brenya77
28.05.12, 16:37
Przyznam, ze juz coraz mniej rozumiem z tych moich wykresow :-)
Najpierw super "dluga" bo 5 dniowa faza lutealna i bardzo stromy spadek po czterech temperaturach wyzszych, potem skapy, bezbolesny okres (2 dni), a teraz dwie temperatury znow sa ponad linia podstawowa z poprzedniego miesiaca.
Jak to jest z ta temperatura? Czy zaraz po okresie moze byc na wysokosci linii podstawowej z poprzedniego miesiaca, czy nowy miesiac = nowa linia podstawowa i w ogole historii nie bierzemy pod uwage?
A moze poprzedni cykl byl bezowulacyjny?
Wykresy tutaj:
enpr.pl/3134/138916