minika_p
29.10.10, 12:38
cześć dziewczyny!
jestem nowa macochą na tym forum.
zaglądam tu dość często, by poczuć, że nie ja sama mam takie problemy..by znaleźć odpowiedzi na swoje pytania..
...jestem szczęśliwą mamą dwulatka, mój niemąż też jest cudownym partnerem i tatą.
Między nami jest jego 11latka ze swoją matką. walczymy w sądzie, bo chce nam podnieść alimenty na 1300 zł. Sądu nie interesuje, że warunki materialne ona ma lepsze - ma mieszkanie 3 pokojowe do syspozycji swej i córki, a my - spłacamy kredyt hipoteczny. o dochodach nie wspomnę..
jest jeszcze mnówstwo innych absudrów wyłożonych przez jej adwokatkę, także pewnie im zostanie przyznana racja.
Przykre to jest, że ojciec, który naprawdę kocha i dba o swoje dzieci, jest traktowany przez wymiar sprawiedliwości jak smieć i worek z pieniędzmi. eksiary z dziećmi zawsze mają rację i traktują swoje dzieci jak zakładników i z alimentów robią sobie sposób na życie.