykład z
                      geometrii algebraicznej, ale zrozumieją tylko te osoby, które
                      potrafią liczyć więcej niż do 10. Ci co tylko 2+2 to amatorzy, no
                      ale trudno..niech mają matoły może im się przyda.
                      Żądasz dobrych manier, ogłady, ale sama czasami nie masz klasy.
                      Myślę, że więcej uśmiechu, życzliwości i dystansu z Twojej strony i
                      będzie fajnie. Spójrz na ludzi czasem inaczej, a nie tylko z
                      perspektywy co oglądają, co czytają i czym się fascynują. To że ktoś
                      lubi KBH, nie oznacza nie zna Puszkina albo Tołstoja.

                      Dziel się wiedzą - mądry zawsze skorzysta, a tacy myślę ludzie tu
                      zaglądają. Nie można wiedzieć wszystkiego. Niech każdy znajdzie coś
                      dla siebie choćby to były pogaduchy o głupotach jak np. nowa fryzura
                      Wani Urganta wg mnie wyjątkowo nietwarzowa smile
                      • mariefurie Re: sapientis sat 11.06.09, 00:20
                        Demko... nie denerwuj się tak.
                        wink
                        • demka Re: sapientis sat 11.06.09, 00:47
                          Ja się nie denerwuję tylko próbuję Natalii wyłuszczyć o co mi
                          konkretnie chodzi, bo ciągle mam wrażenie że my jak fryzjer z
                          kelnerem gadamy. Każdy swoje smile
                          • mariefurie Re: sapientis sat 11.06.09, 00:58
                            Wiem przecież. Rozumiem.
                            Dobranoc smile
                        • lacietis Re: sapientis sat 11.06.09, 07:37
                          mariefurie napisała:

                          > Demko... nie denerwuj się tak.
                          > wink

                          ##Nie bardzo rozumiem... Jednym wolno bronić się prowadząc przydługie i pokrętne
                          wywody z dodatkiem nieprawdy - a innym się pisze: "nie denerwuj się"...
                          Chyba, że błędnie oceniam twoje intencje - i po prostu miałaś na myśli, by Demka
                          się tak nie przejmowała ta dyskusja, bo nie warto wciągać się w tego typu
                          dyskusje...
                          • mariefurie Re: sapientis sat 11.06.09, 21:11
                            lacietis napisał:

                            > Chyba, że

                            Так точно!
                            smile
                      • natalia_sankowska1 Re: sapientis sat 11.06.09, 01:17
                        Demko, jak napisałam, że na pewno nie czytałaś wszystkich wątków -
                        bo i nie musisz - miałam rację. Moje aluzje do pewnych wydarzeń
                        odniosłaś jedynie do tych watków, w których uczestniczysz - a mnie
                        się nie chciało naruszać netykiety. Bo dla wyjaśnienia sytuacji
                        musiałabym wymienić nicki - a jest to naruszenie niepisanych zasad
                        netu. Nie rozumiem, dlaczego skojarzyłaś kwestię wyzwisk ze sobą -
                        przecież wyraziłam się w trzeciej osobie...Jeszcze raz powtarzam:
                        kłania się brak informacji. Forum z założenia jest fragmentaryczne,
                        a wyrabianie sobie zdania na temat osoby w wyniku jego dodatkowej
                        fragmentaryzacji w ogóle staje się bezsensowne.
                        Co do tego, że łatwo się podszyć pod specjalistę - tu się mylisz.
                        Ujdzie to jedynie w stosunku do laika, natomiast specjalista
                        natychmiast zauważy, że ma do czynienia z fałszerzem. Rzadko się
                        trafiają talenty w oszukiwaniu, którym by się udawało długo wodzić
                        za nos speców na dość wysokim poziomie. Ale tacy oszuści musieli się
                        bardzo wąsko wyspecjalizować - więc tez poniekąd stawali się
                        specjalistamiwink
                        Znów wrócę do tego, że nie czytałaś wszystkich moich postów (nie
                        musisz, ale nie posiadasz przez to wielu informacji o mnie, przez co
                        wypacza się obraz), a ja kocham KWN, oglądam go (niestety, z
                        paroletnią przerwą) od 1962r. Mam swoje zdanie na temat jakości
                        tego, jak się teraz mówi, projektu po jego komercjalizacji - o tym
                        się wypowiadałam (chyba mogę?).
                        Nie kpię z niczego poza hipokryzją, łatwo zauważalną głupotą i
                        chamstwem.
                        A wiedzą staram się dzielić - wspomniałaś o tym. Ale co mam robić,
                        jeżeli mnie się wyzywa? Świadomie obraża? Powiesz, jestem
                        przewrażliwiona jestem. Wiesz, ja akurat czytam wszystko na tym
                        forum i nie spotkałam nikogo, kogo by lżono tak, jak mnie. Pamiętam,
                        jak napadnięto niegdyś na naszą współforumowiczkę - wtedy znalazło
                        się pare osób, które stanęły w jej obronie. Chwała im za to! Co do
                        mnie, to powiedziano: sama sobie dasz radę. I nikt z "korzystających
                        z mojej wiedzy" ani słowem się nie wychylił. Otrzymałam wsparcie od
                        kogoś, kogo nie znam wcale i o czyim istnieniu i uwadze do mojej
                        osoby nawet nie podejrzewałam.
                        Co do życzliwości - jak już podjęłas się analizy mojej skromnej
                        osoby poprzez cząstkowe badanie moich wypowiedzi na forum,
                        przeczytaj trochę więcej wątków z moim udziałem, a na pewno
                        zobaczysz, że jestem życzliwa ludziom i nie trzeba mnie namawiać do
                        tego, bym była nadal.
                        A Wani Urganta nie lubię. Jak byłam w wieku mojego syna, mówiono o
                        takich "остряк-самобрейка". Miałam taką paczkę, ćwiczyliśmy ostro i
                        nawzajem poczucie humoru. Wielu stało się znanymi medialnie
                        osobistościami - ale prywatnie sowizdrzalstwo im wyparowało, za dużo
                        tego było za młodu, najedliśmy się. Na temat niniejszej humorystyki
                        można by dużo pisać, naprawdę. Może przy okazji...
                        • demka Re: sapientis sat 11.06.09, 01:39
                          Wszystkich wątków na pewno nie czytałam, ale niektóre z kiedyś tak i
                          uwierz mi, że się różnią od kilku ostatnich. Tak jakby Cię "coś
                          ugryzło".
                          Tematu: "Zauważyłam dziwną rzecz" nie streściłaś.

                          > Ujdzie to jedynie w stosunku do laika, natomiast specjalista
                          > natychmiast zauważy, że ma do czynienia z fałszerzem.

                          Czyli z forumowiczami jeszcze nie jest tak źle smile Fałszerstwa nikt
                          nie wyczuł smile Zresztą to był oczywiście żart z mojej strony.

                          A co do Wani to krew nie woda wink Boski jest smile



                          • natalia_sankowska1 Re: sapientis sat 11.06.09, 08:15
                            Demko, a czy nazywanie mnie (wielokrotnie) kłamcą, klikuszą, kłuszą,
                            naigrawanie się z nazwiska - to są rzeczy, które powinny być
                            tolerowane? To nie są obrazy? I to ciągłe przekręcanie moich
                            wypowiedzi i przypisywanie mi treści odwrotnych od tych, które
                            wpisywałam. Tak, mnie TO ugryzło. Ciekawa byłabym Twej reakcji,
                            gdyby nagle zaczęto w ten sposób obrażać Ciebie. Pokochałabyś
                            adwresarzy? Jak Wankę lub Nagijewa?
                            "Fałszerstwo" (tylko nie wiadomo czego) mi ciągle - i chyba
                            bezpodstawnie, bo też tak twierdzisz - zarzuca pewien osobnik z tego
                            forum. Nie zauważyłaś?
                            Z poprzedniego Twego postu zrozumiałam, że trochę przewrotniewink
                            prosisz o streszczenie. Tam pościk niedługi i, wydawało mi się,
                            zrozumiały. Otóż wydawało mi się, że temat TEGO FORUM określa
                            zainteresowania jego uczestników i jeżeli się wspomina BARDZO WAŻNE
                            POSTACIE KULTURY, której jest ono poświęcone, znajdzie się ktoś, kto
                            zareaguje, przypomni coś o tym człowieku, jego twórczości,
                            działaniach... A tak to pozostaję гласом вопиющим в пустыне.
                            Sprawdź: topic, mój post - i dalej nic (i tak niejednokrotnie).
                            Ostatnio zainteresowanie spotkało wątek o Olegu Jankowskim - i,
                            niestety, najbardziej pisano nie o Jego twórczości, rolach, filmach,
                            w ktorych grał (a tu było naprawdę o czym porozmawiać), lecz jego
                            pochodzeniu (tak jakby TO było najważniejsze we wspomnieniach o Nim).
                            JA rozumiem, że wielu uczestników nie ma dostępu do realnej kultury
                            rosyjskiej, lecz wydawało mi się, że ponieważ jest to forum dla
                            zainteresowanych, przynajmniej ktoś się zainteresuje i zapyta: a to
                            kto zacz? Zasmucił mnie powszechny brak reakcji na wiele wątków
                            dotyczących własnie kultury rosyjskiej i jej ważnych przedstawicieli.
                          • natalia_sankowska1 Jeszcze raz do Demki 11.06.09, 08:21
                            Przeczytaj dzisiejszy post Lacietisa - o niczym Ci nie mówi?
            • mariefurie Re: Amatorom "Bolszoj Raznicy" 10.06.09, 16:42
              "W cudzysłowie".

              ps. To tak tylko... by się trzymać już całkowicie i w każdej dziedzinie, i na każdej płaszczyźnie,- form wyższych, czyli - poprawnych wink
              • who.is.who Re: Amatorom "Bolszoj Raznicy" 10.06.09, 18:37
                Co Pani sądzi o teorii Big Bang? wink
                • mariefurie Re: Amatorom "Bolszoj Raznicy" 10.06.09, 20:21
                  who.is.who napisał:

                  > Co Pani sądzi o teorii Big Bang? wink

                  Co sądzę? Chyba nic. znam różne teorie, ale tej nie znam. A poza tym nie brzmi zachęcająco wink

                  ps. może Pan oświeci, co do teorii.
                  psps. Witam Pana w progach. Innych. Nowych. Specyficznych smile

                  pspsps. A to - "L'écriture est la peinture de la voix" - przypomina mi słowa pewnego translatora, mojego ulubionego zresztą: "panować nad słowem pisanym, znaczy panować nad odbiorcą"...(czy jakoś tak). I ten....la voix.... wink..ewentualnie, przeinaczę jeszcze nieco i dodam: ...c'est la peinture (la poesie) de l'ame smile
                  pspspsps. Miło Pana tu widzieć.
                  • who.is.who Re: Amatorom "Bolszoj Raznicy" 10.06.09, 21:58
                    mariefurie napisała:

                    > Co sądzę? Chyba nic. znam różne teorie, ale tej nie znam. A poza tym nie brzmi
                    > zachęcająco wink
                    >
                    > ps. może Pan oświeci, co do teorii.

                    To proces rozszerzania się przestrzeni wink

                    > psps. Witam Pana w progach. Innych. Nowych. Specyficznych smile

                    Rozszerzmy przestrzeń na FzD. Co Pani na to? wink

                    > pspsps. A to - "L'écriture est la peinture de la voix" - przypomina mi słowa p
                    > ewnego translatora, mojego ulubionego zresztą: "panować nad słowem pisanym, zna
                    > czy panować nad odbiorcą"...(czy jakoś tak). I ten....la voix.... wink..ewentualn
                    > ie, przeinaczę jeszcze nieco i dodam: ...c'est la peinture (la poesie) de l'ame
                    > smile

                    Jestem bezduszny wink

                    > pspspsps. Miło Pana tu widzieć.

                    A Panią na FzD. Zapraszam! wink
                    • mariefurie Re: Amatorom "Bolszoj Raznicy" 10.06.09, 22:05
                      who.is.who napisał:
                      >
                      > To proces rozszerzania się przestrzeni wink

                      No proszęęęę, a mi to się z tym skojarzyło nie wiedzieć czemu wink
                      www.youtube.com/watch?v=-m7hxzwW0qw

                      > Rozszerzmy przestrzeń na FzD. Co Pani na to? wink

                      --Czemu nie, przestrzen potrzebna jest, jak by na to nie patrzyć wink

                      > Jestem bezduszny wink

                      --No to jeszcze pół biedy. Byleby nie bezpłciowy smile

                      >
                      > A Panią na FzD. Zapraszam! wink

                      --Dziękuję, jeno oborę przybiorę i do porządku doprowadzę. I zaraz tam wpadam do was smile)
                      • who.is.who Re: Amatorom "Bolszoj Raznicy" 10.06.09, 22:10
                        Take your time wink
                        • mariefurie Re: Amatorom "Bolszoj Raznicy" 10.06.09, 22:12
                          who.is.who napisał:

                          > Take your time wink

                          ...with Buddha's smiling. Always! wink
                          • who.is.who Re: Amatorom "Bolszoj Raznicy" 10.06.09, 22:32
                            So? Pani Belgijska na pewno się ucieszy smile

                            lh6.ggpht.com/_QINAWRII3Ro/R8qtG0OUhNI/AAAAAAAABPQ/r4qJ7m-kWKk/DSC_0160.JPG
                            Do zobaczenia w poszerzonej przestrzeni! smile

                            EOT
    • natalia_sankowska1 Anons starego programu "Bolszoj Raznicy" 19.06.09, 01:06
      W tym tygodniu anonsuja program, który już leciał. Ponieważ w Polsce
      transmitują wersję europejską, podejrzewam, ze stało się to, co już
      było zapowiadane: wygaszą "Raznicę", w sezonie ogórkowym nadając
      już grane odcinki.
      W ogóle na Pierwszym są perturbacje: odszedł Gałkin, kłóci się
      Cekało, byłe gwiazdy kanału zdradzają tajemnice "kuchni"... Nie
      żebym kochała niektóre postacie (tym bardziej, że mam wątpliwą
      przyjemność znac je osobiście, i to bardzo dobrze), ale niesmacze
      kłótnie urody nikomu nie dodają, a z telewizji robią wersję żółtej
      prasy.
    • natalia_sankowska1 Tym razem w niedzielę 27.06.09, 09:32
      Tym razem w niedzielę - kto ogląda, zwróćcie uwagę. Ciekawa jestem,
      czy juz ustalili w ten sposób letnią ramówkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka