Dodaj do ulubionych

Wątek o zboczeniach rodziców!!!!

11.11.04, 21:20
Myślałam, że pochodzę z normalnej rodziny, gdzie matka i ojciec okazywali
dziecku czułosc i milość.
Myslałam, że ja jestem normalna bo całuję i przytulam do dnia dzisiejszego
mojego syna nastolatka, który w czterech scianach uwielbia do tej pory
spoczac na matczynej piersi i sie wypłakać na niej jak trzeba.
Otóż nie to jest zboczone i nienormalne wg niektórych!!!!
Dziewczyny przeczytajcie to co ja i oceńcie, czy tylko mi sie wydaje, czy
świat zaczął wariowac.
Zreszta watek tematycznie na tatowym forum zwiazany z nami macochami.
Poczytajcie i oceńcie....


users.nethit.pl/forum/read/tata/2778502/
Obserwuj wątek
    • wipsania Re: Wątek o zboczeniach rodziców!!!! 11.11.04, 23:24
      Natasza - rozumiem, że ostatni post jest Twój?
      Wielkie brawa!
      • natasza39 Re: Wątek o zboczeniach rodziców!!!! 11.11.04, 23:37
        No mój, ale nie wytrzymalam tych głupot i musialam odpisac!
        • wipsania Re: Wątek o zboczeniach rodziców!!!! 11.11.04, 23:47
          Na tamto forum zajrzałam parę razy - zazwyczaj jak ktoś tu albo na
          samodzielnych linkę rzucił - ale zniesmaczyło mnie okrutnie.
          U nas czasem zdarzają się hmmm.. "kontrowersyjne" wypowiedzi, ale tamtejszy
          poziom kretynizmów chyba już dawno strych przebił. I to zazwyczaj baby tak
          dawały (no, w każdym razie osoby z babskimi nickami).
          My też zboczeni jesteśmy okrutnie, no bo rozbieramy się bez krępacji albo
          wychodzimy goło np z łazienki. A jeszcze nasza córka potrafi obudzić się w nocy
          i wmeldować się do naszego łóżka, bo samej jakoś tak źle się zasypia.
          Pewnie w Stanach to byśmy już z pierdla nosa nie wysunęli...
          • chalsia Re: Wątek o zboczeniach rodziców!!!! 12.11.04, 00:15
            Dlatego forum w stronę ojca należy olewać, ewentualnie czytać jak się ma
            chronicznie niskie cisnienie i chce się je szybko podnieść.
            Całe szczęście, że nie żyjemy w USA. Sa jednak pewne plusy życia w
            bardziej "pierwotnym" kraju.

            Chalsia
    • smallm Re: Wątek o zboczeniach rodziców!!!! 12.11.04, 08:02
      Natasza, zgadzam się z Tobą w 100% i z tym co napisałaś.
      Powiem szczerze, że już jakiś czas temu przeraziło mnie podejście do
      molestowania sexualnego dzieci. Sama w pewnym momencie zaczęłam zauważać, że
      pewnie niektóre moje zachowania w Stanach podchodziłyby pod paragraf, bo np.
      kąpię się razem z córką, nagość nie jest żadnym tabu, szczególnie, że obie
      jesteśmy tej samej płci, mieszkamy same, więc... Ale jak to napisałyście: całe
      szczęście, że mieszkamy w Polsce nie w Stanach.
      A u nas chyba tak szybko do paranoi nie dojdziemy, skoro słynna, bo rozdmuchana
      przez media, sprawa tłumaczki w delegacji, która była na tym wyjeździe
      molestowana, została oddalona. Choć długo też chyba trudno będzie się bronić
      przed prawdziwym molestowaniem. Bo np. według mnie wyroki za pedofilię są
      skandalicznie niskie. A wygranych spraw za molestowanie również skandalicznie
      mało... Należałoby znaleźć jakiś złoty środek. Bo jak usłyszałam jakiś czas
      temu w radiu w pracy, że jakaś angielka podała swoich pracodawców do sądu za
      to, że kazali jej kawę robić, to... uśmiałam się do łez. Bo bidulka miała
      wyższe wykształcenie, a oni jej kazali kawkę parzyć jak przyjeżdżała jakaś
      delegacja... Jakoś mi moje wyższe wykształcenie nie przeszkadza w tym, że jak
      również w pracy mieliśmy delegację, to miałam podać panom coś do picia, mimo,
      że to nie należy do moich obowiązków. To chyba raczej dość naturalne...
      przynajmniej dla mnie... Jak widać nie dla wszystkich.

      Pozdrawiam,
      SmallM
      • omama Re: Wątek o zboczeniach rodziców!!!! 12.11.04, 09:32
        Ale Stany są krajem wyrosłym z najczystszego purytanizmu, przy którym
        katolicyzm jest uprawnianiem wesołych figlików i ogólnie pogrążaniem się w
        uciechy cielesne. Stąd owe z lat 60 jeszcze przepisy, że kiedy na filmie
        małżeństwo (!) kładzie się do łóżka to mają to być dwa oddzielne łóżka, a
        pocałunek nie może trwać dłużej niż ileś tam sekund. Stąd dwuczęściowe kostiumy
        kąpielowe dla trzylatek, stąd "ręczniki do mycia" - takie szmatki, służące
        oddzieleniu ręki od, o zgrozo, genitaliów.
        Natomiast twoje obśmianie się z ze sprawy owej Angielki uważam za przedwczesne.
        Bo mężczyźnie na stanowisku tej kobiety nikt by kawy nie kazał parzyć. A osoba
        parząca kawę nie jest osobą decyzyjną, koniec, kropka. Nie ona podpisze
        kontrakt.
        Skądinąd przypomniało mi to daaawną historię jakiejś kobiety, która w latach 50-
        tych kończyła amerykański college i startowała do zawodu prawnika? Managera?
        mniejsza z tym. Dama ta rozmawiała ze swoim ojcem który udzielił jej znakomitej
        rady: nigdy nie ucz się pisania na maszynie. Wiedział, że dziewczyna z tą
        umiejętnością zostanie natychmiast zaszeregowana mentalnie do zawodowej grupy
        na poziomie właśnie "parzenia kawy". A z tej grupy baardzo trudno przedostać
        się potem do grupy "negocjujących kontrakt".
        • leeya Re: Wątek o zboczeniach rodziców!!!! 12.11.04, 10:22
          omama napisała:


          > Natomiast twoje obśmianie się z ze sprawy owej Angielki uważam za
          przedwczesne.
          >
          > Bo mężczyźnie na stanowisku tej kobiety nikt by kawy nie kazał parzyć. A
          osoba
          > parząca kawę nie jest osobą decyzyjną, koniec, kropka. Nie ona podpisze
          > kontrakt.
          ----------------------------
          Oj, cholender, albo ja mam szczescie, albo to nie do konca taksmile

          Przyznam sie bez bicia, ze od 6 lat pracuje w pewnej firmie z amerykanskim
          kapitalem. Konkterniej, w firmie informatycznej zajmujacej sie hi-tech.
          Zaczynalam na 2 roku dziennych studiow od "przerzucania" papierkow, jak teraz
          pogardliwie nazywa to stanowisko moj szef. Po dwoch latach zostalam asystentka
          prezesa... ktora parzyla kawe, podawala ciasto itd... Teraz wciaz jestem
          asystentka prezesa, czesto nawet parze kawe, bo czasem dziewczyna
          od "przerzucania papierkow" nie ma na to czasu. A mimo to, kiedy moj szef
          wyjezdza w delegacja (srednio poza krajem przebywa 6 tygodni na 2 miesiace
          pracy) to ja kieruje tym calym balaganem. I czasem nadal parze kawesmile
          Naprzyklad w czasie podpisywania przeze mnie kontraktusmile Jakos nie uderzyla mi
          do glowy po prostu moja pozycja w firmie, ale tez nigdy nie spotkalam sie z
          lekcewazeniem drugiej strony, gdy w czasie negocjacji kontraktu, ktory mialam
          zaraz podpisac osobiscie przynosilam kawe. Mam nawet swoich "stalych"
          kontrahentow, ktorzy wrecz chca tylko ze mna pracowac szerokim lukiem omijajac
          prezesasmile

          Pozdr,
          Leeya
          • smallm Re: Wątek o zboczeniach rodziców!!!! 12.11.04, 12:21
            Bo u mnie np. nikt nie podchodzi do tego, że parząc kawę komuś mnie poniżają...
            Bo to nie należy do moich stałych obowiązków. Rzadko kiedy jak jest gość i nie
            ma sekretarki, to ja coś tam mam w tym stylu zrobić (w sumie taka sytuacja
            miała miejsce na razie tylko raz), albo jak sekretarka idzie na urlop to ja ją
            zastępuję, tylko dlatego, że jestem jedyną kobietą, a kobiety w takiej roli
            wyglądają ładniej po prostu... Mają bardziej reprezentacyjny wygląd i lepiej je
            wystawić na światło dzienne. Tak przynajmniej podchodzi się do tego u mnie w
            firmie i ja jakoś nie uważam tego za ujmy. Bo czy to źle, że ktoś uważa, że
            jestem ładna, więc dla lepszego wrażenia firmy, mam w nagłych sytuacjach podać
            kawkę, czy coś w tym stylu?? Mi akurat było miło...
            • omama Re: Wątek o zboczeniach rodziców!!!! 12.11.04, 12:45
              A więc w zasadzie opisujemy tę samą sytuację, tylko ty uważasz ją za ok, a ja
              za dyskryminującą. Ty w zasadzie godzisz się na stereotyp "ślicznotka w pozycji
              usługowej, mężczyzna w pozycji władzy" a ja mam od tego dreszcze.
              • leeya Re: Wątek o zboczeniach rodziców!!!! 14.11.04, 03:27
                Omamo,

                To sie pociesz, ze jak ostatnio bylam w pracy i mielismy "narade wojenna" przed
                wyjazdem Pana Prezesa (he he he) to kawke, herbatke, wode mineralna i soczki
                podawal jeden z pracownikow. Facet. Fajny facet. Przystojniusismile)))) Nie musze
                mowic, ze marudzilam jak malo kto, bo im bardzej czerwony sie robil, tym
                ladniejsza sie mu facjatka robilasmile

                A tak na serio. Do obslugi klientow i kontrahentow nie mamy przdzielonych
                konkretnych osob. Dziewczyna, ktora pracuje w biurze, nie zawsze ma czas, wiec
                zwykle to osoby prowadzace negocjacje SAME obsluguja klientow. Takie male
                rownouprawnienie. Juz kilka razy widzialam szefa z taca w lapkach i szczerze
                powiem, ze sama mu ja zabieralam i zanosilam to do konferencjnej... Bo mi sie
                jednak wydaje, ze Prezesowi to jakos nie tego...

                Leeya
    • lilith76 Re: Wątek o zboczeniach rodziców!!!! 12.11.04, 09:59
      teraz już jestem pewna:

      TO NIE JA JESTEM DULSKĄ smile)))
      • smallm Re: Wątek o zboczeniach rodziców!!!! 12.11.04, 12:21
        No widzisz smile Od razu Ci mówiłyśmy big_grinbig_grinbig_grin
    • iziula1 Re: Wątek o zboczeniach rodziców!!!! 13.11.04, 19:17
      Jestem pod głębokim wrażeniem!
      Ja dostawałam kwiaty od ojca...tfu... co za zboczenie!
      Mam wrażenie że zaczynamy wariować.Ze pedzimy w niewłaściwym kierunku. Niedługo
      całując mego syna zaczne zastanawiać się czy to już molestowanie czy nie i czy
      moje dziecko przypadkiem nie trafi z tego powodu na terapie,bo mama je
      molestowała!.Czysty obłęd.
      Podobna w USA w jednym ze stanów zabronione jest rodzicom dotykanie dzieci pod
      czas kąpieli gołymi rękoma.Mogą to robić tylko w rekawiczkach.
      Do dziś myślałam,że to bzdura!Ale widzę ,że idziemy w tym samym kierunku!
      A może po ostatnich aferach jesteśmy przewrażliwieni?
      Pozdrawiam.
      Iza
    • olamad Re: Wątek o zboczeniach rodziców!!!! 14.11.04, 18:39
      Co za bzdety! Za tydzień mi stuknie trzydziecha i gdyby nie mój ciężki tyłek,
      bardzo chętnie bym się ładowała mojemu ojcu na kolanasmile) Gdy byłam nastolatką
      bardzo często sie do niego przytulałam, lezałam z głową na jego kolanach, i nic
      sie w tej mierze nie zmieniło. Co prawda teraz moja córka zajmuje moje miejsce
      przy dziadku, ale gdy tylko idzie spac, zaraz się przysysamsmile) Zawsze byliśmy
      sobie bardzo bliscy, wiec nie widzę powodu by tego nie okazywać...
    • leat do nataszy39 23.11.04, 16:09
      najgorsze są skrajności
      poniekąd zgadzam się z Anką1 na forum w stronę ojca - dlaczego?
      Życie drogie panie, życie pokazało że gówniara 24 lata młodsza od faceta tak
      siadając mu na kolanach i uwodząc doigrała się dziecka z nim - oczywiście nie
      bronię faceta - głupi - ale wiekszośc facetów fiutem myśli
      Nie było między nimi żadnego pokrewieństwa - ale wszem i wobec rozpowiadała że
      to jej ojciec, wujek itp. On faktycznie - pomijając znamienny fakt - opiekował
      się nią jak ojciec - karmił, ubierał, załatwiał za nią sprawy, załatwiał szkoły
      itp. A wyszło jak wyszło - niesmacznie. Gówniara grała lolitkę (nota bene po
      wszystkim potrafi piasć maile jak to za nim tęskni podpisując "your lolita")i
      się doigrała a facet chciałby cofnąć czas
      Jaki z tego wniosek? Najgorsze są przegięcia, a zwykłe piszczoty od tych z
      podtekstem selsualnym rozgranicza cienka linia. Jest nie na miejscu jak 15 (a
      to już prawie kobietka) lata w obecności ojca nago w przezroczystej koszuli.
      Zgadzam się Natasza z Tobą, też jestem zboczona smile bo mając 30 lat nadal
      przytulam się do ojca (i tak powinno być - uczucia trzeba sobie okazywac bez
      względu na wiek)natomiast wiem że są też zgniłe sytuacje.
      Na marginesie gdybym była matką opisanej wyżej gówniary to przede wszystkim jej
      bym nogi z dupy powyrywała za to co zrobiła, facet byłby dla mnie żałosnym
      głupim fiutem. W końcu każda matka wychowuje córkę tak aby nie była lolitką -
      lolitka to porażka dla matki. A ile jest takich kobiet którym chłopa odbiła
      córka?
      • natasza39 Re: do leat! 23.11.04, 18:21
        To ze lolitki sa wsród nas to chyba wszyscy wiedzą i mało tego sa faceci,
        którzy nawet w takich gustują. Nie nam orzekac dlaczego wola dziewczynki
        zamiast kobiet (ja osobiscie jestem zwolenniczka teorii tzw. "małego fiutka").

        Tym niemniej w watku tym chodziło o rodzaona córke rodzonego ojca, o
        której "siadanie na ojcowych kolanach" była zazdrosna obca dla niej kobieta
        czyli druga zona ojca.
        A ja jak napisałam jestem zwolenniczka okazywania sobie uczuć, a jak ktos widzi
        w tym podteksty seksualne to jest sam zboczony.

        Reasumujac:
        1.Uwodzenie starych chłopów przez "lolitki" = głupota chłopów i k....stwo
        dziewczyn.
        2.Uwodzenie dziewczynek przez starych chłopów = pedofilia
        3.Seks córki z ojcem czy matki z synem = kazirodztwo
        4.Przytulanie i pieszczoty dzieci i rodziców, gesty, prezenty rozmowy, całusy,
        siadanie na kolanach = normalna miłość.
        Ja mam takie rozgraniczenie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka