Dodaj do ulubionych

Eksperyment

28.03.05, 20:20
To będzie woda na młyn Mejsona. Słuszny to jednak młyn...
Dzisiaj przed południem od strony naszej nowej obwoodnicy Krakowa wjeżdżałem na zakopiankę, kierując się w stronę przejścia granicznego w Chyżnem. Na światłach "wpuszczających" na zakopiankę stał przede mną Mercedes Sprinter na węgierskich tablicach. Chwilę jechałem za nim, bo oba pasy ciągnęły równo. Facet był pierwszy w kolumnie (=wszyscy chcieli jechać szybciej) Prowadził idealnie wg przepisów, bez żadnych tolerancji, w każdym miejscu idealnie licznikowo według znaków... Szybko go wyprzedziłem.
Nie jechałem wariacko, bo nigdy tak nie jeżdżę. Ale przed Myślenicami zatrzymał mnie patrol z radarem. Ze wstydem przyznaję, że miałem 38 km/h więcej niż pozwalały na to przepisy. Tłumaczę się przed sobą i Wami tak, jak każdy, kto tak robi: dobre warunki, sprawny samochód, pusta droga, niezabudowany teren... Ale fakt faktem, grzałem zbyt raźno.
Gdy już rozstaliśmy się z panami policjantami, w Myślenicach stanąłem na światłach za tym samym węgierskim Sprinterem. Tym razem jechaliśmy razem aż do Zaborni.
Wniosek jest prosty: jechałem 30-40 km/h szybciej niż on, a na odcinku 30km on okazał się:
- o minutę szybszy
- o kilka procent bezpieczniejszy
- znacznie, znacznie mądrzejszy
Obserwuj wątek
    • mejson.e :) 28.03.05, 20:58
      99.99% spieszących się nie wkalkulowuje do planowanych "oszczędności" czasowych
      min. 10 minutowej rozmowy z funkcjonariuszami...
      A spróbujcie zaoszczędzić 10 minut na standardowej trasie!

      Ale nie przejmuj się mapmuh!
      Nawet Mejson nie jest doskonały :(

      Ostatnio spieszyłem się z pracy, bo dzieciaki zostały same w domu i po
      "dynamicznej" jeździe zameldowałem się na mecie po 1 godzinie 15 minutach.
      Nazajutrz jechałem standardowo, z koreczkami po drodze i wynik - 1:15.

      Pozory mylą - szybka jazda często trwa tyle samo, co przepisowa.

      Ale, ale - w tym młynie to już była woda.
      Nie leję następnej...;-)

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • sherlock_holmes Re: Eksperyment 28.03.05, 21:43
      Musisz jeszcze dodać trzy plusy dla tego pana:
      - przyjechał znacznie spokojnijszy i wyluzowany
      - ma więcej pieniędzy w kieszeni (tzn. ty masz tyle ile przedtem, ale dostałeś kredytowy i za parę dni o się zmieni :P
      - spalił proporcjonalnie mniej paliwa

      Jeszcze lepeij wygląda sytuacja w mieście - na jednych światłach spotykają się wszyscy: ci, którzy zap...lają, ci (tacy jak ja), jeżdżący dynamicznie, ale w granicach przepisów - i ci ślamazarni, oszczędzający każdą kropelke paliwa. Spotykamy się na światłach, bo oba pasy zajęte są rpzez oszczędzaczy (albo tak sie tylko pocieszam :P )
    • typson Re: Eksperyment 28.03.05, 23:34
      > - o minutę szybszy
      > - o kilka procent bezpieczniejszy
      > - znacznie, znacznie mądrzejszy

      - oszczedzil pieniadze i punkty
      - oszczedzil paliwo

      :)

      Grunt to przyznac sie do bledu, niz wierzyc zaciecie, ze policja zrobila Ci to
      na zlosc. Tak trzymac.
      Mnie za predkosc lapia srednio raz na 1,5 roku i niech tak pozostanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka