Dodaj do ulubionych

pytanie o macierzyński itd.

27.09.04, 19:37
Dziołszki, ja całkowita ciemnota. A miałam przed minutą telefon, że mogę do
pracki pójść - nic szczególnego, przerzucanie papierków, ale ogromnie mnie to
ucieszyło! (a jeszcze gdy w perspektywie dziecko...). Powiedzcie mi kiedy
spełnię warunki, by po porodzie otrzymywać kasę na dziecko? Aha, dodam, że
praca legalna, zus itd., tyle, że najniższa krajowa, ale co tam...
Jutro idę na rozmowę, jestem dobrej myśli, bo już u nich pracowałam, tyle, że
krótko - byli ze mnie zadowoleni.
Jak to jest z tymi umowami o pracę, na czas określony itd... Na synala nie
miałam ani grosza, może teraz się poszczęści...

pozdrówki
lidka
Obserwuj wątek
    • lara27 Re: pytanie o macierzyński itd. 27.09.04, 20:10
      Witaj Lideczko
      znalazłam coś dla Ciebiesmile

      Zasady udzielania urlopu macierzyńskiego po zmianach
      Urlop macierzyński jest jednym z najważniejszych uprawnień przysługujących
      osobom zatrudnionym w związku z urodzeniem dziecka. Jest on swoistym
      kompromisem w godzeniu funkcji rodzicielskich i jednoczesnego kontynuowania
      zatrudnienia. W tym znaczeniu urlop macierzyński stanowi niewątpliwie
      przywilej, z którego korzystają jedynie osoby posiadające status pracowniczy.
      Jednakże szczególna ochrona macierzyństwa podlega także określonym regułom, a
      możliwości korzystania z przyznanych uprawnień weryfikują konkretne sytuacje
      życiowe.
      Komu przysługuje urlop?
      Prawo do urlopu macierzyńskiego przysługuje z mocy prawa każdej kobiecie, która
      urodziła dziecko w czasie trwania stosunku pracy, niezależnie od stażu pracy,
      wymiaru wykonywanej pracy czy rodzaju zakładu pracy, w którym jest zatrudniona.
      Uprawnienie to ma charakter osobisty, co oznacza, że może być wykorzystane
      przez pracownika tylko w naturze.
      Cechą charakterystyczną tych świadczeń jest to, że nie przysługuje w zamian za
      nie ekwiwalent pieniężny. Służą one bowiem realizacji określonych celów
      (ochronie zdrowia, opiece nad małym dzieckiem) i tylko w tej formie mogą być
      wykorzystane. Celem urlopu macierzyńskiego jest natomiast ochrona zdrowia matki
      i dziecka w ostatnim stadium ciąży, stworzenie jej warunków do odbycia
      prawidłowego porodu, odzyskania sił po porodzie oraz zapewnienia opieki nad
      dzieckiem w pierwszym okresie po urodzeniu.
      WARTO WIEDZIEĆ
      Do urlopu macierzyńskiego, przysługującego w różnym wymiarze, uprawnieni są
      wyłącznie:
      • pracownica, która urodziła dziecko albo przyjęła dziecko na wychowanie i
      wystąpiła z wnioskiem o jego przysposobienie,
      • pracownik, będący ojcem dziecka i zajmujący się jego wychowaniem albo który
      przyjął dziecko na wychowanie i wystąpił z wnioskiem do sądu opiekuńczego o
      jego przysposobienie.
      Różny wymiar urlopu
      Wymiar urlopu macierzyńskiego w ostatnich latach ulegał parokrotnie zmianom.
      Najpierw został wydatnie zwiększony, a gdy deficyt środków budżetowych okazał
      się poważniejszym problemem niż polityka prorodzinna, wymiary urlopu
      macierzyńskiego zostały ponownie obniżone.
      Pracownica może skorzystać z co najmniej dwóch tygodni urlopu macierzyńskiego
      przed przewidywaną datą porodu. Po porodzie przysługuje jej urlop macierzyński
