Dodaj do ulubionych

Autem do Polski

12.12.06, 19:30
Auto smiga ok, teraz tylko niech mi DVLA przysle dowod rejestracyjny (bo
polise juz mam) i moge jechac.

I teraz pytanie: jechac na pale cala droge (nocleg by wypadl gdzies w
Holandii) czy raczej uderzac na prom do Newcastle, przespac sie na promie i
rano wyruszyc sobie rzeski z amsterdamu?

Wyglada na to, ze pasazerowie sie wypieli, wiec DO POLSKI bede jechal sam,
wiec moze prom to dobra opcja? (placi sie od glowy, a zaoszczedza na paliwie
i hotelu).

Musze to przetrawic.

;-)
Obserwuj wątek
    • wo_bi Re: Autem do Polski 12.12.06, 20:31
      tomek854 napisał:

      > Auto smiga ok, teraz tylko niech mi DVLA przysle dowod rejestracyjny (bo
      > polise juz mam) i moge jechac.
      >
      > I teraz pytanie: jechac na pale cala droge (nocleg by wypadl gdzies w
      > Holandii) czy raczej uderzac na prom do Newcastle, przespac sie na promie i
      > rano wyruszyc sobie rzeski z amsterdamu?
      >
      > Wyglada na to, ze pasazerowie sie wypieli, wiec DO POLSKI bede jechal sam,
      > wiec moze prom to dobra opcja? (placi sie od glowy, a zaoszczedza na paliwie
      > i hotelu).
      >
      > Musze to przetrawic.
      >
      > ;-)

      Jezeli jedziesz sam, ja bym wybral opcje "prom". Nigdy nic nie wiadomo. Sporo
      jezdziles i jezdzisz, ale jednak to nie taki malutki dystans, poza tym do radia
      nie pogadasz. ;)

      Pozdrawiam
      Wobi
    • typson Re: Autem do Polski 12.12.06, 21:39
      a ile to km i po ilu by była przerwa na tym promie?
      • 1realista Re: Autem do Polski 12.12.06, 22:20
        i jaka dluga? czy wystarczy na sporą drzemkę czy nie. trudności pojawią sie na naszych drogach bo to będzie męczarnia. i do tego z kierownicą po niewlaściwej stronie :-)))
        • typson Re: Autem do Polski 12.12.06, 22:43
          tomek ma spoko, bo od granicy do wrocka ma dwujezdniowke (tak jakby) a momentami
          nawet autostrade (tak jakby)
          • 1realista Re: Autem do Polski 12.12.06, 23:37
            chyba że trafi na jakiś remont ( tak jakby) tej superdrogi...
            • typson Re: Autem do Polski 12.12.06, 23:38
              ta dwojezdniowka jest ciekawa. Tplyty sa troche pozapadane wiec jedzie sie po
              schodach (tak jakby). No i na jednej jezdni czasem rosną drzewa (tak jakby). Ale
              przez wiekszosc czasu jest OK
              • 1realista Re: Autem do Polski 12.12.06, 23:43
                ale i tak przeżyje szok powrotu na wschodnie drogi. Czlowiek sie latwo przyzwyczaja do luksusów... tfu normalnosci...
              • mrzagi01 Re: Autem do Polski 13.12.06, 07:29
                od granicy jadąc na piewszym czy drugim kilometrze są takie dwie francowate
                hopki, ze można tyłkiem iskry o beton wykrzesać. potem już jest lepiej (bo sie
                już wolniej jedzie ;) a jedyne trwałe przewężenie jest na Bobrze, bo most budują.
                Oryś- prominentny człowiek- dwie jezdnie to niemalże pod sam dom ma.
    • marekatlanta71 Re: Autem do Polski 13.12.06, 04:59
      Ja bym bral prom - jak wezmiesz pod uwage koszty nawet najtanszego noclegu +
      oszczednosc benzyny, to podejrzewam ze sie oplaci. A z Amsterdamu juz niedaleko.

      A swoja droga to nie taniej jakimis liniami lotniczymi?
      • wo_bi Re: Autem do Polski 13.12.06, 10:24
        marekatlanta71 napisał:

        > A swoja droga to nie taniej jakimis liniami lotniczymi?

        z samochodem,... bez sensu!!
      • tomek854 Re: Autem do Polski 13.12.06, 21:40
        No wlasnie nie taniej. I nawet nie chodzi o to, ze samochod wazy z poltora tony,
        to bym za nadbagaz zaplacil, bagatela, 15000£ ;-)

        Ale tak powaznie to po prostu mam juz dosyc zycia jak na campingu, i chcialbym
        sobie przywiezc jakies bardziej luksusne rzeczy, jak plyty, ksiazki, komputer,
        wieze, gitary, kolezanke, jej komputer, jej plyty, jej wieze... :-)

        I po pierwsze mimo wszystko wyprawa samochodem wyjdzie taniej (tym bardziej, jak
        sie znajdzie kogos do dorzutki na paliwko) a po drugie to ja pracuje od czasu do
        czasu w firmach kurierskich i moich gitar czy komputera w zyciu bym im nie
        powierzyl ;-)

        Prom jedzie z Newcastle (3-4 h drogi z Glasgow) do Amsterdamu, a stamtad, jak
        juz wiemy na wobiowym przykladzie idzie dojechac na raz ;-)

        Jak slusznie zauwazono dwupasmowke mam do samego domu - do chaty mojej
        dziewczyny gdzie bede spal mam od ul. Sleznej we wrocku jakies 800 metrow i
        podobnie do chaty moich rodzicow - z 500 metrow od innej dwupasmowki ;-)

        Jeszcze mi poradzcie: jedyne co wiem, to to, ze mialem lany 5 lat temu
        polsyntetyczny mobil 1. Czy jak sobie kaze nalac jakis polsyntetyczny olej 15W
        40 to bedzie dobrze? A moze 10W 40? Kto mi powie co powinienem nalac?

        I jeszcze jedno pytanie: czy jest jakis madry sposob poza wsadzaniem palca i
        lizaniem ( i bardziej skuteczny) zeby wiedziec ile mrozu wytrzyma to, co mam w
        chlodnicy? :-)
        • tomek854 Re: Autem do Polski 13.12.06, 21:41
          Aha, a prom plynie 18h, wiec wyspac sie mozna za wszystkie czasy. Ale zaraz
          sprawdze jeszcze ile kosztuje. :-)
          • tomek854 Re: Autem do Polski 13.12.06, 21:44
            Hmmm. jedna osoba + samochod - 221 Euro... Myslalem ze drozej. Ale i tak srednio
            tanio. Musze sobie to przekalkulowac.
            • tomek854 Re: Autem do Polski 13.12.06, 21:46
              A 4 osoby - 313 euro.

              Tylko gdzie ja znajde 3 osoby? :-)
        • wo_bi Re: Autem do Polski 13.12.06, 22:12
          tomek854 napisał:

          > Prom jedzie z Newcastle (3-4 h drogi z Glasgow) do Amsterdamu, a stamtad, jak
          > juz wiemy na wobiowym przykladzie idzie dojechac na raz ;-)

          Bez problemow powinienej dojechac. Bedziesz wyspany i wypoczety. :)


          > Jeszcze mi poradzcie: jedyne co wiem, to to, ze mialem lany 5 lat temu
          > polsyntetyczny mobil 1. Czy jak sobie kaze nalac jakis polsyntetyczny olej 15W
          > 40 to bedzie dobrze? A moze 10W 40? Kto mi powie co powinienem nalac?

          Ja wlalem do siebie 15W/40 i ten jest dobry na warunki Polskie, a tym bardziej
          na UK, gdzie zimy sa niewatpliwie lzejsze. :)

          www.forumsamochodowe.pl/oleje/
          > I jeszcze jedno pytanie: czy jest jakis madry sposob poza wsadzaniem palca i
          > lizaniem ( i bardziej skuteczny) zeby wiedziec ile mrozu wytrzyma to, co mam w
          > chlodnicy? :-)

          W jakimkolwiek warsztacie powinni miec do tego ustrostwo. Nie wiem, jak to
          wyglada. Ale mi krzepliwosc okreslili co do stopnia (na -4 sotpnie). A moze
          wstawiaja do lodowki, i stopniowo zmniejszaja teperature? ;)

          Chyba wymiana plynu nie jest droga w UK? Podejrzewam, ze jezeli olej nie byl
          wymieniany przez 5 lat, to tym bardziej plyn w chlodnicy. A po takim okresie na
          pewno powinno sie wymienic.
        • typson Re: Autem do Polski 13.12.06, 22:28
          > I jeszcze jedno pytanie: czy jest jakis madry sposob poza wsadzaniem palca i
          > lizaniem ( i bardziej skuteczny) zeby wiedziec ile mrozu wytrzyma to, co mam w
          > chlodnicy? :-)

          juz przesiąkłes tą szkocją. Przeciez ten plyn wymienia sie raz na kilka lat.
          Wchodzi go tam o ile pamietam 5 lub 7 litrów. Kup banie koncentratu i banie wody
          destylowanej. I oddaj do kogos, niech zrzuci stary plyn, (korek na dole
          chlodnicy i sruba w bloku), niech przeplucze wszystko wodą i zaleje nowe. Po
          cholere na tym oszczedzac. jesli masz jechac autem kilkanascie godzin non stop,
          to lepiej by bylo, zeby bylo sprawne.

          Przyszlo mi jeszcze do glowy, zebys sprawdzil stan i naciagniecie pasków
          klinowych. Jeden z nich napedza pompe wody i alternator. Dalego sie nie da
          zajechac bez tego paska. A jesli samochod malo jezdzil, to pasek moze byc
          sparciały i rozklekocze sie podczas dlugotrwalej pracy
        • marekatlanta71 Re: Autem do Polski 14.12.06, 00:42
          Moim zdaniem 15W 40 wystarczy - nie lej jakichs zadkich wynalazkow, bo bedzie
          zuzywal jak wciekly i bedziesz musial ciagle dolewac. Jak samochod jezdzil na
          polsyntetyku, to przypadkiem przed podroza nie lej pelnego syntetyka bo bedziesz
          mial problemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka