again66
31.07.05, 21:05
prosze dajcie znac, czy to mozliwe...
znajoma znajomej... (wiec brak pewnosci)ma chorowite dziecko, infekcje cigle,
zielarz zaproponalwal nastepujaca kuracje, ziele wrotyczu (nie wiem czy
kwiat, czy lodygi w jakiej proporcji) zaparzyc tyle zeby zrobic kapiel,
zanurzyc dziecko tak by rozgrzala sie skora i absorbowala zielsko. Nastepnie
mokre ciało - skore posypac cukrem pudrem, jak talkiem bbb dokladnie i
czekac, po kilkunasu minutach z porow skornych wylażą robaki, ktore trzeba
czyms zeskrobywac. Ponoc to dziala.Ohyda, ale ..
Prosze o wypowiedzi, bo dla mnie to trąci troche niemozliwą parajoją,
ale..... Fakt, ze sa problemy z zakupem wrotyczu, ze tujon, ze bardzo
szkodliwy - stosowany wewnetrznie, ale zewnetrznie? czy to mozliwe? jesli
ktos cos wie, prosze o wypowiedzi
aktualnie kwitnie na kazdej łące.