      w części niewykorzystanej aż do wyczerpania okresu ustalonego w art. 180 par. 1
      i 2 k.p. Należy podkreślić, że w wymiarze i na zasadach określonych w art. 180
      k.p. urlop macierzyński przysługuje także kobiecie wykonującej pracę nakładczą
      (par. 18 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 grudnia 1975 r. w
      sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą).
      WARTO WIEDZIEĆ
      Aktualnie wymiar urlopu macierzyńskiego określony przez art. 180 kodeksu pracy
      wynosi:
      • 16 tygodni przy pierwszym porodzie,
      • 18 tygodni przy każdym następnym porodzie,
      • 26 tygodni w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka przy jednym
      porodzie.
      Uprawnienie dla ojca dziecka
      Pracownica, po wykorzystaniu po porodzie co najmniej 14 tygodni urlopu
      macierzyńskiego, ma prawo zrezygnować z jego pozostałej części. W takim
      przypadku niewykorzystanej części urlopu macierzyńskiego udziela się
      pracownikowi-ojcu wychowującemu dziecko, na jego pisemny wniosek.
      Przyznane pracownicy prawo nie zawsze jednak w praktyce jest możliwe do
      zrealizowania. Przede wszystkim matka dziecka musi co najmniej 14 tygodni
      korzystać z urlopu macierzyńskiego, by później móc z pozostałej jego części
      zrezygnować. Poza tym część urlopu przez nią niewykorzystana ma przejść na ojca
      dziecka, który musi spełniać dodatkowy warunek, a mianowicie zajmować się
      wychowywaniem dziecka. Jest to o tyle istotne, że zarówno ojcostwo nie musi
      pozostawać w związku z wychowywaniem dziecka, jak i nie zawsze wychowywaniem
      dziecka musi zajmować się jego ojciec.
      Oznacza to, że pracownica ma prawo zrezygnować z części urlopu macierzyńskiego
      tylko wówczas, gdy jest możliwe wykorzystanie pozostałego jego wymiaru przez
      inną osobę uprawnioną, jaką jest ojciec wychowujący dziecko. Gdy taka sytuacja
      ma miejsce, pracownica zgłasza pracodawcy pisemny wniosek w sprawie rezygnacji
      z części urlopu macierzyńskiego, najpóźniej na 7 dni przed przystąpieniem do
      pracy.
      Trzeba dołączyć zaświadczenie
      Do wniosku jest ona zobowiązana dołączyć zaświadczenie pracodawcy
      zatrudniającego ojca wychowującego dziecko, potwierdzające termin rozpoczęcia
      urlopu macierzyńskiego przez pracownika, wskazany w jego wniosku o udzielenie
      urlopu. Termin ten musi przypadać bezpośrednio po terminie rezygnacji z części
      urlopu macierzyńskiego przez pracownicę. Prawo do niewykorzystanej części tego
      urlopu przysługuje ojcu wychowującemu dziecko także w razie zgonu pracownicy.
      Urodzenie kolejnego dziecka
      Urodzenie kolejnego dziecka w trakcie korzystania z uprawnień przysługujących
      na pierwsze dziecko stawia pracownicę w nowej sytuacji. Przykładowo urodzenie
      kolejnego dziecka w trakcie urlopu wychowawczego nie powoduje przerwania tego
      urlopu. Pracownica nadal bowiem korzysta z urlopu wychowawczego, z tym że w
      czasie tego urlopu przysługuje jej zasiłek macierzyński. Jeżeli dziecko urodzi
      się pod koniec urlopu wychowawczego, to po jego zakończeniu pracownica będzie
      miała prawo do urlopu macierzyńskiego. Urlop macierzyński rozpocznie się w dniu
      następnym po dniu zakończenia urlopu wychowawczego i będzie trwał do
      wyczerpania okresu 26 tygodni, liczonych od dnia porodu.

