tomek854
07.04.14, 00:24
Udało mi się (po czemu już była ostatnia szansa, bo powoli znikają z dróg) pojeździć wszystkimi z trzech głównych brytyjskich marek ciężarówek które dotrwały do XXI wieku :)
Dawno dawno temu jeździłem Fodenem Alpha, parę razy zdarzyło mi się jeździć Seddonem Atkinsonem, a w zeszlym tygodniu przejechałem się ERFem :)
Oczywiście nic ciekawego Wam o nich nie powiem, bo ostatnie Fodeny Alpha to były praktycznie DAFy CF, ostatnie Seddony Atkinsony to były Iveco Tectory w których projektantom kabiny udało się spieprzyć ergonomię a ostatnie ERFy to były praktycznie MANy z innym znaczkiem na masce (nawet po 2002 roku były produkowane wyłącznie w Niemczech).
No, ale zawsze to taka ciekawostka, więc się chciałem pochwalić.
Zostały mi jeszcze dwa Dennisy, ale z tym będzie ciężko. Dennis Eagle robi głównie pojazdy specjalistyczne - kabiny łatwego dostępu, spotyka się je na śmieciarkach i czasem na autach pachołkologicznych. Z kolei Alexander Dennis robi poza autobusami jedynie wozy strażackie :) Za to obie z tych marek wciąż istnieją i mają się dobrze (chociaż Alexander Dennis raczej lepiej wygląda w branży autobusowej) więc jeszcze jest szansa :)