no to ja mam jeszcze jedno pytanie do Was dziewczyny,chyba też z serii
"psychologia":
Młody ma teraz skończone 7 latek,w lipcu wybieramy się na wspólne wakacje,jak
co roku no i zastanawiam się nad tym,czy kąpiecie dzieci swoich mężów? Chodzi
mi dokładnie o to,że do tej pory na naszych wspólnych wyjazdach Młody lubiał
kąpać się ze mną pod prysznicem,bo "robie dużo pianki i jest fajnie"

.
No i nie wiem jak powinnam się zachowywać,bo Młody już coraz większy.Czy nie
powinnam mu pozwalać wchodzic pod prysznic jak ja sie kąpię? Chodzi mi o to,że
oczywiści kapię się bez ubrania,a jego mamusią nie jestem.Jak był mały to
jakoś nie widziałam w tym problemu,no ale teraz to już nie wiem.Lubimy się z
Młodym wygłupiać pod prysznicem,ale może nie powinnam "na golasa" się kąpać z
Młodym? Jak to wygląda u Was?
Nie wiem,może to jest głupie pytanie....?