channel8
09.05.05, 13:13
Dziewczyny! Już sie pgubiłam. NPR uczyła mnie mama ok 15-16 lat temu. Wtedy
była to metoda objawowo - termiczna i tyle. Z pierwszym maluchem ( obecnie 13
lat) "wpadłam" w I fazie cyklu. Chyba nie byłam bystrą uczennicą:) Potem
stosowałam pigułkę. Przy planach 2 dziecka odstawiłam tabletki mierzyłam
temkę, obserwowałam śluz i Ola poczęła sie po aż 8 miesiącach. Po porodzie
przez kilka lat ze strachu stosowałam rózne metody: pigułkę, prezerwatywę
itp. Obecnie od 8 miesięcy, powróciłam do NPR, z ciekwaości weszłam na forum
i aż zaniemówiłam. To czego uczyła mnie mama już nie jest aktualne, prowadzi
się jakąś linie podstawowych temp. co to takiego jest? Czytałam linki ww. ale
nie za bardzo kumam. Powiedzcie mi kto zna gin. w Lubinie (dolnosląskie)
który uczy met. Rotzera, albo gdzie są najblizsze kursy NPR! PILNE! Acha
jeszcze raz może setki razy wałkowany temat: termometr elektroniczny czy
rtęciowy? Na rtęciowym słabo widzę a rano zamglone oczy:)I może jestem
zielona, ale powiedzcie czy owu jest 1 dzien przed skokiem tempki czy w dniu
skoku? POMÓZCIE!!!!