kubowa
27.03.05, 20:03
mam pytanie do macoszek, ktore mieszkaja ze swoimi pasierbami/cami. krotko:
jak to sie stalo? to nie jest, bron boze, pytanie zlosliwe!!! sama nie jestem
macocha, juz nie jestem tez samodzielna, poniewaz zalozylam rodzine po raz
drugi. ale chcialabym wiedziec, jak to sie stalo, ze dzieci sa z ojcami?
jeszcze raz podkreslam: nie bulwersuje mnie to, wrecz przeciwnie, podziwiam
tatusiow, ktorzy autentycznie opiekuja sie swoimi dziecmi. ale mam syna z
pierwszego malzenstwa i zastanawiam sie co musialabym popelnic, zeby odebrano
mi go? rozumiem, ze niektorzy tatusiowie byli wdowcami, a inni? pytam
wylacznie przez ciekawosc
pozdrawiam wszystkie macoszki i przy okazji swiat rodzinnej atmosfery zycze!