gatta_gatta
08.04.04, 23:25
po 9 latach wspolnego zycia nagle zaczelam miec alergie na mojego kota.
kicham, prycham i oczy mi lzawia. po farmaceutykach jestem przymulona, no i
specjalnie mi nie pomagaja. wiem, ze powinnam odstawic mojego 'alergena', ale
z oczywistych wzgledow nie wchodzi to w rachube.
jak myslicie, czy jakies ziola moglyby mi pomoc?