      Kiedy urlop nie przysługuje?
      Urlop macierzyński jest przywilejem pracowniczym, ale w niektórych sytuacjach
      kobieta jest pozbawiona tego uprawnienia. Ma to miejsce przy zatrudnieniu na
      umowach terminowych.
      Wprawdzie umowy zawarte na czas określony lub na czas wykonania określonej
      pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, jeżeli miałyby się
      rozwiązać, zgodnie z odpowiednimi klauzulami dotyczącymi czasu ich trwania, po
      upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulegają automatycznemu przedłużeniu do dnia
      porodu, to jednak z tym dniem umowy te ulegają rozwiązaniu, a kobieta zachowuje
      jedynie prawo do zasiłku macierzyńskiego. Nie ma natomiast już prawa do urlopu
      macierzyńskiego, albowiem urlop ten jest świadczeniem przysługującym
      pracownicy.
      Trwałość zatrudnienia w czasie urlopu
      Macierzyństwo zostało uznane za jedną z okoliczności uzasadniających szczególną
      ochronę trwałości zatrudnienia.
      Oznacza to, że wobec osób przebywających na urlopach macierzyńskich pracodawca
      ma ograniczone możliwości zakończenia z nimi stosunku pracy. Przepis art. 177
      par 1 k.p. zabrania bowiem pracodawcy wypowiadania i rozwiązywania umowy o
      pracę w okresie urlopu macierzyńskiego pracownicy.
      Ochroną objęte są wszystkie pracownice, niezależnie od podstawy prawnej
      nawiązania stosunku pracy, a istnieje ona od momentu zawiadomienia pracodawcy o
      stanie ciąży do końca urlopu macierzyńskiego. Oznacza to, że z gwarancji
      trwałości zatrudnienia korzysta także pracownik, który przebywa na urlopie
      macierzyńskim w wymiarze niewykorzystanym przez matkę dziecka.
      Wyłączenie ochrony
      Jedynie wyjątkowo ochrona zatrudnienia osób przebywających na urlopach
      macierzyńskich jest wyłączona. Zakaz rozwiązania umowy o pracę w trakcie tego
      urlopu nie wiąże bowiem pracodawcy w sytuacji, kiedy zachodzą przyczyny
      uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z winy pracownicy, a
      reprezentująca ją zakładowa organizacja związkowa wyraziła zgodę na rozwiązanie
      umowy. Ponadto pracodawca jest władny rozwiązać umowę o pracę za wypowiedzeniem
      z pracownicą przebywającą na urlopie macierzyńskim w przypadku ogłoszenia
      upadłości lub likwidacji zakładu pracy, co koresponduje zresztą z art. 411
      k.p., znoszącym ograniczenia związane ze szczególną ochroną trwałości stosunku
      pracy szeregu uprzywilejowanych grup
      • lara27 Re: pytanie o macierzyński itd. 27.09.04, 20:15
        C.D.

        Również i w tym przypadku pracodawca zobowiązany jest do stosownego
        współdziałania z organizacją związkową w zakresie ustalenia konkretnego terminu
        rozwiązania umowy o pracę. Zakres przedmiotowy ochrony ustanowionej w art. 177
        k.p. nie obejmuje także wygaśnięcia umowy, które jest odmienną kategorią prawną
        od rozwiązania stosunku pracy. Dlatego zasada trwałości zatrudnienia nie będzie
        dotyczyła np. sytuacji, w której umowa wygasa z powodu upływu trzech miesięcy
        nieobecności w pracy, spowodowanej tymczasowym aresztowaniem pracownicy (art.
        66 par. 1 k.p.).

        CZYTELNICY PYTAJĄ
        Ciężarna pracownica często korzystała ze zwolnienia lekarskiego. Na parę
        tygodni przed przewidywaną datą porodu, pracodawca uznał, że powinna skorzystać
        z urlopu macierzyńskiego, gdyż i tak często jest nieobecna w pracy. Czy
        pracownica ma obowiązek wykorzystania części urlopu przed porodem?
        – Przepis art. 180 par. 3 k.p., stanowi, że pracownica może skorzystać z co
        najmniej 2 tygodni urlopu macierzyńskiego przed przewidywaną datą porodu i w
        takim przypadku pozostała część przysługuje jej po porodzie. Tak więc
        korzystanie z urlopu macierzyńskiego jest uprawnieniem pracownicy, a nie jej
        obowiązkiem. Oznacza to jednocześnie, że decyzja o wcześniejszym skorzystaniu z
        urlopu należy wyłącznie do pracownicy i nie może być wymuszana przez
        pracodawcę, nawet jeżeli stan zdrowia kobiety uniemożliwia jej świadczenie
        pracy.
        Kiedy ojciec dziecka ma prawo skorzystać z urlopu macierzyńskiego? Czy prawo to
        przysługuje też zawsze małżonkowi pracownicy, która urodziła dziecko?
        – Z urlopu macierzyńskiego skorzystać może tylko ojciec dziecka, co oznacza, że
        nie zawsze prawo to przysługiwać będzie małżonkowi pracownicy, która urodziła
        dziecko i nabyła prawo do tego urlopu. Przykładowo, nie będzie uprawniony do
        urlopu małżonek pracownicy – matki dziecka, który go nie przysposobił (art. 121
        kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Ponadto z prawa tego może skorzystać tylko
        ojciec dziecka, który je wychowuje. Biorąc zaś pod uwagę przeznaczenie tego
        urlopu, czyli sprawowanie osobistej opieki nad małym dzieckiem, z omawianego
        prawa może tylko korzystać ojciec, który ma faktyczną możliwość sprawowania
        takiej opieki nad dzieckiem. Dlatego warunku tego nie będzie z pewnością
        spełniać ojciec, którego władza rodzicielska została zawieszona albo który
        władzy tej został pozbawiony.
        Pracownica urodziła kolejne dziecko, na 4 tygodnie przed zakończeniem urlopu
        wychowawczego. Czy w takim przypadku przysługiwać jej będzie urlop
        macierzyński, a zamiast zasiłku wychowawczego – macierzyński?
        – W razie urodzenia dziecka w trakcie korzystania z urlopu wychowawczego
        powstaje prawo do zasiłku macierzyńskiego od chwili porodu, a gdy poród
        następuje pod koniec urlopu wychowawczego, przysługuje także urlop
        macierzyński. W podanym przykładzie urlop macierzyński będzie trwał 22
        tygodnie, z tym jednak zastrzeżeniem, że przez okres czterech tygodni po
        porodzie, czyli jeszcze w trakcie urlopu wychowawczego, kobieta będzie miała
        prawo do zasiłku macierzyńskiego.
        Gazeta Prawna Nr 29/04 z dnia 11.02.2004

        Mam nadzieję że się przydasmile

        Pozdrawiam
        lara
      • lara27 Re: pytanie o macierzyński itd. 27.09.04, 20:18
        www.infor.pl/serwis.html?serwis=01&P180=I26.2002.005.000000500&krok=A
        • lideczka_27 Re: pytanie o macierzyński itd. 27.09.04, 20:24
          lara, jesteś kochana! Właśnie się zaczytuję, ech... Kto by za tymi zmianami
          nadążył...
    • lideczka_27 zapomniałam dodać 27.09.04, 20:31
      że idę tam na zastępstwo, ponoć tylko na pół roku, bo potem ta kobieta wraca.
      • chalsia Re: zapomniałam dodać 28.09.04, 00:46
        Sorki, nie wiem czy to jest nadal aktualny przepis, ale by nabyć uprawnienia, o
        które Ci chodzi, trzeba pracowac w danej firmie minimum 6 miesięcy przed
        porodem.

        Pzdr,
        Chalsia
        • atagag Re: zapomniałam dodać 28.09.04, 09:01
          przepis, o którym mówisz dotyczy urlopu wychowawczego. Jeżeli dobrze zgrać
          terminy i pracodawca pójdzie na rękę, to Lideczka może jeszcze załapać sie na
          wychowawczy (pod warunkiem, że dochód na członka rodziny jest odpowiedni).
          • nooleczka Re: zapomniałam dodać 28.09.04, 13:44
            Z tego co zacytowała lara: "Wprawdzie umowy zawarte na czas określony lub na
            czas wykonania określonej
            pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, jeżeli miałyby się
            rozwiązać, zgodnie z odpowiednimi klauzulami dotyczącymi czasu ich trwania, po
            upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulegają automatycznemu przedłużeniu do dnia
            porodu, to jednak z tym dniem umowy te ulegają rozwiązaniu, a kobieta zachowuje
            jedynie prawo do zasiłku macierzyńskiego. Nie ma natomiast już prawa do urlopu
            macierzyńskiego, albowiem urlop ten jest świadczeniem przysługującym
            pracownicy."

            wynika że po porodzie lideczka nie będzie miała prawa do urlopu macierzyńskiego
            (a więc tym bardziej do wychowawczego), tylko do zasiłku macierzyńskiego. Ale
            zawsze trochę tego będzie...

            Bo to pewnie będzoe terminowa umowa o pracę, tak lideczko?
    • ciemnanocka Re: pytanie o macierzyński itd. 28.09.04, 14:27
      smile
      Zajrzyj na strone www.zus.pl/swiadcze/zas003.htm tam jest o zasilkach
      macierzynskich. Z tego co slyszalam (nie jest to sprawdzone) ZUS robi klopoty
      jak sie pracuje na mniej niz 3 miesiace. Tam jest dokladnie opisane, ja juz
      przestudiowalamsmile

      Ja nie wiem tylko czy jak zalozmy pensje mialam najnizsza, a do tego mam na
      przyklad miesiecznie jakies kwoty na umowe zlecenie, to czy to sie wlicza do
      podstawy liczenia zasilku macierzynskiego... Jak lideczko sie dowiesz, daj
      znaksmile
      • atagag Re: pytanie o macierzyński itd. 28.09.04, 15:07
        Lidka będzie zatrudniona na czas określony. Jeżeli termin rozwiązania umowy
        przypadnie przed porodem, umowa automatycznie przedłuża sie do dnia porodu
        (chyba, że będzie napisane, że jest to umowa na zastępstwo) i wtedy
        rzeczywiście bedzie jej przysługiwał zasiłek macierzyński, a nie urlop
        macierzyński. Jeżeli jednak termin rozwiązania umowy przypadnie po porodzie,
        Lidce będzie przysługiwał urlop macierzyński do czasu rozwiązania umowy, a za
        pozostały okres zasiłek macierzyński.
        Przy dobrej woli pracodawcy można zrobić tak, że umowę zawiera się na okres
        ciąży plus ok. 1,5 roku. Przez te 1,5 roku jest się na urlopie wychowawczym,
        pracodawca nie ponosi żadnych kosztów, a pracownica ma prawo do zasiłku
        wychowawczego. Jednak wariant ten jest dobry tylko w sytuacji, gdy spełnia sie
        kryterium dochodowe. No i pracodawca musi mieć gwarancje, że pracownica go nie
        oszuka (nie chciałam nikogo urazić, mówie tak ogólnie).
    • lideczka_27 MAM BIG PROBLEM! 28.09.04, 19:13
      Dziewczyny, ta praca to nie jest żadne zastępstwo! Normalny etat na... czas
      nieokreślony!!! W dzisiejszych czasach!!! Już tam pracowałam, nasłuchałam się o
      własnej rzetelności, uczciwości itd. i na tej podstawie taki kredyt zaufania! A
      ja nie przyznałam się do ciąży. Co mi radzicie??? Przecież jakby nie daj Bóg
      odpukać (pierwsza ciąża super - mam nadzieję, że teraz też tak będzie i będę na
      chodzie do "ostatnich nóg"), coś się stało, to chyba zrobię facetowi kłopot,
      nie? M. się ucieszył, ale mnie gryzie, nie wiem co robić...
      Poradźcie, pojutrze mam dać odpowiedź.
      • atagag Re: MAM BIG PROBLEM! 29.09.04, 11:10
        no to uważam, że powinnaś sie przyznać. Bądź dobrej mysli, że będziesz chodzić
        do samego porodu i po urlopie macierzyńskim wrócisz do pracy. Myślę, że tak
        będzie uczciwe w stosunku do pracodawcy, który darzy Cię zaufaniem.
      • madalenka25 Re: MAM BIG PROBLEM! 29.09.04, 11:33
        wierzę lideczko ze podejmiesz właściwą decyzje

        ja byłam w takiej sytuacji jak Ty i przyznałam się, szefowie byli w szoku ale
        podpisali ze mną umowę na czas nieokreślony
        fakt w czasie macierzyńskiego pracowałam w domu
        kiedy firma miała kłopoty to pomogli mi znaleśc inna pracę na podobynych
        warunkach finansowych
        wiem z własnego doświadczenia że pprządni pracodawcy cenią sobie uczciwego i
        lojalnego pracownika
        teraz kiedy szukałam pracy w Katowicach, czekano na mnie półtora miesiąca, bo
        prezes doszedł do wniosku, że jeśli rozstaje się ze starą fimą i chcę
        wprowadzić następce to tyklo świdaczy o mojej lojalności i że jego też nie
        zostawię gdy trafi mi sie coś lepszego

        powodzenia
        magda
      • joolanta Re: MAM BIG PROBLEM! 29.09.04, 11:43
        Nie facetowi zrobisz kłopot tylko sobie niestety, moja koleżanka „zatrudniła
        się” będąc w 2 miesiącu miesiącu, po miesiącu poszła na zwolnienie (po to się
        wszak zatrudniła) niestety ciągali ja po jakiś komisjach itp. w końcu nie
        dostała forsy, no chyba ze faktycznie będziesz pracowała do końca to nie
        powinno być żadnych problemów z ZUS-em , a nawet korzyścismile)
      • lilith76 Re: MAM BIG PROBLEM! 29.09.04, 12:13
        a ja myślę lideczko, że dostałaś cudowny prezent od losu: najpierw ciąża, teraz
        propozycja pracy.
        uczciwie byłby powiedzieć o wszystkim pracodawcy i zastanowić się wspólnie nad
        rozwiązaniem sytuacji - możesz mieć swoje pomysły na pracę w czasie ciąży i
        ewentualnie po porodzie. musisz być tylko przygotowana na ewentualność, że
        pracodawcę "przerośnie" ta wiadomość. zawsze trzeba mieć w zanadrzu rozwiązanie
        na wariant negatywny.
        życzę ci aby wszystko się ułożyło.
      • nooleczka Re: MAM BIG PROBLEM! 29.09.04, 12:47
        Eeee, to czemu pisałaś, że idziesz tam na zastępstwo tylko na pół roku? A potem
        ta kobieta wraca? Czy nie wraca?

        Ja mam taki pomysł: pracujesz przez pół roku, potem idziesz na urlop
        macierzyński, w trakcie któego ta kobieta Cię zastępuje, potem wracasz z
        macierzyńskiego i idziesz do pracy, zatrudniając tę kobietę jako opiekunkę do
        dzidzi smile))

        Pozdrawiam
      • agamagda Re: MAM BIG PROBLEM! 29.09.04, 14:07
        Lideczko,
        trudny problem do rozwiązania. Z jednej strony to co nakazywałaby etyka (czyli
        powiedzieć) z drugiej przyziemne potrzeby finansowe wink)).
        Zgodnie z prawem nie masz obowiazku informowania swego pracodawcy o tym fakcie,
        więc nie może Cię usunąć ponieważ byłaś "nieuczciwa" Myślę, że poki co
        powinnaś zacząć pracować, masz na pewno okres próbny, przejdz go, potem jesteś
        chroniona, przez prawo. po okresie próbnym zrob nieszczęśliwą minę i powiedz
        że "wpadłaś" i nie wiedziałaś o tym. Staraj się jak najlepiej pracować i daj z
        siebie wszystko. Może sie uda.
        Przemyśl tez, co byś w tej sytuacji zyskała, jeśli Twój przyszły pracodawca
        należy do tej (licznej skądinąd)kategorii która nie zatrudni kobiety w ciąży,
        bo to kłopot. Wydaje mi się jako kobiecie ze lepiej byłoby póki co nie mówić.
        Pozdrawiam
      • lideczka_27 Re: MAM BIG PROBLEM! 29.09.04, 19:20
        No więc tak: nie mogłam wczoraj zasnąć, zniosłam jajo i poszłam tam już dziś.
        Ja się nie nadaję do życia we współczesnym świecie, wiem smile Jutro mamy tę
        rozmowę, poszłam, poprosiłam o 10 minut rozmowy z szefem i powiedziałam o
        ciąży. Ja się strasznie boję złej atmosfery w pracy. No bo gdyby się mój
        brzuch "wydał", a to już niedługo, to by się facet szczaił, że tak go zrobiłam
        w konia i mógłby być młyn. Powiedziałam mu o naszej sytuacji, o tym, że mi na
        robocie zależy i że jeśli nadal mnie chce, to ja ze swojej strony gwarantuję o
        ile zdrowie pozwoli pracować jak najdłużej (żaden tam symul po miesiącu czy
        dwóch, to nie mój styl, mnie do ludzi się chce smile No i mam zamiar posiedzieć z
        maluchem 3 miesiące, bo mam opiekę w postaci mojej ukochanej teściowej
        zagwarantowaną a synala do żłoba szykuję. Niewiele się facet odzywał,
        podziękował, że przyszłam, ja: do widzenia, a on: mam nadzieję, że pani pamięta
        o naszym jutrzejszym spotkaniu i proszę zapomnieć o dzisiejszej rozmowie, ja
        już zapomniałem. Nic nie kumam... sad
        Jest jedna bardzo niemiła sytuacja: ta kobieta, którą miałam niby zastępować
        (wg zastępczyni prezesa, która do mnie dzwoniła), jak się okazało już nie
        pracuje (dezycja szefa) i ja wraz z jakąś młodą pracownicą mamy zastąpić ją,
        przejąć obowiązki. Trochę mi to śmierdzi i tak jakoś wychodzi, że chyba coś
        nawywijała, nie wiem, ale chyba właśnie wcięłam się komuś w etat. Facet był
        tajemniczy, dupą trzęsę, ale jutro idę - co będzie to będzie!

        dziękuję Wam wszystkie macoszki i niemacoszki za rady i wsparcie
        lidka
        • atiwoj2 Re: MAM BIG PROBLEM! 29.09.04, 21:08
          witaj lideczko, jak tam jajowink ?
          ale tak serio to osobiscie uwazam, ze dobrze zrobilas idac dzisiaj, ciazy nieda
          sie ukryc, ani tym bardziej przemilczec. Idac nie mialas NIC do stracenia - a
          tak pokazalas, ze grasz fair i zalezy Ci na pracy, a nie na naciagnieciu na
          kase. Wg. mnie pokazalas klase, o ktora teraz coraz trudniej, a o lojalnego
          pracownika - to jeszcze gorzej(to bylo z punktu pracodawcy hihi).
          A co do jutrzejszej rozmowy, to teraz mozesz isc juz na luzie - "co ma byc to
          bedzie" a facet jakby zmienil zdanie co do Twojego zatrudnienia, zrobilby to
          juz dzisiaj,od reki. Po co mialby marnowac czas??
          Trzymam kciuki i wierz mi, wszystko bedzie dobrze.

          pozdrowionka
        • lilith76 Re: MAM BIG PROBLEM! 30.09.04, 09:06
          lideczko, raportuj jak było.
          hmm, facet zachował się enigmatycznie - ty mu szczerze, a ten jak Sfinks,
          trochę niejasno.
          • agamagda Re: MAM BIG PROBLEM! 30.09.04, 10:32
            Lideczko,
            No i jak Ci poszła rozmowa???
            Mocno trzymam kciuki
            Pozdrawiam
            Aga Magda
        • milka444 Re: MAM BIG PROBLEM! 30.09.04, 14:48
          dobrze zrobilas! ja tez bym tak postapila. moze to i nie dzisiejsze... ale
          uczciwe.
          i jak rozmowa? bo trzymalam kciuki, a ty nie zdalas jeszcze relacjisad
        • triss.m Re: MAM BIG PROBLEM! 30.09.04, 16:17
          i co? bo z tego jak zachowal sie wczoraj prezes, domyslam sie, ze chce Cie nadal
          przyjac, prawdomownosc docenia ale nie chce, zebys byla tak szczera dla reszty
          wspolpracownikow.. widocznie chcial sie 'pozbyc' tamtej babki
          • lideczka_27 dostałam pracę! :)))))))))))))))))) 30.09.04, 16:43
            Ja tak szybko, bo wychodzimy do psycholożki i będę wieczorem. No więc wszystko
            się udało, okazało się, że facet zatrudnia najczęściej właśnie na stałe, szok.
            Nie będę robić tego co kiedyś, ale to lepiej, bo papiery można brać do domu. Ta
            druga dziewczyna będzie bezpośrednio z klientami się zadawała wink a ja mam miłą
            kanciapkę z takim starsiejszym panem, już mnie rozbawił, bo jest chyba starej
            daty - taki szarmancki, mam nadzieję, że się polubimy smile
            Przepraszam dziewczyny, że nie odpisuję każdej z osobna, ale nie mam czasu i M.
            mnie już pogania. Dla mnie to dziś ciężki dzień, a ja nie najlepiej się czuję,
            bo mi głód doskwiera a jeść nie mogę z kolei, bo mi wszystko prawie śmierdzi i
            mdli sad
            Wiecie co, może będziecie się śmiać, ale ja mam poważny problem: beznadziejna
            szafa sad Takie tam łachy kury domowej, wyjściówki może ze trzy a tu praca
            między ludźmi a do tego jeszcze ciąża (przecież nie będę tam w moich starych
            ogrodniczkach chodziła wink Wieczorem muszę Allegro przejrzeć, skąd ja na to kasę
            wezmę. No ale dobra, jakoś to będzie, jak dostanę wypłatę, to sobie coś
            fundnę wink

            pozdrawiam Was wszystkie ciepło i letę
            pa!
            podekscytowana lidka
            • lilith76 Re: dostałam pracę! :)))))))))))))))))) 30.09.04, 16:53
              super!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              smile)))))))))))))))))))
              gratulacje!!
            • ciemnanocka Re: dostałam pracę! :)))))))))))))))))) 30.09.04, 18:01
              ooo to superwink))))))
            • petrea Re: dostałam pracę! :)))))))))))))))))) 30.09.04, 23:27
              Oj, jak fajnie smile
              Gratuluję Lideczko!
    • cymbeline Re: pytanie o macierzyński itd. 30.09.04, 17:17
      Ja też gratuluję lideczko, dzielna z Ciebie dziołszka!!!!
    • agamagda Re: pytanie o macierzyński itd. 30.09.04, 17:40
      Super Lideczko,
      Powodzenia w nowej pracy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka