oszenk
14.03.06, 19:45
Witam,
jakiś czas temu pisałam o koszmarnym badaniu w RODK-u. Dziś otrzmaliśmy od
adwokat Eksi na innej sprawie kserokopię z wniosków jakie wyadał RODK.
Wnioski nie sa dla nas aż takie złe, panie psycholog stwierdziły, ze między M
a Eksią istnieje głęboki konflikt, ze Eksia nie mogąc sobie poradzić z
rozbiciem rodziny a także ze swoimi przeżyciami nie potrafi ochronić dziecka i
wszelkie złe emocje związane ze mna przerzuca na dziecko, ze dziecko
identyfikuje sie z uczuciami matki i przjmuje jej postawe.
Ponadto ze ewentualne orzeczenie rozwodu nie wplynie istotnie na dziecji, gdyz
one juz przezyly rozstanie rodzcicow.,
Ze M ma dobry kontakt ze starsza corke, jednak z mlodsza nie za bardzo, co
jest wynikiem rozstania i brakiem kontaktow.
Ponadto RODK stwierdzil ze ojciec ma miec czeste kontakty z dziecmi w miejscu
ich zamieszkania lub na neutralnym gruncie.
Zaproponowal spotkania co dwa tygodnie w sobote i niedziele na 2 godziny z
obiemi corkami i jeden raz w tygodniu ze starsza. Napisal jednak ze nie jest
wskazane na tym etapie zebym ja uczestniczyla w tych spotkaniach, gdyz starsza
corka ma zachwiane poczucie bezpieczenstwa.
Jezeli mialyscie do czynienia z RODK-iem to prosze Was o opinie czy ta opinia
jest dla nas korzysta, czy mamy sie od niej odwolywac. Czy sąd zabroni
spotykac mi się z dziecmi M?
Proszę o rady.
Z góry dziękuje, mam dzisiaj doła.