Dodaj do ulubionych

do dziewczyn ktore mialy planowe cc:)

25.09.07, 11:03
Pospieszylam sie z enteremsmileMam pytanie do tych,ktore mialy planowe cc:ile
wczesniej mialyscie wykonane cc przed terminem porodu??I co ma wplyw na
decyzje o cieciu?Waga dziecka?Jak to wygladalo w waszym przypadku?Mam termin
porodu na 23 grudnia,mam miec na pewno cc.Chcialabym wyjsc ze szpitala z
synkiem przed swietami i stad moje pytania.Dziekuje za odpsmile
Obserwuj wątek
    • nati1011 Re: do dziewczyn ktore mialy planowe cc:) 25.09.07, 13:26
      Ja miałam planowe cięcie w 41tc i w 40t3dc

      ALe moja koleżanka miała termin dokładnie jak ty. Lekarz zdecydowała
      o cieciu 19 grudnia i wyszła 23 do domu.
      • martina55 Re: do dziewczyn ktore mialy planowe cc:) 25.09.07, 16:28
        Ja będę miała cc robine w 39 tc, czyli tydzień przed terminem.
        Maluszek już ma ok. 3 kg, więc przez jeszcze ponad tydzień troszkę
        podrośnie i mam nadzieję będzie gotowy do przyjścia na świat. Wiem,
        że planowane cc przeważnie(choć to nie jest regułą) robione są
        właśnie w 39 tyg.
    • driadea Re: do dziewczyn ktore mialy planowe cc:) 25.09.07, 18:28
      Cięcie z wyboru dokładnie na tydzień przed terminem, na zimno.
      • mela42 Re: do dziewczyn ktore mialy planowe cc:) 25.09.07, 19:11
        Równo 2 tygodnie przed terminem. To wg mojego lekarza był najwcześniejszy
        bezpieczny termin planowanej cc. Wcześniej nie zalecał.
    • dorcia_70 Re: do dziewczyn ktore mialy planowe cc:) 26.09.07, 12:50
      miałam planowe cc wykonane 2 dni przed terminem - akcji porodowej
      nie było, cięcie było na zimno
      wskazaniem była moja choroba serca
      Mała miała prawidłową, przeciętną wagę jak na noworodka (3230g),
      powikłań nie było, wyszłyśmy do domu w piątą dobę po porodzie
      pozdrawiam - i życzę bezproblemowej końcówki ciąży oraz szybkiego
      porodu smile
      • magduska79 Dziekuje za wszystkie odp i pozdrawiam:-) 26.09.07, 14:52
      • driadea Dorcia_70 26.09.07, 21:56
        A na co chorujesz konkretnie (o ile to nie tajemnica)?
        Ja mam sztuczną zastawkę aortalną, jak rodziłam byłam jeszcze przed ostatnią
        operacją i miałam zastawkę biologiczną (homograft).
        smile
    • baskocz Re: do dziewczyn ktore mialy planowe cc:) 27.09.07, 08:23
      Tydzień przed terminem miałam cc. To chyba od lekarza zależy - mój wyznaje
      teorię, że ok 10-7 dni przed terminem porodu najlepiej robić planowane cc. Tak
      więc 2 kwietnia o godz. 14.07 miałam cc a 5 kwietnia w Wielki Czwartek ok.
      13-tej już wychodziliśmy do domu.
      • tup82 Re: do dziewczyn ktore mialy planowe cc:) 04.10.07, 00:04
        Pierwsze zaplanowane cc mialam dwa tyg. przed terminem, niestety
        dzidzius mial cechy wczesniactwa, chociaz oddychalo samodzielnie
        (ale na poczatku przeszlo zapalenie pluc, prawie nie jadlo). Nie
        wiem na czym to polegalo, bo nikt mi jakos tego nie wyjasnil. Mialo
        48cm i 2,500kg wagi(ze wzgledu na hipotrofie), ale zewnetrznie
        wygladalo jak zdrowy dzidzius. Ale nawet polozna, ktora przyszla
        ogladac dzidziusia do domu powiedziala, ze ma cechy wczesniactwa
        (moze mialo jeszcze odruchy typowe dla okresu wczesniactwa, a ja
        tego nie zauwazalam, bo sie na tym nie znam). Drugie planowane cc
        bylo tydzien przed terminem (a kierowal mnie na cc ten sam lekarz,
        takze nie ma reguly na wystawiany termin). Tez na zimno.Dzidzius byl
        zdrowy, mial super apetyt, wazyl 3,320 i mial 54cm., co jak na
        dziewczynke wydaje mi sie ok. Takze czasem lepiej troszke pozniej
        niz podchodzic do cc za wczesnie. Duzo zalezy od tempa rozwoju
        dziecka. Choc lekarze generalnie sami ustalaja granice bezpiecznego
        terminu na cc.
    • cymbeline Re: do dziewczyn ktore mialy planowe cc:) 05.10.07, 22:13
      Mój gin wyznaje zasadę, że jeżeli nic złego sie nie dzieje, to nie robi cc na
      zimno, tylko jak zaczną się skurcze, ponoć tak lepiej dla kobiety.
      • driadea Re: do dziewczyn ktore mialy planowe cc:) 06.10.07, 22:43
        cymbeline napisała:

        > Mój gin wyznaje zasadę, że jeżeli nic złego sie nie dzieje, to nie robi cc na
        > zimno, tylko jak zaczną się skurcze, ponoć tak lepiej dla kobiety.


        Akcja porodowa zaczyna się zazwyczaj w nocy, tak działają hormony. Rodząca
        kobieta jedzie do szpitala i ma cesarkę wykonaną przez lekarza z przypadku,
        który akurat ma dyżur, może właśnie się obudził.
        Albo kobieta nie trafia do szpitala, bo akcja idzie tak sprawnie, że dziecko
        rodzi się w drodze.
        Mój lekarz wyznaje zasadę, że jeśli nic złego się nie dzieje, to nie trzeba
        cesarki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka