fascynuje mnie....

08.09.08, 02:26
.. jedna sprawa :)
Dlaczego na tym forum jest tak malo ludzi, OK. Zielonka duza nie jest, ale jak
czasem mialam okazje popatrzec na fora nawet osiedlowe warszawskie, to tam sie
kotluje :)
I dlaczego wiekszosc userow jest (jak mi sie wydaje) z Bankowki?

Jakies pomysly?

przywitam sie od razu ;) - Dorota jestem, osiedle Zabia, mieszkanka Zielonki
od 1,5 roku, wczesniej Warszawianka :)

pzdr
    • mika_007 Re: fascynuje mnie.... 08.09.08, 14:10
      na młodych osiedlach są młodzi ludzie,a młodym "jeszcze się chce" ;)
      poznają się,docierają,wykłócają ;)
      w Zielonce napływ mniejszy,średnia wieku wyższa
      nowe bloki na Wyszyńskiego gdzieś mają swoje zamknięte forum
      (przynajmniej było)
      Stara Zielonka to domy,z reguły nie podzielone na osiedla tylko
      na "przed/za torami" ;) -a tu większość osób jest starsza,młodzi to
      miejscowi z urodzenia,znajomości prowadzą w realu,bo wszystkich się
      zna ;)
      Bankówka rozrasta się cały czas,rotacja sąsiadów większa więc i
      więcej chętnych do poznania się?

      na naszej-klasie jest "klasa" mieszkańców Zielonki
      a nawet chyba dwie

      już kiedyś pisałam-z małymi przerwami mieszkam tu od zawsze
      na stałe,na własne życzenie od 10 lat ;)
      • green_kitty Re: fascynuje mnie.... 09.09.08, 00:37
        > na młodych osiedlach są młodzi ludzie,a młodym "jeszcze się chce" ;)
        > poznają się,docierają,wykłócają ;)
        O ile mozna mowic "mlode osiedle" o osiedlu powstalym w latach 80-84 ;)

        Co do tego rozrastania sie: oby jak najwolniej... ja bardzo lubie mieszkac w tej
        sennej wiosce :) Brakuje mi tylko jakiejs przytulnej "mordowni" bez
        rozwrzeszczanej mlodziezy gdzies w okolicy.

        Wogole nie wiem czy takie knajpki sa w zielonce - takie co to obsluguje w nich
        ta sama pani jadzia, ktora obslugiwala 30 lat temu, codziennie przychodza te
        same twarze, a wystroj jest mniej wiecej tak samo fantastyczny jak w zakladowej
        stolowce :)))

        A co do rotacji - to tez aby najmniejsza, bo splynie tutaj ta cala warsiafka,
        ktora jako drugie pytanie zadaje "skad pochodzisz" i stawia buty wraz ze
        smieciami na klatce :/

        A ja uwielbiam w koncu spowrotem moc zostawic rower pod klatka i znalezc go 2
        godziny pozniej, slyszac od lokalnych panow, ktorzy podtrzymuja blok (bo napewno
        inaczej by sie przewrocil) trzymajcych nieodlaczne butelki z piwem w reku -
        "sasiadka, dzielnie pilnowalismy" :D

        rozpisalam sie :b

        pzdr
        D.
        • trosia10 Re: fascynuje mnie.... 09.09.08, 11:59
          > Brakuje mi tylko jakiejs przytulnej "mordowni" bez
          > rozwrzeszczanej mlodziezy gdzies w okolicy.
          >
          > Wogole nie wiem czy takie knajpki sa w zielonce - takie co to
          obsluguje w nich
          > ta sama pani jadzia, ktora obslugiwala 30 lat temu, codziennie
          przychodza te
          > same twarze, a wystroj jest mniej wiecej tak samo fantastyczny jak
          w zakladowej
          > stolowce :)))

          Kawiarnia przy stacji kolejowej po przeciwnej stronie niż bazar.
          Nigdy nie byłam tam w środku, ale wyobrażam sobie, że może być
          dokładnie jak opisujesz. Był ktoś? Dla mnie bardzo tajemnicze
          miejsce... :)
          • green_kitty Re: fascynuje mnie.... 09.09.08, 14:17
            trosia10 napisała:


            > Kawiarnia przy stacji kolejowej po przeciwnej stronie niż bazar.
            > Nigdy nie byłam tam w środku, ale wyobrażam sobie, że może być
            > dokładnie jak opisujesz. Był ktoś? Dla mnie bardzo tajemnicze
            > miejsce... :)

            gdzie?? Jedyne puby, ktore przyfilowalam przy stacji to te w budynku tuz obok
            bazarku, ale jeden wiecznie zamkniety, a w drugim srednia wieku 16 lat :/

            pzdr
            D.
    • baseciq Re: fascynuje mnie.... 09.09.08, 11:04
      green_kitty napisała:

      > .. jedna sprawa :)
      > Dlaczego na tym forum jest tak malo ludzi, OK. Zielonka duza nie jest, ale jak
      > czasem mialam okazje popatrzec na fora nawet osiedlowe warszawskie, to tam sie
      > kotluje :)

      Wyższa średnia wieku, minimalna ilość domów wielorodzinnych, mało nowych
      inwestycji - wręcz same plusy by spokojnie się żyło, a jednocześnie nie ma
      tematów do awantur, że psy komuś sr..ą, że dzwony w kościele za głośno dzwonią,
      że developer leci w kulki. Po prostu w Zielonce żyje się normalniej i
      spokojniej. Ale gwarantuje Ci, że jak tylko kiedyś coś powstanie na terenie
      sławnego Green Parku, dowiemy się że tam jest tragicznie, a w Zielonce się nie
      da mieszkać ;-)

      > I dlaczego wiekszosc userow jest (jak mi sie wydaje) z Bankowki?
      >
      > Jakies pomysly?
      >
      > przywitam sie od razu ;) - Dorota jestem, osiedle Zabia, mieszkanka Zielonki
      > od 1,5 roku, wczesniej Warszawianka :)

      Cześć, Łukasz, od roku, Wyszyńskiego 7.
      • green_kitty Re: fascynuje mnie.... 09.09.08, 15:25
        baseciq napisał:
        >[..] a jednocześnie nie ma
        > tematów do awantur,

        oj.. karguli i pawlakow to tu na peczki :)

        > że developer leci w kulki.

        A developer zawsze leci w kulki :b

        > sławnego Green Parku, dowiemy się że tam jest tragicznie, a w >Zielonce się nie
        > da mieszkać ;-)

        Heh, no jak tam postawia cos w stylu betonowych molochow JWC to napewno bedzie
        tragicznie ;)
        Swoja szosa to developerzy ostatnimi czasy buduja tak, ze mi -osobie wychowanej
        w wielkiej plycie - przewracaja sie bebechy z obrzydzenia na sam widok :/

        pzdr
        D.

        • kama2201 Re: fascynuje mnie.... 28.04.09, 12:59
          A wracając do Błękitnej.(To ta kawiarnia po drugiej stronie torów niż
          bazarek.)Przejeżdżając wczoraj ul.Słowackiego zauważyłem tam nowy parasol z logo
          nowego piwa.To chyba ''kawiarnia''jest otwarta.PozdKM.
          • nataliamarcin Re: fascynuje mnie.... 28.04.09, 20:54
            Witam,
            Błękitna jest otwatra cały czas i nawet ostatnio ją pomalowali...
            A ja zapraszam do Kubana ,naprzeciwko szkoły nr 1.Bardzo sympatyczne
            miejsce...
            A co do rozrastania ,to jedynie na obrzeżach są wolne place ,dlatego
            Bankówka tak rośnie...

            Natalia,osiedle Nauczucielska,mam nadzieję,że niedługo Zielone
            Łąki,w Zielonce o 3 lat.
Pełna wersja