inna-bajka 30.09.07, 22:44 Nie pokuszę się o ani jedno zdanie od siebie. Ten film trzeba zobaczyć. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mejson.e Re: KATYŃ !!!!! 30.09.07, 23:10 Trzeba zobaczyć! Pokazuje, że gorszą rzeczą od zbrodni może być kłamstwo. Ostatnich 20 minut nie mogę zapomnieć już od tygodnia... Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Odpowiedz Link
niewygodny Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 00:35 A ja już Wajdę jakiś czas temu "pogrzebałem" Niniejszym biję się w piersi! Odpowiedz Link
m.a.n.n Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 08:47 jeden z niewielu filmów po których publiczność milczała. pomijając różową laseczkę, która co chwilę chichotała, pomyliła sale bo chyba szła na wojownicze żółwie ninja. Odpowiedz Link
margotje Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 09:03 A ja przyznaje, ze mam mieszanie uczucia. Nie wiem czy dane mi będzie ten film zobaczyć i nie wiem tez czy będę o to specjalnie zabiegać. Dlaczego? Otóż zadaje sobie pytanie czy powstanie tego filmu było potrzebne, jeśli tak to komu? Chyba tylko Wajdzie...... Dla jego własnego "spełnienia".. Katyń to niezwykle drażliwy temat wykraczający mocno poza mury domów, które tragedia bezpośrednio dotknęła. Temat, który będzie żywy zawsze, nawet bez uwieczniania go na taśmie filmowej. Czy film złagodzi rany i ból rodzin przez Katyń osieroconych? Nie. On je tylko rozdrapie! Odpowiedz Link
dr.verte Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 10:54 Panu Wajdzie juz dziekujemy,owszem jest to kawalek naszej historii ale sam film jest b.slaby. Odpowiedz Link
margotje Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 12:24 inna-bajka napisała: > Szkoda mi Cię :-(((( Tylko dlatego, ze ma odmienne zdanie niz Ty? No coz, Bajko, widze, ze standardy ideologiczne panujacej waadzy mialy na Ciebie niebagatelny wplyw. To raczej Ciebie nalezy zalowac. Odpowiedz Link
tomek854 Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 14:27 Oj bajko, masz krechę u mnie. To co, nie ma już prawa do własnego zdania? Wszyscy mają myśleć że film jest super, bo to Wajda, Katyń, Polska, Patriotyzm i Mnóstwo Innych Rzeczy Pisanych Dużymi Literami? A jakby Wajda nakręcił film o rzeczonych żółwiach ninja to też by nie można było powiedzieć, że to nie jest arcydzieło? A jakby film był o Katyniu, ale nakręcony przez żałosnego partacza? Ja się nie wypowiadam, bo nie widziałem, ale właśnie dlatego, że nie widziałem jeszcze Twoje zdanie znaczy dla mnie dokładnie tyle samo, co jego zdanie. Odpowiedz Link
edek40 Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 11:36 Ja chyba nie pojde. Gdyby bowiem film powstal w "normalnych" czasach, to nie mialbym zadnych negatywnych skojarzen. Niestety (albo wlasnie dlatego) film powstal w czasach IV RP, czyli w czasach agresywnych rozliczen, martyrologii, nadpolskosci, kaczynskosci i temu podobnych PiSuarowych chwytow. Mam naprawde silne wrazenie, ze ten film wpisuje w atmosfere stworzona przez, jak to ujal prof. Bartoszewski, frustratow i dewiantow politycznych. Moze nie slusznie, ale... Odpowiedz Link
dr.verte Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 12:18 edek40 napisał: > Niestety (albo wlasnie dlatego) film powstal w czasach IV RP, > czyli w czasach agresywnych rozliczen, martyrologii, nadpol > skosci, kaczynskosci i temu podobnych PiSuarowych chwytow. i jeszcze straszenia szwabem i ruskiem Odpowiedz Link
inna-bajka Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 12:20 Dlaczego Ci z Was, którzy nie widzieli filmu, od razu zakładają, że jest zły lub ma na celu manipulację. Otóż nie. Jest wątek "pozytywnego bolszewika", wiec film nie jest stronniczy. Są pokazane aspekty życia ludzi, związanych z tragedią katyńską i to jak wpłynęła ona na ich losy. Tak jak napisałam wyżej nie pokuszę się o komentarz, bo takie filmy trzeba zobaczyć. Rozumiem tych, którzy nie chcą, sama bałam się iść do kina, bo zbyt emocjonalnie traktuję tę sprawę. Byłam w Katyniu na początku 1989 roku i dość mocno to przeżyłam. Mam ogromną niechęć dla bolszewików, tak samo jak wielki podziw dla sztuki, muzyki i literatury rosyjskiej. A po tym filmie nie mam ochoty wybić wszystkich ruskich, bo w żaden sposób nie wpłynął on na moje poglądy i atypatie. P.S. Osobiście byłam przeciwniczką Małaszyńskiego w tym filmie, sądząc że umieszczenie go tam, to tylko chęć przyciągnięcia zakochanych w nim nastolatek. Ale się pomyliłam w ocenie, bo zagrał świetnie. Pełna sala siedziała jeszcze przez minutę w fotelach po zakończeniu filmu, a potem wszyscy wychodziliśmy w absolutnej ciszy Odpowiedz Link
edek40 Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 13:11 Chyba nie czytasz dokladnie. Mi nie o film chodzi tylko o atmosfere w ogole, nie mowiac o atmosferze wokol filmu. Na okolo dowiaduje sie, ze film jest swietny, ze kazdy prawdziwy Polak (a w domysle wychodzi na to, ze jak ktos nie obejrzy to nie jest Polakiem itp) musi go obejrzec itp. Ja zas nie potrzebuje takich podpowiedzi moralnych. Za lat komuny juz w przedszkolu pakowali nam papke. Byly w niej rzeczy wazne, ale rowniez najzwyklejsze oszustwa. Od kiedy zaczalem samodzielnie myslec, to dostaje ciezkiej cholery, gdy ktos probuje mi uswiadomic, ze cos jest wazne albowiem jest wazne. Jak u Gombrowicza - Slowacki wielkim poeta byl. Gdy przeminie PiS z ich martyrologia, a film bedzie kolejnym filmem, a nie dzielem dorastajacym do wagi czasow, w ktorych zyjemy, zapewne obejrze go. O Katyniu sporo czytalem. Jeszcze w czasach, w ktorych jakosc druku z powielacza pozostawiala sporo do zyczenia, a za posiadanie takiej literatury mozna bylo pojsc siedziec. Wtedy wyrobilem sobie poglad na te sprawy. Teraz stale mam wrazenie, ze Kaczynski zaraz po swoim dzienniku telewizyjnym wyglosi oredzie do narodu o tym, ze film trzeba obejrzec. Sorry. Chyba spaczyla mnie nachalna i dyskretna indoktrynacja komunistyczna, a obecna silnie mi sie z nia kojarzy. Poczekam na zmiane powietrza. Film , nie zajac, poczeka. A jesli naprawde jest dobry, to bez problemu kupie go za kilka lat, gdy Polska odetchnie od prawdziwej polskosci. Odpowiedz Link
inna-bajka Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 13:49 Pieprzyć atmosferę i Kaczyńskich. Tak jak napisałam, w filmie nie ma nic w stylu "Polska dla Polaków" i innych górnolotnych podtekstów czy wpływających na świadomość antagonizmów. To jest historia ludzi opowiedziana w czasach zawirowań i trudnych wyborów. Dlatego nie rozumiem Twojej postawy, ocen sam film, nie sztuczną otoczkę stwarzaną wokół niego. Bo to, że pisiory chcą się "podpiąć", akurat mnie nie interesuje. Mam swój pogląd na historię i emocje raczej również są moje, nie związane z tym co jest tu i teraz. Odpowiedz Link
edek40 Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 13:59 Bede ja pieprzyl, jak Kaczory odejda w niebyt. Ich obecnosc niewatpliwie zaciemni mi odbior filmu. To silniejsze ode mnie. A z natury jestem niespotykanie spokojny czlowiek. Co te konusy ze mna zrobily... Odpowiedz Link
inna-bajka Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 14:07 Wierzę Ci :-((((( To może zobacz ten film pod kątem tego, że się u nas nic k..wa nie zmienia. Polowanie na czarownice i kłamstwa są naszymi sportami narodowymi. Wtedy polowali na AK-owców, a teraz na komuchów. Może monarchia by nam pomogła :-((( Odpowiedz Link
typson Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 12:46 mam podobne odczucia, dlatego wstrzymam sie z ogladaniem do momentu, gdy opadnie kurz. Odpowiedz Link
tomek854 Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 14:23 Jak to tak, bajeczko. Bez słowa wyjasnienia, komentarza, wprowadzenia, po prostu podajesz temat i nic nie piszesz od siebie? To ja też już nie muszę pisać wyjasnien dla Ciebie przed każdym wklejanym linkiem? :-) Ale spoko, film chcę zobaczyć ;-) Odpowiedz Link
iberia.pl Re: KATYŃ !!!!! 01.10.07, 21:06 film obejrzalam 2 tyg temu podczas 32FPFF, po raz pierwszy po projekcji zapadla cisza a ja z kina wyszlam z kamienna twarza.... Odpowiedz Link
dwiesciepompka Widziałem 26.01.08, 21:27 Obejrzałem to "arcydzieło". Film jest słaby potwornie. Nie wiem jak można wpaść na to, żeby go od Oskara nominować. W dodatku tego za granicą pewnie nikt nie zrozumie. Trzeba robić filmy o takich wydarzeniach, ale trzeba robić filmy dobre. P.S. Proszę o odróżnianie krytki pod adresem filmu od zrozumienia tamtych wydarzeń. Odpowiedz Link
tomek854 Re: Widziałem 26.01.08, 23:40 a mi się szykuje do ściągnięcia (już 10 % hehe :P). Sam ocenię. Odpowiedz Link
tomek854 Obejrzałem. 02.02.08, 03:42 Niby dobrze, że taki film powstał. Tylko że...Miało być wzniośle, głęboko, patriotycznie, przejmująco i wzruszająco. Wyszło - nudno. Najpierw co złe: Scenariusz jakiś taki nie trzymający się kupy jest. Dialogi niedobre. Bardzo niedobre dialogi są. Jakoś takie nieprzekonujące, sztuczne. Wygłoszone, a nie powiedziane w aktorstwie i w treści. I oczywiście w kwestii technicznej okazuje się kurde, że nie da się zrobic polskiego filmu, którego nie musiałbym zatrzymywać i wracać bo nie usłyszałem/nie zrozumiałem co zostało powiedziane. Jakoś angielskich czy amerykańskich filmów mi się tak często nie zdarza, a to przecież polski jest moim językiem ojczystym, więc powinno być łatwiej. Akcja jest taka jakaś porwana... Postacie i wątki się pojawiają nie wiadomo skąd i po co... Znaczy ja wiem, po co one są, ale można by to pokazać wszystko nie wrzucając z nienacka nowych postaci, żeby je zaraz potem ukatrupić. Zagrany ten film jest też jakoś tak nijako... Sztywno i sztucznie. Zdjęcia też jakoś takie nierewelacyjne - co nie znaczy że złe, ale to nazwisko powinno nam dać coś więcej. Jest oczywiście parę dobrych scen, które gdyby połączyć w dobrym filmie dałyby rewelację. Cały film czekałem na tą ostatnią scenę, która podobno robi takie niesamowite wrażenia. I chyba mam jakąś wybrakowaną wersję bez tej sceny, bo film się skończył równie średnio jak był średni przez cały czas. Mam na to najlepszy barometr w domu, moje kochanie, która jest pierwsza do płakania na filmach - ona to by się chyba potrafiła wzruszyć oglądając "Krecika". Ale jakoś się nie wzruszyła, choć nie powiem, że nie zrobiło to na niej wrażenia, ale na pewno nie za sprawą sztuki filmowej pana Wajdy, ale po prostu dlatego, że to jest przerażająca prawda. Jednak już w chwilę po tym chichraliśmy się jak głupki z jakiegoś głupiego przejęzyczenia (ona wypiła jedno piwo a ja tylko Kubusia, bo jestem chory i biorę lekarstwa). Teraz co dobre: No właśnie. W założeniu wszystko było fajne, ALE. Ciekawą postacia był major grany przez Chyrę, ALE jakoś nie przekonujący. Dobrze że pokazano zakłamanie historii po wojnie ALE można było pójść dalej. Dialogi są ciekawie wymyślone, pokazują wiele rzeczy ALE brzmią sztucznie. Itd. Co do tego, że podobało to pokazanie zakłamywania prawdy o Katyniu w późniejszym okresie. To było dobre, ale ja bym się nie bał i poszedł dalej - aż do dziś. W końcu Rosja do dziś nie poczuwa się do odpowiedzialności - to by zrobiło jeszcze większe wrażenie. A choćby pokazać 60 letnią córkę jak dostaje do ręki pierwsze legalne wydanie listy Katyńskiej z komentarzem. Pamiętam moją babcię, kiedy dostała to do ręki... W sumie dla mnie film jest średni, choć moja dziewczyna jest skłonna ocenić go nieco życzliwiej. Ale tylko nieco. I proszę mi nie mówić, że nie da się zrobić dobrego filmu o takich filmach, że to trudne tematy, sraty-dupaty bo oczywiście że się da, nawet komedię ("Życie jest piękne") a poza tym wspomnę tylko "Pianistę" czy "Listę Schindlera", albo, żeby nie usłyszeć argumentu porównywania budżetów, spektakl teatru telewizji o Rotmistrzu Pileckim, który zrobił na mnie o wiele bardziej piorunujące wrażenie niż Katyń. Jeżeli Wajda dostanie za to Oskara, to na pewno nie z powodów merytorycznych. Może politycznych, a może za całokształt wcześniejszej twórczości. Aha, i jeszcze jedno. Mieszkając w Szkocji patrzę na polskie filmy od strony "co pokazać znajomym Szkotom". Tego nie pokażę. Po pierwsze wiele rzeczy jest niedopowiedzianych - dla nas są oczywiste, ale ludzie tutaj tego nie zrozumieją. Mają co prawda wytłumaczone w planszy na początku pewne podstawowe rzeczy, ale one i tak by wynikły z filmu, a tych smaczków które mam na myśli nie wyjasniają. Za to głupi pomysł jak dla mnie (od strony czysto oglądalnej) było napisanie wszystkiego na początku. Powinno być wprowadzenie (polska zaatakowana, Hitler, Sowieci, bla bla bla) potem film, żeby widza trzymać w napięciu i na koniec dopiero więcej. To mi pachnie sceną ze "Zmienników" "zapraszamy na film kryminalny w którym zagadka morderstwa hrabiego pozostaje niewyjaśniona aż do ostatniej chwili, gdzie zupełnie nieoczekiwanie mordercą okazuje się kamerdyner"... Po prostu ja widzę Szkota, który idzie do kina zaintrygowany tytułem który mu nic nie mówi i przez cały film siedzi podekscytowany co to jest ten Katyń. A nie że idzie i w pierwszych 10 sekundach dowiaduje się że będzie oglądał inscenizację tego, co mu właśnie napisali na jednoekranowej planszy. Nie chcę aż tak bardzo jechać, bo widzę, że zamysł twórców filmu był dobry. Ale jakoś tak wszystko nie do końca w żadną stronę. Ta ostatnia scena morderstwa: żeby pokazać skalę tego ludobójstwa to rowek w lasku i 20 ciał nie robi wrażenia. Ale po co robić z tego krwawą jatkę - można by to pokazać symbolicznie. Tylko że na symbol to to dla mnie znowu było za bardzo dosłowne... Ja myślę, że zawiniło nasze polskie podejście do historii. Na kolanach się nie da zrobić dobrego filmu. Nie chce przez to powiedzieć, że nie należy się tematowi szacunek, tylko to, że właśnie z tego szacunku powinien powstać dobry film. I to, że to jest taki temat nie znaczy, że film powinien być wyrezyserowany jak uroczysta zmiana warty pod grobem nieznanego żołnierza na 11 XI. Dobrze że taki film powstał. Ale z drugiej strony szkoda że akurat taki. Temat wart jest naprawdę czegoś wyjątkowego... Odpowiedz Link
niewygodny Re: Obejrzałem. 03.02.08, 11:17 tomek854 napisał: > I proszę mi nie mówić, że nie da się zrobić dobrego filmu o > takich filmach, że to trudne tematy, sraty-dupaty bo oczywiście > że się da, nawet komedię ("Życie jest piękne") a poza tym wspomnę > tylko "Pianistę" czy "Listę Schindlera" ... Wszystko fajnie, tylko jeśli "Katyń" jest gorszy od "Pianisty" to dam sobie spokój (no chyba, że pójdę specjalnie, aby sprawdzić czy masz rację ;) Wg mnie "Pianista" to był dopiero sztywno zagrany film - jak dla mnie kompletnie nie oddający tego co powinien był czy chciał oddać. A już Oscar za główną rolę męską to nie wiem za co ? Inni byli jeszcze bardziej bez wyrazu ? Odpowiedz Link
tomek854 Re: Obejrzałem. 03.02.08, 12:20 Wiadomo, że to jest tylko moja opinia. Ale pianista to był film prawdziwy, a z drugiej strony, mimo wszystko, akcji, i kiedy go obejrzałem pierwszy raz to naprawdę byłem pod wrażeniem. A Katyń? Nic. Odpowiedz Link
polokokt Re: Obejrzałem. 07.02.08, 23:41 Obejrzałem z racji, że nie miałem co na wieczór zarzucić i mam takie samo wrażenie. Pomijam kwestie tematyki, skupię się tylko na dziele artystycznym jakim jest film. Pianista to przy Katyniu, jak dla mnie to wielkie arcydzieło. ja totalnie nie wiem za co Katyń dostał nominacje do Oskara? Albo za nazwisko Wajda albo za tematyke, bo na pewno nie za kunszt aktorsko/reżyserski jaki tam pokazano. Totalnie denne wszystko, sceny też mam wrażenie pourwane. Englert, tak jak ktoś tu napisał, w tradycyjnej roli... A do tego pamietam jak aktorzy w TV sie jakis czas temu wypowiadali, jak to jest ich najlepsza rola, ktora wszystko zmienila..... No proszę Państwa, jak to jest najlepsza rola w życiu to ja przestane chyba do kina chodzić (na polskie zreszta już i tak nie chodzę). Jak po Pianiscie mialem wrazenie ze super wszystko pokazano, poodobalo mi sie to jak grali aktorzy, scenografia, wszystko. Mialem wrazenie tamtego klimatu. Tak tutaj tragedia, dno i dwa metry mułu... Ja mam problem ze znalezieniem jakiś plusów tego filmu. Pozdrawiam Odpowiedz Link
lexus400 Re: Obejrzałem. 08.02.08, 07:55 Tak tutaj tragedia, dno i dwa metry > mułu... Nie jest to recenzja zachęcająca do obejrzenia filmu:)) więc chyba nie skorzystam - temat mnie nie bierze, Wajda nie jest moim ulubionym reżyserem, opinie delikatnie mówiąc raczej niekorzystne - trudno się zachęcić. Odpowiedz Link
drpawelek Ja tez... 26.01.08, 23:56 Tez wlasnie obejrzalem, bo rodzice przyslali mi DVD. Coz, najwyrazniej nominacja do nagrody akademii najwyrazniej nie oznacza niczego (pamieta ktos "Titanic"?). Mnie osobiscie to raczej jest wstyd, ze taki gdniot beda pokazywac ludziom na calym swiecie. Wszystko tam jest slabe, poczawszy od pierwszej sceny, w ktorej statysci poruszaja sie na klaps, rowno jak po sznurku, w czysciutkich ubrankach... Tak rzeczywiscie wygladala ucieczka przed nadchodzacym frontem? I jeszcze ta matka odwiedzajaca meza w obozie jenieckim... Tak rzeczywiscie bylo? I znowu te czysciutkie mundury i tluste twarze wyczerpanych w walce zolnierzy. Smieszna byla ta lysa aktorka z Oswiecimia - chyba nadmiar jedzenia jej zaszkodzil na wlosy. Scenariusz fatalny, plaski i bez polotu. I te drewniane dialogi. Aktorzy polegli na calej linii - poprostu zagrali kolejna rolke z soap opera, gdzie emocje mozna wyrazic tylko jednostajnym krzykiem. I Englert grajacy znowu Englerta... I Maja Komorowska w roli Maji Komorowskiej, po raz dwusetny wyglaszajaca smieszno-patetyczne monologi. Zabraklo tylko "najwiekszej" aktorki - Krystyny Jandy. Wtedy cale to towarzystwo wzajemnej adoracji byloby w komplecie, bo zona Wajdy znowu pojawila sie w swojej zwyklej rolce. Temat wazny, ale klapa na calej linii. Tak filmik niskobudzetowy, odwalony na kolanie za panstwowe pieniadze. Wajda kiedys byl moim ulubionym rezyserem - wlasnie z racji inteligencko-historycznnej tematyki, ale ten film niczym sie nie broni. Szkoda, ze zmarnowano taka szanse. Odpowiedz Link
pap10 Re: KATYŃ !!!!! 05.02.08, 09:52 Czolem! A ja wlasnie nie mam zamiaru go ogladac pomimo tego ze "trzeba" :) Z bardzo prostego powodu, dosc mam tragedii i smutkow i nie chce jeszcze bardziej sie dolowac. Pozdrowka, Prosty Pap Odpowiedz Link
pap10 Re: Hurra! Pap jest 08.02.08, 12:45 Dzem Dobry :) Zyje zyje - powoi wracam do zycia sieciowo-forumowego po pierwszym wstrzasie pracowania samemu na siebie :) Pozdrowka, Pap Pracus :) Odpowiedz Link
typson Re: Hurra! Pap jest 08.02.08, 15:06 czy to oznacza, ze wrociles juz z kraju przymałych gumofilców? Odpowiedz Link