beta46
06.12.04, 19:43
Pomóżcie mi bo nie wiem co robić.Mój mąż miał ostatnio sprawę o kontakty z
dzieckiem z pierwszego związku.Jego była nie życzy sobie aby ich dziecko
miało kontakt jakikolwiek ze mną czy naszymi dziecmi.Ja wobec tego
poinformowałam go że nie życzę sobie w takim razie żeby jeździł do niej bo
nie widżę takiego powodu.Byli razem rok my jesteśmy 8 lat i uważam że jak po
tylu latach nie chodzi jej o dobro dziecka tylko żeby mąż jeździł do niej do
domu albo zabierał dziecko w miejsce neutralne to do licha ja będę stawiać
warunki.Uczucia moich dzieci są dla mnie najwazniejsze i nikt mi teraz nie
będzię przemeblowywał życia.Nasze dzieci chowają się od urodzenia w pełnej
rodzinie i nie pozwolę aby moje dziecko siedziało w domu kiedy on jedzie na
cały dzien tam bo jego była kieruje się nie wiadomo jakimi powódkami.Ich
córka nie chowała się z nim bo matka zostawiła ją po porodzie u swojej matki
a sama latała po dyskotekach i teraz wydaje jej się że może mi się wtrącać w
życie.TYLKO NAJGORSZE JEST TO ŻE MĄŻ MA PRETENSJE DO MNIE ŻE MU ZABRANIAM SIĘ
WIDYWAC Z DZIECKIEM.Ale ja chciałam żeby się z nią widywał i żeby to było
normalnie tak jak u normalnych dorosłych ludzi.Poradźcie mi jak najszybciej
bo mam dół psychiczny i już nie wiem co robić dalej.