plawski
21.04.11, 15:29
Jako, że moja Cepiątka więcej stoi niż jeździ, uchowała się jeszcze na zimówkach. Chyba jej na razie nie będę sprzedawał, bo żal dobrą furę oddać po niecałych 4 latach za grosze (warta realnie 30 kloca teraz), to trzeba jej nowe letniacze zapodać. Pytanie - czy lepiej kupić komplet "dobrych używek" za tysia, czy może jednak pójść w COŚ TAKIEGO?
Jak się na to zapatrujecie? Opinie w sieci ok. Realny roczny przebieg auta to 15.000 km, trasa raz do roku.