APEL!!!zróbmy COŚ!!!!!!!

23.03.10, 10:31
Z TYM MIASTEM TONĄCYM W ŚMIECIACH I PSICH KUPACH!!!!!!!!!!!!!! nic
dodać nic ująć, wystarczy się rozejrzeć, w lesie, w parku, przy
torach, względnie czysta kolejowa i marecka, to chyba trochę za mało.
nie wiem piszmy do urzędu miasta, to straży miejskiej??? ale coś
zróbmy, proszzzzęęęęę
    • dabrowa51 Re: APEL!!!zróbmy COŚ!!!!!!! 23.03.10, 10:41
      W trybie pilnym radni winni wymusić na władzach miasta przyjęcie Zarządzenia,że
      psy na spacerze winny być na smyczy i w kagańcu,a osoba prowadząc psa powinna
      być zaopatrzona w zestaw do uprzątnięcia odchodów po swoim pupilku,czyli
      rękawiczki ,szufeleczka i torebka.Straż miejska winna kontrolować i w przypadku
      braku ,karać mandatami.To jest straszne! ! !.Wszędzie tylko kupy,kupy i ... kupy.
      • baseciq Re: APEL!!!zróbmy COŚ!!!!!!! 23.03.10, 11:39
        Co do kagańców i smyczy to przesadzasz. Pies powinien być albo w kagańcu, albo
        na smyczy.

        A co do sprzątania - jasne, tylko że w Zielonce nie ma normalnych koszy na
        śmieci a co dopiero mówić na psie odchody, które, jak przyznasz mi rację, są
        zagrożeniem biologicznym.
        • dabrowa51 Re: APEL!!!zróbmy COŚ!!!!!!! 23.03.10, 12:34
          Przed chwilą wracałem z miasta.Przy przedszkolu na Staszica,róg Moniuszki,widok
          straszny .... odeszła mi chęć do jedzenia!.Oglądają to dzieci wychodzące z
          przedszkola i powoli się przyzwyczajają do tego że wokół pełno śmieci i
          kup.Normalność.Wracając do tematu.Nie wydaje mi się ,abym przesadzał z kagańcem
          i smyczą.Kaganiec bezwzględnie,bo psy stanowią duże zagrożenie,szczególnie dla
          dzieci.Chociaż i dorośli czują się nieswojo ,mijając potężnego psa w
          towarzystwie podpitego małolata. Dlaczego dodatkowo smycz?Dlatego,że wtedy pies
          nie pobiegnie gdzieś,by się załatwić, a opiekun nie będzie mógł udawać,że się
          nic nie stało.Tak czy inaczej problem psów jest naprawdę poważny i PILNY.
          • arek27 Re: APEL!!!zróbmy COŚ!!!!!!! 23.03.10, 17:53
            1.Kupy można wrzucać do zwykłych koszy na śmieci
            2.Nie wyobrażam sobie, że pies który jest łagodny i np szkolony na
            psa asystującego chodził w kagańcu. Oczywiścię smycz w miejscach
            publicznych, ale bez przesady, że nie będę mógł go spuścić w miejscu
            odludzionym bo przypadkiem będzie jechała straż miejska i wlepi mi
            mandat. To uważam za paranoję.
            3.A sfrustrowane mamusie swoich dzieci niech najpierw nauczą swoje
            pociechy gdzie papierki od słodyczy się wrzuca.

            • kowal70an Re: APEL!!!zróbmy COŚ!!!!!!! 25.03.10, 09:47
              Z koszy na śmieci robi się kwietniki co można zaobserwować przed niektórymi blokami.
              A co powiedzieć na działalność tzw. istot humanoidalnych niszczących kosze na
              śmieci na zielonkowskich gliniankach lub wywracających notorycznie toi toi-ki?
              • sportif Re: APEL!!!zróbmy COŚ!!!!!!! 25.03.10, 09:57
                albo wrzucających toi-toi do glinianek
            • marek_k84 Re: APEL!!!zróbmy COŚ!!!!!!! 22.10.10, 18:30
              1. nie można! Są to odpady specjalne i nie wolno ich wrzucać do "zwykłych" koszy,
              2. masz rację
              3. bez przesady. Maluchy miasta nie zaśmieciły. To raczej "konsumenci ławkowi". To oni stanowią problem. Nie dość, ze po nocach dysputy lingwistyczne prowadzą to jeszcze leją wokół ławek (do piaskownic też), że o pozostałościach z "pańskiego stołu" nie wspomnę...
    • anna7755 Re: czy możemy 25.03.10, 11:14
      skupić się nad zmianą faktów, park miejski to nie jedynie wyrzucane
      przez dzieci "papierki od słodyczy".
      zakładając wątek miałam nadzieję, że coś zrobimy, dla siebie, a nie
      będzie to jedynie odbijanie piłeczki na stwierdzenia dabrowa51.
      jeśli nic nie będziemy robić, to wiecznie głównymi problemami tego
      forum będzie pytanie, po co laptopy radnym, jaką wysokość ma dieta
      radnych itp., co ci radni mają robić z pieniędzmi skoro nikt od nich
      nic nie chce. SIŁA W JEDNOŚCI!!! APELUJE!! zróbmy coś z tym syfem.
      przepraszam za chaotyczność wypowiedzi, mam nadzieję, że zrozumiecie
      jej sens, pozdrawiam.

      • arek27 Re: czy możemy 25.03.10, 12:01
        Ja w każdym razie sprzątam po swoim psie. Niestety w Zielonce nie ma
        koszy przystosowanych do wyrzucania takiego rodzaju śmieci.
        BTW, jeszcze bym się mocno zastanowił nad osobami które notorycznie
        wyrzucają odpadki zywnościowe: chrząstki,kości itp itd, bo z kolei
        jak ja spaceruję to tego jest więcej niż wspomnianych kup.....
    • radziozielonka Re: APEL!!!zróbmy COŚ!!!!!!! 10.04.10, 00:30
      COŚ ???

      co można zrobić, już kombinujemy z żoną od czego zacząć i mamy pierwsze problemy
      - do kogo, jak i gdzie się z tym zgłosić. a powiem od czego wyszło, może ktoś
      nakieruje.

      Jeszcze w zeszłym roku mieszkaliśmy na kabatach w warszawie, poza zamkniętym
      osiedlem był kawałek zielonej działeczki pomiędzy blokami, który był namiętnie i
      bez opamiętania obsrywany przez wszystkie psy z całego osiedla z promienia chyba
      200 m. tam się nie dało przejść. Problem jednak był prosty - nigdzie w pobliżu
      nie było nawet kosza na śmieci, nie wspomnę już o takim na psie odchody, więc
      ludziska bez żadnej krempacji zostawiali to wszystko na trawniku. Pewnego dnia
      przy trawniczku pojawiły się specjalne pojemniki na psie odchody dodatkowo
      uzbrojone w torby do sprzątania. I powiem Wam... problem zniknął w przeciągu
      paru tygodni.
      Większość ludzi (nie wszyscy niestety od razu) na tyle czuła się zobligowana do
      sprzątania z powodu koszy, że trawniczek stał się prawdziwym czystym
      trawniczkiem... druga część która nie poczuła się zobligowana do sprzątania od
      razu, otrzymywała uwagi od przechodniów w stylu "nie posprząta pan/pani,
      przecież po to ten kosz tu stoi..."

      Opisałem to, bo dokładnie tym samym rozwiązaniem można rozwiązać problem
      zielonki - aczkolwiek skala jest dużo większa. Przykładem beznadziejnym może tu
      być osiedle wolności 2, gdzie kosza jakiegokolwiek szukać ze świecą. Od naszego
      bloku najbliższy kosz stoi w odległości ok. 300m !!! Kosz powinien być albo
      specjalny na psie odchody, albo zwykły z opisem, że tam też się wrzuca psie
      odchody.

      I teraz sedno problemu:

      czy to, że nie ma koszy to wina spółdzielni? czy miasta?

      do kogo z tym się zwrócić?
      jedni i drudzy biorą pieniądze i wymagają (np. kary za niesprzątanie), ale sami
      z siebie nic nie robią...
      • anna7755 Re: APEL!!!zróbmy COŚ!!!!!!! 10.05.10, 15:46
        szczerze, jestem zawiedziona waszą obojętnością,
        na pytanie: czego oczekiwałam?
        oczekiwałam jakiś pism/podań/próśb/apeli do um, o zauważenie
        problemu śmieci.
        cóż, takie życie...
        • nierymek Re: APEL!!!zróbmy COŚ!!!!!!! 10.05.10, 17:31
          przytocz treść pism, które Ty napisałaś. może nas to zainspiruje.
          • sebekk3 Re: APEL!!!zróbmy COŚ!!!!!!! 12.05.10, 09:46
            dobra dobre... no ciekawe czy coś dostaniemy
            • annanaba Re: proszę, fragment pisma wysłanego do um, szkoda 12.05.10, 10:09
              że tylko ja to zrobiłam :O((( dalsza część jest potroszę prywatny
              więc wybaczcie.

              Zwracam się z uprzejmą prośbą, o zainteresowanie się stanem
              faktycznym (opłakanym, przynoszącym wstyd) parków miejskich w
              Zielonce.
              W szczególności proszę zająć się ilością butelek oraz stłuczki po
              butelkach znajdujących się w parkach.
              Parki stały się od jakiegoś czasu miejscem spotkań młodzieży (i nie
              tylko). Nie mam nic przeciwko.
              Lecz ilość pozostawionych śmieci na miejscu spotkań, jest
              niedopuszczalna!!
              Zwłaszcza gdy butelki walają się po placu zabaw dla najmłodszych
              dzieci.
              Gdzie jest Straż Miejsca, gdzie są osoby zajmujące się sprzątaniem???
              Najbardziej obleganym i najbardziej przez to zanieczyszczonym
              jest park tuż pod Urzędem Miasta. Ładna wizytówka dla miasta.
              • anna7755 Re: proszę, fragment pisma wysłanego do um, szkod 17.05.10, 13:32
                witam ponownie, dawno nie zaglądałam, bo straciłam nadzieję, że ktoś
                zainteresuje się sprawą śmieci w zielonce, widzę, że jednak znalazła
                się jedna osoba, to daje nadzieję, dzieki anno :O), ja również
                wysłałam pismo, niestety było odręcznie pisane, ale w podobnym
                duchu, jeśli zostanie ponowiona prośba, przez powyższych osobników,
                to być może się poświęce i je przepisze, pozdrawiam.
                • agasa-p1976 Re: proszę, fragment pisma wysłanego do um, szkod 22.10.10, 15:02
                  anna7755 napisała:

                  > witam ponownie, dawno nie zaglądałam, bo straciłam nadzieję, że ktoś
                  > zainteresuje się sprawą śmieci w zielonce, widzę, że jednak znalazła
                  > się jedna osoba, to daje nadzieję, dzieki anno :O), ja również
                  > wysłałam pismo, niestety było odręcznie pisane, ale w podobnym
                  > duchu, jeśli zostanie ponowiona prośba, przez powyższych osobników,
                  > to być może się poświęce i je przepisze, pozdrawiam.

                  Ja jestem zbulwestowana sprawa pewnego smieciarza, który regularnie co weekend prawdopodobnie pod osłoną nocy zostawia swoje śmieci (co najmniej 2 wory) na parkingu koło boiska przy Dziennikarskiej. Dzieje sie to juz minimum 2 lata co weekend. Dlaczego nie zastawiono jeszcze na kolesia zasadzki? Wystarczyło by postawić gdzies w ukryciu patrol strazy Miejskiej i czlowiek bedzie złapany na gorącym uczynku.
                  • agasa-p1976 Re: proszę, fragment pisma wysłanego do um, szkod 22.10.10, 15:07
                    Warto by jeszcze zainteresowac się problemem zaśmiecania rzeczki za boiskiem na Dziennikarskiej. Przypuszczam ze okoliczni mieszkańcy się ich pozbywają z domów. Wywalany jest tam notorycznie gruz,potluczona ceramika lazienkowa, kiedys w rzeczce lezała o zgrozo cała muszla klozetowa!!! Spaceruje tam czasami z psem i widze co się dzieje. Nie ma tam możliwości dojazdu samochodem, stąd przypuszczenie ze to wina okolicznych mieszkancow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja