Dodaj do ulubionych

Chrapanie :-(((

14.03.05, 13:19
Moze bedziecie w stanie mi doradzic,bo nie wiem juz co mam robic.Mam okropny
problem z moim mezem.Otoz moje kochanie strasznie chrapie i nie wiem ,co mam
zrobic.Wszystkie sposoby stosowane przeze mnie nie pomagaja.Ani pogwizdywanie
ani szturchanie.No normalnie nic.Wiem ,ze najlepiej byloby w tej sytuacji
spac osobno,ale ja tak lubie zasypiac wtulona w mojego meza :-)Inaczej nie
potrafie zasnac.Tylko pozniej w nocy co chwile sie budze,a on twierdzi,ze nie
chrape.A najgorzse jest to,ze nasza dzidzia spi z nami w jednym pokoju i boje
sie ,ze tez przez to moze zle spac.
Moze macie jakies sposoby na chrapanie,bo nie chce spac sama ,a tak jak jest
teraz , to odechciewa mi sie wszystkiego
Obserwuj wątek
    • inka28 Re: Chrapanie :-((( 14.03.05, 13:29
      Jedyna moja rada - musisz nauczyć męża spać na boku. Mój facet pochrapuje, jak
      mi to przeszkadza to go jakoś zmuszam do przewrócenia się na bok. Słyszałam
      też, że można przyszyc do pleców piżamy skarpetkę z piłka do tenisa w środku,
      to nie będzie mógł facet spać na wznak - ale to juz tortury chyba:) No i można
      coś tam chyba operacyjnie w gardle usunąć.
      • orki11 Re: Chrapanie :-((( 14.03.05, 13:56
        W aptece mozesz kupić prepartay przeciw chrapaniu, które wpsikuje się przed
        snem do nosa. Ja mam tez ten sam problem i jak mój mąż zaczął stosowac to
        pomogło - nie chrapał. Niestety stosowanie polega na tym (jak większość
        prepartaów na coś), ze jak zaprzestanie się tego stosować to znów chrapanie
        powraca, jak było w przypadku mojego męża. Jeżeli te środki nie pomogą to
        trzeba by udać się do laryngologa czy cos w tym stylu i zbadać przegrody nosowe.
        • puciuszek Re: Chrapanie :-((( 14.03.05, 14:00
          Mój mąż czasami tez okropnie chrapie, z tym że męczy mnie głównie to gdy ja
          próbuje zasnąć. Zatem próbujemy robić tak, ze to ja pierwsza usypiam-potem już
          jak zasnę to spie jak kamień wiec moze sobie nawet drewno piłowac. Ale mówie
          Wam, ze czasem mam jak w tartaku. No i tez nie chciał w to uwierzyć więc go
          nagrałam. Jak to usłyszał to sie za głowe złapał i teraz stara się czuwac zanim
          ja zasnę... a ponadto to tez musimy wypróbowac te psiku psiku z apteki. Jak mąż
          chrapie dzien w dzień bez względu na stopien zmęczenia to trzeba do lekarza
          moze to być bezdech lub coś nie tak z przegrodą nosową!!!
    • orki11 Re: Chrapanie :-((( 14.03.05, 14:14
      Mąz przestał tego używać, bo mu bardzo drazniło śluzówkę, coś jak szczypanie,
      zrywanie. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale ten produkt zawiera 2% alkoholu
      etylowego - opakowanie (pudełko) biało-granatowe.
      • niunieczka83 Re: Chrapanie :-((( 14.03.05, 14:19
        Wlasnie sie chcialam zapytac czy te psikadla nie uzalezniaja albo cos
        takiego.Ale jak piszesz ,ze tam jest alhochol to chyba odpada,bo po alkocholu
        to zawsze chrapie jeszcze bardziej inawet odwracanie na bok nie pomaga.
        Chyba bede musiala namowic go nawizyte u laryngologa.Tylko jak to zrobic/bo na
        lekarzy to ma chyba jakas wrodzona alergie.
        • orki11 Re: Chrapanie :-((( 14.03.05, 14:24
          niunieczka83 napisała:

          > Wlasnie sie chcialam zapytac czy te psikadla nie uzalezniaja albo cos
          > takiego.Ale jak piszesz ,ze tam jest alhochol to chyba odpada,bo po alkocholu
          > to zawsze chrapie jeszcze bardziej inawet odwracanie na bok nie pomaga.

          Jak stosował ten preparta - po drugim razie zastosowania - to przestał chrapać
          i ten środek pomógł, tylko zbuntował się dalszemu stosowaniu, bo jak sobie
          wpsiuknła to go bardzo w śluzuwce drażniło-szczypało. Jako środek przeci
          chrapaniu sprawdził się w 100% - jeśli chodzi o skuteczność. Tylko móię
          skuteczny był jak się go stosowało, a jak zaprzestanie się go stsowac to
          powraca chrapanie.

          Ale zapytaj się jakie sa inne dostępne środki - bo chyba nie tylko jest jeden
          produkt na to.
    • orki11 Re: Chrapanie :-((( 14.03.05, 14:17
      tutaj mozę się czegoś dowiesz www.chrapanie.pl/ Ten psikadło, które mój
      maz stosował właśnie jest na tej stronie reklamowane
    • oxygen100 Re: Chrapanie :-((( 14.03.05, 18:38
      wyslij go do poradni zaburzen snu:)) sa takie
      • daimona uch :) "Królewstwo" mi się przypomniało 19.03.05, 14:59
        i tamtejsza poradnia zaburzeń snu ;-)))
    • lamciad Re: Chrapanie :-((( 15.03.05, 18:13
      Moj też niestety CHRAPIE Brrrr,psikadła juz nie pomagają:( U lekarza był i też
      nic nie wykryto.Jak zaczyna ten swoj koncert to go zaraz w bok stukam i każe na
      bok się przewracać-jedyne,co pomaga.Słyszałam,że chrapanie to wina wysuszonej
      sluzowki i trzeba nawilżać powietrze w mieszkaniu nawilżaczami(koszt:300zł i w
      gorę,ale czego sie nie robi dla przespanej nocy).
      A teraz coś dla poprawy humoru:facet chrapie przy kobiecie,ktorej porząda-to
      wynik tzw.chemii...-taką informację uzyskał moj znajomy od swojej pani doktor:)

      Pozdrawiam
      • charlizee Re: Chrapanie :-((( 19.03.05, 10:38
        hihi, chyba cos w tym jest, bo moj chrapie tylko wtedy, gdy spi ze mna. jak
        tylko zabieram poduszke i sie przenosze do drugiego pokoju, chrapanie magicznie
        ustaje.....hihi, on tlumaczy to tym , ze przy mnie czuje sie bardziej
        bezpiecznie:)
        mhm, ja tez w nocy co chwile mowie 2przewroc sie na druga strone", ale czasem
        nawet i druga strona boku nie pomaga.....
        szczescie, ze nie mieszkamy w jednopokojowym mieszkaniu:)
        acha, a tak dla smiechu mamu jeszcze rottweilera, ktory tez chrapie.....
    • pepperann Re: Chrapanie :-((( 19.03.05, 21:21
      chrapanie to nie tylko coś, co przeszkadza tobie, ale może też szkodzić
      facetowi. najgorzej jeśli sięto przeodzi w chrapania z bezdechem, to naprawdę
      groźne dla zdrowia (mózg sięnie dotlenia, nie można się wyspać itp.)/ przyczyny
      mogą być różne - mój ojczym np. miał polipy w gardle. chrapał tak, że dom się
      trząsł (zaczęło sięod niewinnych pochrapywań, ale potem narosło). Konieczna
      była mała operacja i przeszło. Niektórym wystarczą krople czy psikacze z apteki
      bez recepty. Na chrapanie źle wpływa też nadwaga no i piwko przed snem. Ja, po
      przejściach z moim ojczymem, namówiłabym męża na konsultacje z lekarzem,
      larynogologiem bo czasem właśnie to nie jest to, że ktoś tak sobie chrapie,
      tylko coś tam naprawdę w gardle przeszkadza.Faceci zwykle nie uważają tego za
      problem, ale może jak usłyszy o polipie i bezdechu obudzi sięw nim typowy męzki
      hipochondryk ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka