leeya
28.12.04, 21:34
No dobra. Wpadlam jak sliwka w kompot. Po uszy i calkowicie. Nie chce uzywac
duzych slow, ale wyglada na to, ze zaczyna sie to robic powazne. No i jak to
bywa u ludzi w podeszlym wieku, takich jak ja, On ma dzieci z poprzedniego
malzenstwa. Dziewczynke i chlopca, 9 i 7 lat. No i poznalam Jego dzieci.
Jeszcze przed swietami... no i nie bylo najgorzej. Dzieci mnie polubily. Ja
je tez. No i sama nie wiem. Zaczyna sie chyba ukladac.... Jakos tak
naturalnie i powoli wszystko idzie do przodu. Moze tym razem nie uciekne w
poplochu??
Leeya