Dodaj do ulubionych

kiepska jakość śluzu

12.04.11, 08:04
Witam,
od kilku cykli mierzę temperaturę i obserwuję śluz - na razie "dla wprawy". Od maja początki starań. Sęk w tym, że ciężko mi prowadzić obserwacje tego drugiego czynnika - albo jest po prostu sucho, albo śluz jest nierozciągliwy i biały i jest go niewiele. Nigdy nie ma "białka jajka". Czy niepokoić się tym?
Wykresy temperatur też pozostawiają wiele do życzenia, tu wklejam poprzedni wykres.
28dni.pl/szonik1/wykresy/2011-02-16
Cykl wydłużył się, z reguły trwał 30 dni, a tu nagle 37.
Obecny cykl też nie jest wzorowy. Badałam już prolaktynę, jest w normie.
Będę wdzięczna za kilka słów komentarza.
Dziękuję z góry!
Obserwuj wątek
    • zabkaa24 Re: kiepska jakość śluzu 19.04.11, 21:59
      Z tego co widać, to śluz dla fazy lutealnej jest ok, ma cechy niepłodne. Być może w okresie okołoowulacyjnym masz śluz bardziej płodny, ale jest go mało i nie dajesz rady go obserwować na zewnątrz? Może spróbuj olej z nasion wiesiołka, u mnie po 3 cyklach zaczęło być widać efekty i pojawił się śluz Bj, aczkolwiek nie jest on niezbędny do zajścia w ciążę, jest najlepszy ale niezbędny nie. Z gorszym śluzem też się udaje. Moim zdaniem obserwuj dalej i spróbuj tego wiesiołka. Powodzenia :)
    • nglka Re: kiepska jakość śluzu 20.04.11, 13:43
      Jest kilka spraw wartych uwagi - podsumowując wstępnie: wygląda, jakbyś miała podwyższoną wartość prolaktyny (warto się zbadać między 3 a 6 dc, rano, na czczo, dnia poprzedniego bez nerwów i aktywności fizycznej, współżycie też odpada).
      Nie ma tu nic szalenie niepokojącego ale jest kilka cech "na granicy", które dały mi wyżej opisany wniosek. Każdy czynnik z osobna nie jest szczególnie istotny, bo może być cechą osobniczą ale wszystkie na raz sygnalizują, że coś może się dziać - długa I faza (kilka podejść do owu), śluz słaby estrogenowo, niskie pułap temp w II fazie, schodki temeraturowe.

      Zbyt wysoka prolaktyna blokuje wyrzut lh z przysadki powodując kilka podejść do owu,wpływa na estradiol co odbija się na jakości śluzu i osłabia pracę ciałka żółtego powodując niedomogę lutealną.
      Nie sądzę, by to była jakaś super hiperprolaktynemia ale nie jest do końca w porządku.
      • szonik1 Re: kiepska jakość śluzu 05.05.11, 13:20
        Dziękuję za odp:)
        Wartości prolaktyny były idealne,ale może być tak, jak piszesz. Zapytam ginekologa.
        Z drugiej strony pewnie ten wiesiołek nie zaszkodzi, zakupię w aptece.
        • nglka Re: kiepska jakość śluzu 05.05.11, 13:48
          Warto prl zbadać ponownie bo przy takim wykresie jednostkowy wynik może być błędny. Koniecznie zrób prl z obciążeniem (pobranie krwi na poziom prl, potem podanie mtc i pobranie krwi po godzinie). Czasem podstawowa jest w normie a po obciążeniu szaleje, tak było u mnie. Mówi się, że prl po obciążeniu nie ma znaczenia klinicznego i odchodzi się od leczenia hiperprolaktynemii czynościowej - ale tylko wtedy, gdy nie ma żadnych nieprawidłowości i nie burzy obrazu cyklu. U mnie było na granicy normy z wykresem, więc przyjmowałam Castagnus ale gdybym miałą kilka podejść do owu i słabą lutealną to na pewno lekarz wdrożyłby leczenie celem bicia prl.
          • mewa000 Re: kiepska jakość śluzu 05.05.11, 14:51
            Nglka mogę zadać Ci pytanie?
            Czy po Castagnusie prolaktyna się obniżyła? I jakie różnice zauważyłaś na wykresie?
            Sama wybieram się teraz do ginki, co prawda moja podstawowa prl zawsze byla w normie, choć przy górnej granicy, ale z obciążeniem nie miałam nigdy badanej. I teraz chcę zrobić to badanie, bo na pewno nie zaszkodzi a może faktycznie coś jest na rzeczy.
            Mogłabyś zerknąć na moje wykresy, czy ta tempka w I fazie wygląda na zbyt skaczącą czy raczej jest ok? Dodam, że mam PCO
            enpr.pl/527/20314
            • nglka Re: kiepska jakość śluzu 05.05.11, 16:45
              Miałam zbadać prl po kuracji, czyli po 3 m-cach ale nie zdążyłam, bo już w pierwszym cyklu z C. zaszłam w ciążę, niemniej akurat ten ciążowy wykres miał bardzo spokojne temperatury w fazie folikularnej w porównaniu z poprzednimi, nieco ząbkowanymi wykresami.
              Moja podstawowa prl wyszła idealnie - 10,37 ng/ml (norma 3,24 – 29,12) a po obciążeniu 148,25 (przekroczone prawie 15-to krotnie, prawidłowo jest – zdaje się, gdy przekracza do max 5 x).

              PCO to zespół schorzeń, hiperprolaktynemia to bardzo częsty dodatek (i równie często sama czynnościowa przy podstawowej w normie). Wykres masz faktycznie średni pod względem temperatur. Do badania prl i prl po obciążeniu - dorzuć badanie tsh z ft3 i ft4 do kompletu, bo temp na granicy 36,0 i niżej razem z ząbkami mogą wynikać z problemów tarczycowych.
              • mewa000 Re: kiepska jakość śluzu 06.05.11, 10:50
                Nglka dzieki wielkie ;)
                Z tarczycą też kiedyś miałam problemy, miałam ciut za wysokie tsh ale wyregulowało sie to, przed pierwszą ciążą systematycznie badałam tsh i bylo w normie, aTPO też robilam i było ok.
                Teraz zwrócę na to uwagę gince i poproszę o skierowanie na tsh, ft3 i ft4, no i na tą prolaktynę z obciążeniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka