bemari
03.02.08, 22:05
Przyjaciela męża.Bo ja przyjaźnię się z żoną byłą.Ta nowa w dodatku
mi nie pasuje,bo kilka lat była kochanką - abstrachując od winy
pana - pomogła rozwalić związek swój i jego.
Układ jest dziwny - nam to nie robi - mąż bywa u nowożeńców
czasami,ja nie.Ale nowa pani ma żale...
I wciąż mnie zaprasza.Co z tym fantem czynić?To znaczy jak grzecznie
zaproszenia przerwać?Nie mam ochoty jej odwiedzić,a komórka się
grzeje.Inteligentna baba zrozumiałaby dawno moje liczne wykręty...